Historie podróżnicze

Droga wędrówki z Donem George'em

Pin
Send
Share
Send
Send



Jednym z moich ulubionych autorów podróży jest Don George. Nie jest takim wielkim nazwiskiem jak Bryson czy Pico Iyer, ale jego wpływ na pisanie podróży jest wszędzie i sięga lat wstecz. Jest redaktorem Egzaminator w San Francisco i San Francisco Chronicle, dosłownie napisał książkę o podróżach, pisząc dla Lonely Planet, jest redaktorem naczelnym National Geographici rozpoczął konferencję Book Passage Travel Writers!

Po raz pierwszy spotkałem Dona około pięć lat temu na konferencji pisarza. Zdolność Dona do bycia opisowym i wyrazistym, a także przekazywanie poczucia miejsca, gdy zadziwia mnie pisanie. Wciąga cię w sposób, w jaki niewielu pisarzy podróżujących może. (I jest też naprawdę miłym facetem!) Jeśli jest jakiś pisarz, któremu chciałbym opowiedzieć historię, to on. (Przepraszam, Bryson. Jesteś # 2!) W zeszłym roku Don opublikował w końcu książkę zatytułowaną Droga wędrówki. To zbiór jego najlepszych opowiadań. Przeczytałem to na początku tego roku i dzisiaj jesteśmy tutaj z samym mężczyzną, aby porozmawiać o jego książce, pisaniu podróży i wielu innych rzeczach:

NomadicMatt: Opowiedz wszystkim o sobie i jak zostałeś pisarzem podróży!
Don: W szkole średniej i na studiach chciałem być poetą. Nie wiedziałem nawet, że „pisarz podróżujący” to prawdziwy zawód. Po ukończeniu Princeton pojechałem na rok do Europy, na lato uczęszczałem do Paryża, a następnie przez rok uczyłem w Atenach. Kawałek, który napisałem w warsztacie pisarskim na temat wspinaczki na Kilimandżaro (który odbyłem w drodze powrotnej z Aten do USA) został opublikowany w Mademoiselle czasopismo. I nagle zacząłem myśleć o pisaniu opowiadań na podstawie moich podróży. Zacząłem pisać kolejne historie podróżnicze podczas nauczania przez dwa lata w Japonii. Kiedy wróciłem do USA, przez niesamowitą serię zdarzeń losowych, zostałem zatrudniony przez San Francisco Examiner podczas gdy redaktor był na urlopie. I tak zostałem pisarzem podróży.

Co sprawiło, że w końcu zdecydowałeś się umieścić swoją najlepszą pracę w książce?
Myślałem o zrobieniu tego przez jakiś czas, ale nigdy nie miałem luksusu wolnego czasu, aby ta kolekcja się wydarzyła. W 2012 roku na konferencji poświęconej pisarzom i fotografom związanym z podróżowaniem książkami spotkałem cudownie utalentowaną młodą pisarkę-artystkę o imieniu Candace Rose Rardon, która przez ponad dwa i pół roku pomogła mi znaleźć i uporządkować setki opublikowanych historii, wybrać te, które zawrzeć i określić ostateczny kształt książki. I stworzyła piękną ilustrację okładki książki, a także transportuje mapy i szkice do wewnętrznych stron! Teraz, gdy książka została opublikowana, oznacza to dla mnie więcej niż mogłem sobie wyobrazić. Czuje się niesamowicie zaokrąglony i spełnia. Jestem absolutnie podekscytowany tym, że mam swoje życie - moje podróże, moje pisma, moją filozofię - na całym świecie w bardzo namacalny sposób, między dwiema okładkami.

Dlaczego nie napisałeś pamiętnika lub powieści?
To naprawdę moje wspomnienia. Przez całe moje zawodowe życie byłem pisarzem podróży. Wychodzę w świat, przeżywam przygody, nawiązuję kontakty i przywracam historie. I zawsze wkładam najlepsze historie w moje pisanie. Tak więc te historie są moim wspomnieniem. Dla mnie pisanie o rzeczywistości - próbowanie przywoływania i rozumienia własnego doświadczenia tak całkowicie i głęboko, jak to możliwe - jest bardziej atrakcyjne i spełnia niż fikcja.

