Historie podróżnicze

Jak pomóc w zapobieganiu nadużywaniu zwierząt w branży turystycznej


Drodzy podróżnicy,

Kiedy byłem w Sigiriya na Sri Lance, jadłem kottu (tradycyjne pikantne smażenie rozdrobnionego chleba roti z warzywami i kurczakiem), zauważyłem scenę przed restauracją, której byłem świadkiem wiele razy: turyści jeżdżący na słoniu. Westchnęłam z rozpaczy. To zwierzę, którym tak szczęśliwie jechało, było najprawdopodobniej nadużywane - i nie mieli pojęcia.

Rozumiem, dlaczego byli na tym. Wszyscy kochamy zwiedzanie i zabawę ze zwierzętami podczas podróży.

Dlatego jeździmy na safari, odwiedzamy ogrody zoologiczne i świątynie tygrysie i zapisujemy się na przejażdżki na słoniach, wizyty na gorylach, spacery lwami i wszystko pomiędzy.

To znaczy, kto nie chciałby być tak blisko tak wielu pięknych stworzeń? Zwierzęta są słodkie i (głównie) futrzane.

Ale mam złe wieści: większość turystyki opartej na zwierzętach na świecie jest obraźliwa i szkodliwa dla zwierząt.

Zwierzęta są zazwyczaj trzymane w strasznych warunkach i szkolone i zarządzane przez niedoświadczonych pracowników. To nie są centra badań naukowych, które odwiedzasz. Miejsca, które odwiedzasz istnieją dla rozrywki, a nie z troski o dobro zwierzęcia.

Teraz nie jestem święty. Jeździłem na słoniach, byłem w świątyni tygrysów, odwiedzałem świat Seaworld i pływałem z delfinami w przeszłości. Byłem winny protekcjonowania tych samych miejsc, o których teraz mówię, aby ich unikali.

Ale im bardziej jestem zaangażowany w branżę turystyczną i uczę się o turystyce zwierzęcej, tym bardziej zdaję sobie sprawę z tego, jak bardzo popsuta, wadliwa i obraźliwa jest praktyka. Gdybym wiedział, co teraz wiem, nigdy bym tego nie zrobił.

Jeśli nie jesteś kimś takim jak ten facet, prawdopodobnie nie chcesz nadużywać ani być stroną w przypadku nadużyć na zwierzętach.

Chcesz po prostu bawić się ze zwierzętami.

Ale odwiedzając te instytucje, my robić stać się stroną systemu i utrwalać cykl nadużyć.

Nie robimy tego, bo oczywiście jesteśmy źli. To nieznajomość warunków uniemożliwia nam zmianę systemu.

Wiem, że wszyscy chcemy wierzyć, że miejsce, które wybraliśmy, jest nieszkodliwe. Zrobiliśmy kilka badań, przeczytaliśmy dobre recenzje, a personel powiedział, jak mili i pomocni są dla zwierząt.

Ale kto przyznałby się do wykorzystywania zwierząt?

Nikt nie powie: „Tak, głodzimy słonie. Teraz wejdź! ”

Słonie są drogie w utrzymaniu, a gdy obarczeni długiem, wielu trenerów po prostu popycha słonie do granic możliwości, aby zarobić jak najwięcej pieniędzy. I chociaż trenerzy mogą mieć swoje serca we właściwym miejscu, w wielu krajach rozwijających się nie są oni wyszkolonymi pracownikami - są biednymi, niedorozwiniętymi pracownikami, którzy po prostu próbują zarabiać pieniądze na wyżywienie swojej rodziny.

Spójrz na słonia, który zabił kogoś na Ko Samui. Pracował w nieznośnym upale i nie powinien był nosić jeźdźców, ale trener był biednym Birmańczykiem, który próbował nakarmić swoją rodzinę. Jeśli spojrzysz na trenerów, z którymi rozmawiałeś The Cove lub Blackfish, widzisz to samo: trenerzy z dobrymi intencjami, ale także szef lub korporacja skupiona na zyskach zamiast dobrostanie zwierząt.

Inny przykład: od lat prawa zwierząt i grupy ekologiczne walczą przeciwko Świątyni Tygrysów w Tajlandii. Dziennikarze zgłaszali nadużycia. Jednak turyści nie wierzyli w wieści i wciąż tłoczyli się w świątyni. „To mnisi. Jak mogli zranić tygrysy?

