Historie podróżnicze

Historia czytelnika: Jak Helen udała się w podróż i wolontariat w Afryce


Lata temu mój przyjaciel Zach wyjechał z Cape Town do Kairu. To był on, mały plecak i nic więcej. Podróżował autostopem, jechał z tyłu autobusów i ciężarówek, spał w bardzo tanich mieszkaniach i jadł tylko lokalne jedzenie. Fascynowały mnie historie, które opowiadał mi o swojej przygodzie. Afryka jest zawsze postrzegana jako straszne miejsce do samotnej podróży, z niebezpieczeństwem i kradzieżą czającym się za każdym rogiem dla niczego nie podejrzewającego podróżnika.

Ale jest wielu ludzi, którzy podróżują tylko po kontynencie, ludzie tacy jak Helen. Helen to 33-letnia Angielka, która spędziła miesiące na wolontariacie i podróżowała po Afryce samodzielnie. Dzisiaj dzieli się tym, jak to zrobiła i jak możesz to zrobić.

Nomadic Matt: Opowiedz wszystkim o sobie.
Helen: Nazywam się Helen, mam 33 lata i pochodzę z Liverpoolu w Wielkiej Brytanii. W 2009 r. Podjąłem zmieniającą życie decyzję o podróży dookoła świata, zaczynając od Afryki. To był jeden z najlepszych lat w moim życiu i od tego czasu pojawiły się fantastyczne możliwości - ale wierzę, że stworzyłeś własne przeznaczenie! Teraz dzielę swój czas pomiędzy moim blogiem podróżniczym Helen w Wonderlust a moją pracą wspierającą przedsiębiorców społecznych w biznesie. W zeszłym roku pracowałem jako przewodnik po Zambii i Malawi.

Co zainspirowało Twoją podróż?
Jestem wielkim fanem telewizyjnych programów dokumentalnych z Davidem Attenborough i Plemię z Bruce Parry. W programie Bruce mieszka z odległymi plemionami przez miesiąc. Dorastałem też oglądając takie filmy The Goonies, Indiana Jones, i Romancing the Stone, ale zawsze byłem trochę przerażony faktem, że sam zaczynam przygody. Wtedy moja babcia, którą naprawdę podziwiam za jej śmiałego ducha, stała się naprawdę chora. To naprawdę mnie zdewastowało i sprawiło, że pomyślałem o tym, co robiłem ze swoim życiem. Zacząłem więc oszczędzać, a potem zostałem zwolniony z pracy, więc zdecydowałem, że to idealny czas, aby przejąć kontrolę nad moją przyszłością i kontynuować przygody, o których zawsze marzyłem.

Czy czułeś się przytłoczony, kiedy planowałeś?
Było tak wiele razy, kiedy byłem tak przytłoczony! Od decyzji, gdzie zdecydować, które firmy wybrać, na początku wszystko wydawało się trudne! Zrobiłem tyle, ile mogłem, i wytyczyłem podstawową trasę, a następnie zarezerwowałem kilka rzeczy, więc miałem podstawową strukturę, zwłaszcza na pierwszy etap mojej podróży. Kiedyś to zrobiłem, poczułem się o wiele lepiej i wszystko zaczęło się układać. Kiedy jesteś już w ruchu, rzeczy stają się nieco łatwiejsze i odpoczywasz w swoich podróżach.

Gdzie poszedłeś na swoją podróż?
Zacząłem od projektu wolontariatu w Zambii o nazwie Bus Book. Spędziłem tam miesiąc, zanim przejechałem pociąg Tazara do Tanzanii, gdzie spędziłem miesiąc na wolontariacie w sierocińcu, który prowadzi wiele programów informacyjnych w regionie Bagamoyo na wschodnim wybrzeżu. Potem pojechałem autobusem na północ, by wspiąć się na Kilimandżaro. Potem pojechałem ciężarówką lądową przez Rwandę, Ugandę, Kenię, Tanzanię, Malawi, Zambię, Botswanę, Namibię i aż do Afryki Południowej, gdzie odbyłem samodzielną jazdę wzdłuż Szlaku Ogrodowego.

Co skłoniło Cię do odkrywania Afryki?
Wszyscy myśleli, że zwariowałem, że zacząłem podróż w Afryce. Myślę, że nie jest to oczywiste miejsce na twoje pierwsze przedsięwzięcie solowe. Ale znalazłem Afrykę fascynującą; to była zagadka. Przedstawienie Afryki w mediach rzadko jest pozytywne, a historia tego miejsca jest po prostu oszałamiająca, więc chciałem pojechać i zobaczyć to dla siebie. Kilku moich przyjaciół spędzało po-uniwersyteckie dni na zwiedzaniu Europy, Tajlandii i Australii, ale nie znałem nikogo, kto podróżowałby po Afryce. Uwielbiam także dziką przyrodę i zachody słońca, więc Afryka wydawała się najbardziej oczywistym wyborem.