Jak myślisz, dlaczego ludzie często spożywają książki podróżnicze? Niektóre z najlepiej sprzedających się książek zawsze wydają się dotyczyć podróży.
Myślę, że wielu ludzi uwielbia podróżować i nie zawsze mogą podróżować w rzeczywistości, więc kolejną najlepszą alternatywą jest podróżowanie zastępczo, przez kogoś innego z jego podróży. Inni ludzie kochają pomysł podróży - doświadczania obcych miejsc i kultur - ale bez niedogodności i trudów podróży. Dla nich również literatura podróżnicza jest idealnym rozwiązaniem: zdobywają emocje i uczą się podróżowania bez komarów i tajemniczych posiłków.

Więc od jakiegoś czasu pracujesz w branży pisania. Co się zmieniło?
Mógłbym napisać o tym książkę. Właściwie ja mieć napisał o tym książkę. Przewodnik Lonely Planet po pisaniu podróży, który po raz pierwszy napisałem w 2005 r., a który przed kilkoma laty obszernie zaktualizowałem na potrzeby trzeciej edycji, bardzo szczegółowo opisuje zmiany w branży wydawniczej i wydawniczej w ciągu ostatnich dwudziestu lat.

Jeśli chodzi o większą branżę turystyczną, zmiany były ogromne, sejsmiczne, ale myślę, że największą zmianą jest natychmiastowa łączność, która ma swoje dobre i złe strony. W porównaniu z tym, kiedy 40 lat temu zacząłem wędrować po świecie, jest teraz znacznie łatwiej zdobyć informacje o świecie, nawiązać i utrzymywać połączenia na całym świecie. Ale z drugiej strony, bez względu na to, czy jesteś w domu, czy w podróży, łatwiej jest się rozproszyć technologią i łącznością - tweetowanie i instagramowanie w każdej chwili - tak, że przegapisz głęboką esencję otaczającego Cię świata. Ten rodzaj wciągającej, przegranej podróży do miejsca, który lubię ćwiczyć, nie nadaje się zbyt dobrze do nieustannych aktualizacji Facebooka. Chociaż uwielbiam kontaktować się z ludźmi w domu i na całym świecie w mediach społecznościowych, prawdziwym bogactwem podróży jest dla mnie zgłębianie głębi chwili, bycie całkowicie obecnym, zabieranie świata we mnie i utrata siebie w świecie przy w tym samym czasie.

Jakie są niedociągnięcia, które widzisz podczas pisania i blogowania online?
Główną wadą, którą widzę, jest ta sama porażka, którą widziałem od lat w niechcianych zgłoszeniach, które otrzymałem jako redaktor podróży: pisarz nie wie, co pisze. Jeśli jako pisarz nie znasz swojego punktu widzenia, nie ma mowy, że jako czytelnik zabiorę punkt. Myślę, że pisarze i blogerzy powinni zawsze zadawać sobie pytanie, dlaczego piszą to, co piszą, co chcą, aby czytelnik zabrał. I myślę, że powinni uważnie zastanowić się nad kształtem, jaki nadali swemu stworzeniu, w jaki sposób przekazują swój punkt czytelnikowi. Czy robią to w tak sugestywny i przemyślany sposób, jak to możliwe? Czy czczą czytelnika, podmiot i siebie samych w swojej pracy?

Jakie masz rady dla początkujących pisarzy?
Przeczytaj moje książki! HA! Choć brzmi to samoobsługowo, w ciągu czterdziestu lat pisałem wszystko, czego nauczyłem się jako pisarz i redaktor podróży w książce do pisania Lonely Planet, i żenująco, choć myślę, że to naprawdę wspaniałe wprowadzenie do sztuki , rzemiosło i biznes pisania podróży.

Poza tymi dwoma, radziłbym początkującym pisarzom, aby czytali wspaniałe podróże, gdziekolwiek je znajdą, w książkach i czasopismach oraz w Internecie, a kiedy tylko znajdą historię, którą naprawdę kochają, czytają, że raz pracują dla przyjemności, a potem po raz drugi dla edukacji : dekonstruować pismo, aby zrozumieli, jak pisarz stworzył magię.

A potem oczywiście radziłbym im pisać, pisać i pisać. Weź udział w konferencjach, warsztatach i wydarzeniach związanych z pisaniem. Sieć. Dołącz do grupy pisarzy. I wreszcie: nie poddawaj się; Podążaj za marzeniami.

