Historie podróżnicze

15 najważniejszych wydarzeń z 8 lat na drodze

Trzy tygodnie temu świętowałem swoją ośmioletnią rocznicę bycia w drodze. W ciepły poranek 26 lipca 2006 r. Opuściłem dom na roczną podróż dookoła świata. Wróciłem dopiero 18 miesięcy później.

Myślałem, że będę szczęśliwy, gdy wrócę do życia w kabinie. Dobrze wykorzystałem mój program MBA, promowałem energię odnawialną i udałem się w stronę amerykańskiego snu (praca, żona, dom, emerytura itp.). Ale w chwili, gdy usiadłem z powrotem w tej kabinie, zdałem sobie sprawę, że praca biurowa nie jest dla mnie, a kilka miesięcy później wróciłem na drogę w obliczu niepewnej przyszłości.

Teraz, osiem lat później, moje życie to jedno, którego nigdy bym nie wyobrażał sobie, gdy pomachałem na pożegnanie moim rodzicom. Nigdy nawet nie śniłem, że będę opublikowanym autorem, blogerem i podróżnikiem przez całe życie.

Wchodząc w dziewiąty rok bycia nomadem, chciałem podzielić się kilkoma definiującymi momentami, których doświadczyłem na drodze:

Życie na wyspie w Tajlandii

Kiedy byłem w Tajlandii po raz pierwszy w 2006 r., Mój przyjaciel powiedział mi, żebym dołączył do niej na Ko Lipe, ukrytym raju, który jest piękniejszy niż turystyczny Ko Phi Phi I. Zrobiłem więc długą podróż (teraz możesz wziąć łódź motorową) i wkroczyłem na wyspę, do której przyjechałem, by zadzwonić do domu. Po drodze spotkałem zepsutego Irlandczyka, angielską parę i niemiecką parę. Spodziewałem się, że zostanę na wyspie trzy dni. Miesiąc później ze łzami w oczach wymachiwałem moją grupą na pożegnanie, kiedy wsiadłem do łodzi z powrotem na ląd. Wszyscy byliśmy owinięci w naszą własną wersję Plaża, nigdy nie chcąc opuszczać wyspy pozbawionej utwardzonych dróg i turystów, gdzie nasze dni były pełne jedzenia tajskiego jedzenia, nauki języka, zaprzyjaźniania się z mieszkańcami, czytania, odpoczynku i nurkowania w każdym zakątku wyspy.

Odkąd rozrosłem się od większości ludzi, których towarzystwo lubiłem na wyspie (choć angielska para i ja pozostaliśmy niesamowicie blisko), miesiąc spędzony na Ko Lipe pozostaje moim największym wspomnieniem ze wszystkich moich podróży.

Nauczanie w Bangkoku

Chcąc zostać dłużej w Azji i potrzebować pieniędzy na przedłużenie podróży, na początku 2007 roku zdecydowałem się przenieść do Bangkoku, uczyć się tajskiego i uczyć angielskiego. Nie znam nikogo. Nie miałem pojęcia, jak znaleźć pracę. Nigdy wcześniej się nie przeprowadziłem. Pierwszy tydzień spędziłem w mieście grając Warcraft przez siebie między wywiadami. Pamiętam, że bardzo się nudziłem, zastanawiając się, czy naprawdę mógłbym to zrobić w tym nowym środowisku.

Ale jak mówią, zawsze jest najciemniej przed świtem, a kiedy myślałem, że podjąłem złą decyzję, przyjaciel z domu dał mi imię kogoś mieszkającego w mieście. Przyjaciel mojego przyjaciela i ja spotkaliśmy się na drinka, a on przedstawił mnie na scenie towarzyskiej w mieście. Niedługo potem dostałem pracę i dziewczynę i zacząłem budować życie w Bangkoku. Nauczyłem się dbać o siebie i żyć sam.

Miesiące, które tam spędziłem, pomogły mi stać się niezależnym i pokazać mi, że mogę rozpocząć życie w dowolnym miejscu.

Przeprowadzka do Taipei

Pod wieloma względami przeprowadzka do Taipei w 2009 r. Była porażką: spotkałem dziewczynę, która rzuciła mnie zaraz po tym, jak zdecydowałem się uzyskać długoterminową wizę, aby zostać z nią, dostałem grypę, która nigdy nie odeszła i straciła około 15 funtów, Miałem nienawidzoną pracę i nigdy nie rozwijałem się tak jak w Bangkoku. Ale był to również ogromny sukces, ponieważ w tym czasie postanowiłem uczynić mój blog czymś więcej niż tylko hobby i skupić się na uczynieniu go zasobem dla podróżnych. To były miesiące, w których zacząłem zamieniać mojego rocznego bloga, którego pierwotnym celem było informowanie moich znajomych o tym, co robię, w zasobie podróży, jakim jest dzisiaj.