Czy trudno było być solową kobietą w Afryce?
Szczerze mówiąc, nie. Istnieje mnóstwo uprzedzeń dotyczących tego, jak podróżuje się po Afryce i ogólnie o Afryce. Ale w rzeczywistości wcale nie jest tak straszne. Nie zrozumcie mnie źle - są miejsca, do których niekoniecznie muszę chodzić, ale nie dlatego, że jestem kobietą lub że jestem sama. Jest to bardziej związane z faktem, że w okolicy mogą wystąpić niepokoje polityczne lub coś w tym rodzaju. Afryka jest ogromna i istnieje wiele sposobów bezpiecznego i łatwego podróżowania jako kobieta.

Jakich rad bezpieczeństwa udzielałbyś innym?
Afryka może być bardzo bezpiecznym miejscem do podróży, jeśli zastosujesz kilka podstawowych środków ostrożności. Najpierw weź leki przeciw malarii i zdobądź wszystkie odpowiednie szczepienia. Pij wodę butelkowaną, noś antybakteryjny żel do rąk i umyj ręce. Najczęstszą przyczyną choroby są ludzie, którzy nie myją rąk prawidłowo wokół jedzenia.

Podczas gdy większość Afrykanów jest bardzo łagodna, uczciwa i pełna szacunku, jak wszędzie na świecie, gdzie jest dużo ubóstwa, musisz uważać na swoje rzeczy i nie stać się celem. Nie przechowuj dużych ilości pieniędzy w głównym portfelu. Zawsze noszę większość moich pieniędzy na mojej osobie, albo w mojej torbie, albo w pasie z ukrytymi pieniędzmi, a następnie przechowuję niewielką ilość gotówki w portfelu, aby zapłacić za podstawowe rzeczy.

Nie chodź sam po zmroku: spróbuj zostać z grupą lub wziąć taksówkę. Twój hotel lub hostel będzie mógł polecić renomowanego taksówkarza, który zawiezie Cię po mieście. Często dostaję kilka numerów taksówek, gdy jestem w miejscu i po prostu z nich korzystam. Na innym liście przewozowym zapnij pasy bezpieczeństwa, jeśli są dostępne!

Czy trudno było poruszać się po lokalnym transporcie?
Transport lokalny nie jest tak dobrze zorganizowany jak w innych częściach świata, takich jak Azja Południowo-Wschodnia, ale nadal jest dość łatwo dostać się z punktu A do punktu B. Istnieje wiele dużych firm autobusowych, które kursują między wieloma głównymi miejscami docelowymi, ale nie są tak częste, więc bądź przygotowany, że autobus, który chcesz dostać, może być pełny lub działa tylko w określone dni, więc pozwól na to w swoich planach. Pociąg, który zabrałem z Zambii do Tanzanii, kursuje tylko we wtorek w tym kierunku, a pociąg przybył 24 godziny później niż oczekiwano. Ale jest powszechne powiedzenie „T.I.A .: To jest Afryka”, a jeśli jesteś na to przygotowany, może to być prawdziwa przygoda.

Lokalne minibusy mogą być również dobrym sposobem na poruszanie się, jeśli nie przeszkadza ci wbicie się w małą przestrzeń. Pod koniec mojej ostatniej podróży do Afryki miałem kilka dni wolnych w Lilongwe w Malawi, więc zdecydowałem się na wycieczkę do Parku Narodowego South Luangwa w Zambii, oddalonego o około osiem godzin jazdy samochodem. Firma safari prowadziła tylko czterodniowe wycieczki, a miałem tylko trzy dni. Dlatego wynegocjowałem zniżkę i powiedziałem im, że wrócę sam. Kiedy wróciłem do obozu, udałem się do baru i poprosiłem o lokalne opcje transportu. Mężczyzna z baru powiedział, że coś dla mnie uporządkuje i na pewno w dniu mojego wyjazdu zostałem zabrany przez lokalnego minibusa, który zawiózł mnie w pobliże granicy z Malawi. Stamtąd dostałem taksówkę, przeszedłem przez odprawę celną, dostałem kolejną taksówkę do następnego stanowiska dla minibusów, a potem kolejny minibus aż do Lilongwe. Trwało to nieco dłużej - może 12 godzin i nie było tak wygodne - ale było tanie i nie miałem absolutnie żadnych problemów. Tam, gdzie jest wola, jest sposób.