Jednak wtedy, gdy presja zewnętrzna stała się zbyt duża, rząd najechał świątynię i - szokujący! - znalazło mnóstwo nadużywanych i martwych tygrysów oraz dowody nielegalnej hodowli i przemytu zwierząt. Ale chociaż ta tygrysia świątynia okazała się zaangażowana w nielegalny handel zwierzętami, wizyty w innych świątyniach tygrysich nie ustały.

Prawda jest taka, że ​​w branży turystycznej istnieje wiele nadużyć wobec zwierząt.

Konkluzja: przejażdżki na słoniach, świątynie tygrysie, spacery lwami, pokazy małp, walki orangutanów (tak, które naprawdę istnieją), delfinaria, świat morski, cyrki… wszystko, gdzie zwierzę jest wyłącznie dla twojej rozrywki - unikaj!

Zastanów się nad testem zapachu dla każdego eksponatu zwierzęcego: jeśli wydaje się, że to nie powinno istnieć lub dziwne jest, że takie duże zwierzę byłoby tak uległe, coś prawdopodobnie nie jest w porządku i nie powinieneś wspierać takich praktyk swoimi pieniędzmi .

Nadal możemy jednak przeżyć niezapomniany moment ze zwierzęciem, upewniając się, że robimy dobrze.

Weź słonia w Tajlandii. Jest popularny od dziesięcioleci i nadal przyciąga turystów, ale takie miejsca jak Elephant Nature Park zmieniają system, zapewniając sanktuarium maltretowanym słoniom, promując edukację dla odwiedzających i pozwalając turystom doświadczać słoni w nieszkodliwy sposób.

A widząc, ile pieniędzy zarabia Elephant Nature Park, inne parki szkoleniowe powoli zaczynają zmieniać sposób działania, współpracując z Elephant Nature Park, aby przyjąć mniej szkodliwe praktyki. Obecnie istnieją parki w Phuket, Kambodży i Surin.

Nie znaczy to, że zmiana ta jest powszechna, ale ponieważ to pieniądze utrwalają system, im więcej ludzi głosuje swoimi dolarami, tym więcej parków zwierząt zmieni ich politykę. Elephant Nature Park nie istniałby bez zwiedzania turystów, a inne parki nie zwracałyby uwagi, gdyby nie popularność ich praktyk.

Ważne jest, abyśmy dokładali należytej staranności i głosowali naszymi dolarami, aby wspierać organizacje, które robią dobrze ze zwierząt. Jeśli staniemy razem i powiemy „chcemy czegoś innego”, możemy to zrobić. Świątynia tygrysów została ostatecznie zamknięta, Seaworld zgodził się przerwać swój program hodowli w niewoli, a miejsca takie jak Elephant Nature Park mnożą się. Zmiany te nastąpiły z powodu publicznego oburzenia i zmienionych zachowań konsumentów, które mają wpływ na to, na czym najbardziej zależy firmie: ich dolnej linii.

Chodzi o edukację. Jeśli jako podróżni dowiemy się wcześniej o tych warunkach, jeśli będziemy o nich więcej rozmawiać, możemy dokonać zmiany. Na szczęście istnieje szereg zasobów i grup internetowych, które mogą pomóc w znalezieniu etycznych doświadczeń zwierząt:

Wiem, że chcesz zobaczyć lub obcować z niektórymi zwierzętami podczas podróży i nie ma w tym nic złego - zróbmy to w odpowiedzialny sposób. Stwórzmy pozytywne doświadczenia zwierzęce, które nagradzają konserwację i edukację, a nie eksploatację.

Przecież nie chcesz kiedyś wrócić i podzielić się z przyjaciółmi lub rodziną pięknym doświadczeniem? Najlepszym sposobem na przekazanie doświadczenia jest zapewnienie, że zwierzęta przetrwają i będą się rozwijać.

Z poważaniem,

Matt

Notatka Matta: Dobre wieści! Tripadvisor ogłosił, że usuwają atrakcje zwierząt ze swojej strony internetowej! Niesamowity tydzień dla zwierząt! Możesz przeczytać historię tutaj!