Mogłem nie prosperować w Taipei, ale nie jestem też pewien, czy nie przeprowadziłem się tam, że ten blog by istniał. Prawdopodobnie nadal będę nauczycielem angielskiego w Bangkoku.

Gra w pokera w Amsterdamie

Podczas mojej pierwszej podróży do Amsterdamu w 2006 roku wszedłem do kasyna, aby zagrać w pokera. Zaprzyjaźniłem się z kilkoma innymi graczami i po kilku dniach udałem się do Barcelony, postanowiłem polecieć z powrotem do Amsterdamu - za bardzo tego nie zauważyłem. Przez następne trzy miesiące grałem w pokera każdego dnia z tymi chłopakami. Pokazali mi miasto, zapoznali mnie z kulturą holenderską i stali się moimi pierwszymi międzynarodowymi przyjaciółmi. Po raz pierwszy naprawdę nawiązałem kontakt z mieszkańcami, a kiedy w końcu musiałem odejść, podziękowałem im za otwarcie mnie na nowe doświadczenia i powiedziałem im, że zobaczę ich w przyszłym roku. Kilka miesięcy później dowiedziałem się, że nasz przyjaciel Greg został zastrzelony, podczas gdy ludzie próbowali obrabować jego dom. Greg był pierwszym, który zaprosił mnie do grupy. Nigdy mu nie podziękowałem, ale zawsze będę pamiętał jego wpływ na moje życie.

Odwiedzając Afrykę

Wyjazd na safari w Afryce był moim celem na całe życie, a tygodnie spędzone na odkrywaniu południowej części kontynentu w 2012 r. Były wszystkim, co miałem nadzieję, że będą: dziką przyrodą wokół mnie, gwiazdami rozświetlającymi nocne niebo, ogniste zachody słońca sawanny oraz surowa i piękna przyroda. Zabytki, postawa mieszkańców, dzikie zwierzęta, jedzenie - Afryka była lepsza niż sobie wyobrażałem. Był surowy, niefiltrowany i spalony w mojej duszy.

Ten kontynent jest naprawdę magiczny.

Wędrówka po Tongariro Crossing

Jedna z najsłynniejszych wędrówek na świecie, Nowa Zelandia Tongariro Crossing może być rozpoznawalna dla tych, którzy kochają Władca Pierścieni jako miejsce Mount Doom. Walka z tą 22-kilometrową wędrówką miała być wyzwaniem, ponieważ nie jestem szybkim turystą i wtedy byłem nie na miejscu. Zacząłem wcześnie rano, zaprzyjaźniłem się z innym wycieczkowiczem po drodze i razem ledwo dotarliśmy, gdy ostatni autobus wrócił do miasta. Było to trudniejsze niż się spodziewałem w części, ale udało mi się i ten dzień w 2010 roku był najbardziej satysfakcjonujący, jaki miałem w Nowej Zelandii.

Nauka nurkowania

Nauka nurkowania na Fidżi była jednym z najstraszniejszych momentów w moim życiu - prawie umarłem, robiąc to. Podczas mojego trzeciego nurkowania mój partner wyrzucił regulator z moich ust, gdy byliśmy pod powierzchnią, patrząc na koral. Zachowałem się szybko i wydychałem powietrze, chwytając drugiego regulatora w panice, gdy mój instruktor nurkowania skoczył (lub zaryglował jak ryba) w moim kierunku. Zostałem tam, ciężko oddychając, podczas gdy próbowałem się uspokoić i udało mi się pływać jeszcze przez kilka minut, po czym wspiąłem się na powierzchnię.

To był straszny moment (a mój partner nurkowy nigdy nie powiedział, że jest mu przykro!), Ale to nie zepsuło mojej miłości do oceanu. Muszę zobaczyć zupełnie nową stronę życia na tej planecie i od tego czasu jestem uzależniony.