Wiele się zgłosiłeś w Afryce. W jaki sposób znalazłeś renomowane firmy, z którymi możesz się zgłaszać?
Naprawdę miałem szczęście z firmami, z którymi się zgłosiłem, wszyscy byli wspaniali. Miałem dwa miesiące do zrobienia na trek Kilimandżaro, więc zacząłem szukać miejsc. W miejscu pracy widziałem reklamę Bus Book, a oni są firmą z siedzibą w Wielkiej Brytanii. Po wymianie licznych e-maili wiedziałem, że będą wspaniali, gdy będą się zgłaszać. Sponsoruję również małą dziewczynkę w Bagamoyo w Tanzanii, więc chciałem znaleźć miejsce, w którym mogłabym zgłosić się na ochotnika w pobliżu, aby móc odwiedzić, a dzięki pewnym badaniom internetowym natknąłem się na Dom Baobab. Dom jest prowadzony przez Terri Place, Amerykankę i jej męża Caito, który jest Tanzańczykiem. Uwielbiałem wygląd pracy, którą wykonywali, i zapytałem, czy mogę przyjść, aby pomóc! Moje trzecie zadanie w ramach wolontariatu odbyło się w 2011 r. W Soft Power Education w Ugandzie, z którą spędziłem dzień pomagając w 2009 r., Więc wiedziałem, że są dobrym towarzystwem.

Moją główną radą byłoby skontaktowanie się z poprzednimi wolontariuszami, co w dzisiejszych czasach jest łatwe do wykonania przez Facebooka, lub poszukiwanie zaleceń blogerów lub forów internetowych. Mogę polecić wiele dobrych projektów wolontariackich, które spotkałem podczas moich podróży.

Jaką radę miałbyś dla osób próbujących samodzielnie podróżować po Afryce?
Jeśli martwisz się, że pojedziesz po raz pierwszy, dołączenie do ciężarówki lądowej to świetny sposób na zobaczenie kontynentu. Nie będziesz miał takiej wolności, jak gdybyś podróżował całkowicie niezależnie, ale transport i jedzenie są załatwione, a jest mnóstwo okazji do wyjścia i zobaczenia prawdziwej Afryki.

Dołączenie do projektu wolontariatu może być świetnym sposobem na przyzwyczajenie się do samotnego podróżowania z plecakiem. Spędzając miesiąc w Livingstone w Zambii, pracując z miejscową ludnością i będąc aktywnym członkiem społeczności, naprawdę pomogłem się osiedlić w Afryce i byłem dobrze przygotowany na wszystkie solowe podróże.

Jeśli zdecydujesz się pójść sam, polecam rezerwację zakwaterowania na pierwsze kilka nocy. Większość dobrych pensjonatów pomoże ci zarezerwować dalszą podróż.

Sprawdź wymagania wizowe dla krajów, do których idziesz. Większość pozwala uzyskać wpis na granicy, ale najlepiej sprawdzić wcześniej. Będziesz potrzebował żółtego świadectwa gorączki dla wielu krajów afrykańskich.

Zawsze bierz mieszankę dolarów w różnych nominałach, które są datowane po 2002 roku. Niektóre waluty są dostępne tylko w kraju, ale wizy można nabyć za dolary. Czeki podróżnego mogą być trudne do zmiany, więc zostawię je tobie, jeśli je weźmiesz. Karta Visa jest znacznie bardziej akceptowana niż jakakolwiek inna karta.

Bądź elastyczny, upewnij się, że Twój harmonogram nie jest zbyt napięty i oczekuj niespodziewanego. Jeśli możesz to zaakceptować, przeżyjesz niezapomnianą przygodę.

Och, bądźcie przygotowani, że zakochacie się w tym kontynencie.

***** Wielu ludzi postrzega Afrykę jako monolityczne miejsce, ale jest to gigantyczny kontynent z dużą różnorodnością. Nie możesz złożyć tego wszystkiego razem. Istnieje wiele bezpiecznych obszarów i wiele, wiele niebezpiecznych obszarów. Kochałem mój czas w Afryce. Spotkałem kilku niesamowitych, przyjaznych i pomocnych mieszkańców i nigdy nie czułem się niebezpiecznie, gdzie byłem.

Historia Helen (jak również doświadczenie mojego przyjaciela Zacha) pokazuje, że choć mogą być naganiacze, oszustwa i drobne przestępstwa (mój przyjaciel został okradziony w knifepoint w Malawi), jeśli zachowujesz rozum o sobie i używasz zdrowego rozsądku, możesz bezpiecznie plecak po kontynencie afrykańskim.

Tak jak każde inne miejsce na świecie.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o przygodach Helen, sprawdź jej blog, Helen in Wonderlust.

Zostań kolejną historią sukcesu

Jedną z moich ulubionych części tej pracy jest słuchanie opowieści o podróżach ludzi. Inspirują mnie, ale co ważniejsze, również cię inspirują. Podróżuję w określony sposób, ale istnieje wiele sposobów finansowania podróży i podróżowania po świecie. Mam nadzieję, że te historie pokazują, że istnieje więcej niż jeden sposób podróżowania i że możesz dotrzeć do celu podróży w zasięgu ręki. Oto więcej przykładów ludzi, którzy zrezygnowali z typowego życia, aby odkrywać świat:

Wszyscy pochodzimy z różnych miejsc, ale wszyscy mamy jedną wspólną cechę: wszyscy chcemy więcej podróżować.