Rzucanie pomidorami w La Tomatina

Rzucanie pomidorami w Hiszpanii było tak zabawne, jak się wydaje. Wstawanie wcześnie, jazda pociągiem, picie sangrii i wiązanie ludzi przez godzinę z pomidorami było doświadczeniem raz w życiu (tak jak, po zrobieniu tego raz, nic mi się nie udaje). Ale wszystko zawdzięczam Hostelowi Nest w Walencji. Ich polityka podczas festiwalu mówiła, że ​​musisz zostać przez co najmniej tydzień, a nasza mała grupa gości hostelu stała się jak rodzina. Otoczeni przez tych samych ludzi w hostelu, poznaliście wszystkich w sposób, który zwykle się nie zdarza. Ale ta rodzina stała się jeszcze ściślejsza niż pięć innych osób w moim pokoju w akademiku i związałem się przez cały tydzień. Uderzyliśmy, jakbyśmy znali się od lat (co wielu ludzi zakładało, ponieważ byliśmy tak blisko). Po festiwalu wciąż podróżowaliśmy razem, a pięć lat później, po tym fatalnym tygodniu w 2009 roku, wszyscy jesteśmy niesamowicie blisko i połączeni.

Przetrwać Oktoberfest

Kiedy planowaliśmy naszą podróż w 2011 roku, mój przyjaciel Matt i ja zdecydowaliśmy, że pięć dni powinno wystarczyć na Oktoberfest. Poważnie się myliliśmy - wystarczy kilka dni, a trzeciego dnia wymachujemy białą flagą. Udało nam się jakoś włączyć i, ubrani w lederhosen, zaznaczyliśmy cel na całe życie z obu naszych list. To było niesamowicie zabawne i spotkałem wspaniałych Niemców, spotkałem znajomych, których już znałem, i dowiedziałem się, że po czterech steinach z rzędu będzie rozdawać przy stole.

Odkrywanie Europy Wschodniej

Kiedy ludzie pytają mnie, gdzie powinni się udać w Europie, jest to trochę na uboczu, polecam trzy kraje: Bułgarię, Rumunię i Ukrainę. Kilka lat temu wędrowałem przez te kraje i zakochałem się w nich wszystkich (zwłaszcza na Ukrainie). Były nowym doświadczeniem: bardziej rustykalnym, mniej turystycznym, pozornie jeszcze 20 lat w przeszłości i ogólnie zupełnie innym uczuciem niż Europa Zachodnia. Poruszanie się było trudne - musiałam pantomimować na Ukrainie, żeby się poruszać. Były super tanie. Ludzie byli przyjaźni i gościnni. Jednym z moich najlepszych wspomnień jest picie z niektórymi Ukraińcami, którzy znali tylko słowo „wiwaty”. Nie mogliśmy się porozumieć, ale związaliśmy wiele ujęć wódki.

Łączenie na wyspie Ios

Kontynuując temat, który ludzie tworzą, w 2010 roku postanowiłem odwiedzić wyspę Ios w Grecji. W tym momencie nie pamiętam, dlaczego początkowo zdecydowałem się pojechać, ale jakoś się tam znalazłem. I tak jak w przypadku Ko Lipe, skończyło się na tym, że zostałem dłużej niż planowałem. Grupa nas na wyspie natychmiast się związała. Przyjechali na początku sezonu, aby znaleźć pracę (wszyscy tak zrobili), a ja nie miałem gdzie się podziać, więc zostałem. Byliśmy jak rodzina, spotykając się na nocne kolacje i wycieczki po wyspie. W następnym roku wszyscy wróciliśmy i zabraliśmy się tam, gdzie skończyliśmy. Pomimo tego, że jesteśmy teraz rozproszeni po całym świecie, nadal regularnie kontaktuję się z większością z nich. Czas i odległość nie niszczą głębokich przyjaźni.

Odkrywanie Zatoki Koralowej

Wjeżdżając na zachodnie wybrzeże Australii, wjechałem do małego miasteczka na plaży Coral Bay. To jedno-uliczne miasto z jednym hotelem, jednym barem i jednym supermarketem. Większość ludzi przyjeżdża tu samochodem kempingowym i przebywa w parku RV. To miejsce jest niebem; to mój raj na plaży. Rafa Ningaloo jest tak blisko brzegu, że można do niej pływać, woda jest krystalicznie czysta, a morskie życie pływa blisko brzegu. Dwukrotnie znalazłem drogę do tego celu, a to moje ulubione miejsce w całej Australii.

Zwiedzanie Wysp Galapagos

Wiedziałem, że Galapagos są piękne, ale wszystko, co o nich słyszałem, nie doceniało ich piękna. Ziemia, morze, zachody słońca - słowa nie mogą ich opisać. Zdjęcia mogą. (Wiele zdjęć.) Mój czas spędzony na wyspach można podsumować moją ostatnią nocą: łódź była zacumowana, a my jedliśmy kolację z reflektorem na plecach. Ryby przyciągane przez światło pływały w okolicy, a potem nagle foki zaczęły latać tam iz powrotem. Później, gdy wracaliśmy rano do Santa Cruz, delfiny jechały na naszej łodzi przez ponad 20 minut, grając i skacząc w morzu. To zapierało dech w piersiach. Tak jak wyspy.

Wędrówka po Wielkim Kanionie

Podczas mojej podróży po kraju w 2006 roku, uważałem się za turystę (nie byłem) i byłem zdecydowany wędrować na dno Wielkiego Kanionu. Wstając wczesnym rankiem, pojechałem z moim koleżanką w akademiku do parku, zatrzymując się, by obserwować, jak łoś pasie się w pobliżu. Po wjechaniu na parking i podziwianiu widoku, uniknęliśmy nadchodzącego tłumu turystów i staliśmy się częścią małej kadry gości, która wychodzi poza grzbiet kanionu. Schodziliśmy do bazy i spędziliśmy noc przed powrotem na górę. Po drodze zatrzymaliśmy się w strumieniu, aby się ochłodzić, i dotarliśmy na szczyt kanionu w sam raz na jeden z najpiękniejszych zachodów słońca, jakie widziałem. Pamiętam wyraźnie poczucie zwycięstwa, które przeszyło mnie, gdy dotarliśmy na szczyt.

TY!
Jako Gemini jestem kapryśna. Często nie trzymam się długo. Ale sześć i pół roku później, jestem tutaj, nadal dzielę się swoimi historiami na tej stronie i pomagam innym podróżować więcej. I to wszystko dzięki tobie. Ta strona internetowa, bardziej niż jakakolwiek podróż, zmieniła moje życie. Z tego powodu spotkałem kilku moich najlepszych przyjaciół, a hosting spotkań i czytanie e-maili inspiruje mnie do bycia lepszym we wszystkim, co robię. Każdego dnia budzę się wdzięczny, że mam szanse, a to wszystko dzięki tobie.

Ostatnie osiem lat sprawiło, że mam więcej szczęśliwych wspomnień, niż mogłem napisać w jednym blogu, i choć każda pamięć jest ważna, te chwile określiły ostatnie osiem lat i doprowadziły mnie do tego, gdzie jestem dzisiaj.

Aby zacytować mój ulubiony film, amerykańska piękność:

… Ale trudno jest się wściekać, kiedy na świecie jest tyle piękna. Czasami czuję, że widzę to wszystko naraz, a to za dużo, moje serce wypełnia się jak balon, który zaraz pęknie… A potem pamiętam, żeby się zrelaksować i przestać próbować go trzymać, a potem przepływa przez ja jak deszcz i nie mogę czuć nic oprócz wdzięczności za każdą chwilę mojego głupiego małego życia.

Zarezerwuj wycieczkę do Europy Zachodniej: porady i wskazówki logistyczne

Zarezerwuj swój lot
Znajdź tani lot, korzystając ze Skyscanner lub Momondo. To moje dwie ulubione wyszukiwarki. Zacznij od Momondo.

Zarezerwuj nocleg
Możesz zarezerwować swój hostel za pomocą Hostelworld. Jeśli chcesz zostać w innym miejscu, skorzystaj z Booking.com, ponieważ stale zwracają najtańsze ceny. (Oto dowód.)

Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym
Ubezpieczenie podróżne chroni przed chorobami, obrażeniami, kradzieżą i odwołaniem. Nigdy nie jadę na wycieczkę bez tego. Używam World Nomads od dziesięciu lat. Ty też powinieneś.

Potrzebujesz jakiegoś sprzętu?
Sprawdź naszą stronę z zasobami, aby znaleźć najlepsze firmy do wykorzystania!

Jak podróżować po świecie za 50 $ dziennie

Mój New York Times najlepiej sprzedający się przewodnik po miękkich okładkach podróży po świecie nauczy Cię, jak opanować sztukę podróży, zaoszczędzić pieniądze, zejść z utartej ścieżki i mieć bardziej lokalne, bogatsze doświadczenia z podróży.

Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej o książce, w jaki sposób może ci ona pomóc i możesz zacząć ją czytać już dziś!

Obejrzyj wideo: Historia Polski. od 550 do 2017 ! (Styczeń 2020).

Загрузка...