Wracając do podróży, jaki moment sprawił, że powiedziałeś: „to jest kariera, jakiej chcę?”
Żywo wspominam chwilę od początku mojej kariery. Moim pierwszym zadaniem był tygodniowy rejs windjammer na Karaibach. Byłem jednocześnie nerwowy i niedowierzający do rdzenia. Pierwszego ranka na statku obudziłem się i wyszedłem na pokład. Ogromne białe żagle trzepotały pod intensywnie błękitnym niebem rozjaśnionym falującymi białymi chmurami. Wiał energiczny, zabarwiony solą wiatr. Wpatrywałem się w niebiesko-zielone Karaiby wokół i na palmy na wyspie otoczonej białym piaskiem na horyzoncie i pamiętam, jak myślałem: „Chwileczkę. Moja podróż została opłacona, faktycznie otrzymuję wynagrodzenie, aby tu stać, a moim zadaniem jest mieć jak najlepsze doświadczenia, a następnie pisać o tym. Muszę śnić! ”Zdumiewająco, doświadczyłem tego samego momentu za każdym razem w ciągu ostatnich 35 lat. Nadal nie mogę uwierzyć, że udało mi się zarabiać na życie, wykonując dwie rzeczy, które kocham: podróżowanie i pisanie.

Jakie są Twoje wskazówki dla podróżnych, jak najlepiej wykorzystać podróż?
Dowiedz się kilku kluczowych faktów kulturowych i historycznych na temat miejsca - i niektórych podstawowych zwrotów codziennych - zanim przyjedziesz. Podróżuj z otwartym umysłem i otwartym sercem. Angażuj się z mieszkańcami, z szacunkiem i entuzjazmem, i zawsze bądź gotowy na niespodziankę, aby wziąć cię za rękę i poprowadzić w cudownie nieplanowaną ścieżkę.

Jaka była najgorsza rzecz, jaka ci się przydarzyła na drodze?
Wiele dziesięcioleci temu, podczas trzymiesięcznej wędrówki po Azji z moją ówczesną dziewczyną i teraz żoną, byłem bardzo chory na wiejskich Indiach, tak chory, że ledwo mogłem wstać, a tym bardziej chodzić. Moja drobna żona prawie musiała przeprowadzić mnie przez lotnisko i na nasz samolot, przedzierając się przez wzburzony, popychający tłum podróżnych, którzy chcieli nasze miejsca.

Jaki jest twój największy żal za podróż? Mój nigdy nie studiuje za granicą podczas studiów.
Wiem, że brzmi to trochę absurdalnie, albo w najlepszym razie Pollyanna-ish, ale tak naprawdę nie żałuję podróży. Cóż, chyba żałuję, że zjadłem wszystko, co mnie całkowicie obezwładniło w tej dawnej podróży na wiejskich Indiach. Ale wtedy nie dowiedziałbym się, że moja żona może być Superwomanem, gdy będzie taka potrzeba!

Jak konkretnie starasz się podróżować głęboko i „poznać miejsce?” Czy zostajesz z mieszkańcami, zadzwonisz do rady ds. Turystyki lub przeznaczysz ją na przeznaczenie? Co robisz, aby dostać się pod skórę?
Przez większość mojego życia zawodowego nie miałem luksusu przebywania dłużej niż kilka tygodni w jednym miejscu - często jest to nawet mniej - dlatego nauczyłem się usprawniać proces „podskakiwania” przez zadając wiele pytań, czasem innych podróżnych, ale głównie mieszkańców. Proszę ich, aby powiedzieli mi, co kochają w swoim miejscu, a to ma tendencję do otwierania drzwi i wglądów.

Ćwiczę też to, co nazywam „piękną sztuką bezbronności”, otwierając się na miejsce, podejmując pewne ryzyko (choć zawsze słuchając, kiedy moje wnętrzności mówią mi, że nie) i robiąc z siebie głupca, kiedy to konieczne. Uważam, że kiedy wlejesz w świat entuzjazm, pasję i uznanie, wróci do ciebie stokrotnie.

Kilka błyskawicznych pytań: okno lub przejście?
Jeśli lecę w ciągu dnia, gdzieś nigdy nie widziałem, okno. W przeciwnym razie przejście.

Ulubiona linia lotnicza?
Krawat między Singapurem a Cathay Pacific.

Ulubiony cel podróży?
Miejsca, które mają we mnie najgłębsze korzenie, to miejsca, w których położyłem najgłębsze korzenie w moim życiu: Francję, Grecję i Japonię. Moje życie jest tak nierozerwalnie splecione z Japonią - mieszkałem tam przez dwa lata i wróciłem dziesiątki razy, moja żona jest stamtąd, jej rodzina nadal tam mieszka - musiałbym powiedzieć, że Japonia jest moim ulubionym celem. Ale w innym sensie moim ulubionym celem jest ten, w którym właśnie byłem, gdzie nieuchronnie doświadczyłem lub nauczyłem się czegoś bogatego, rzadkiego i zmieniającego życie.

Ile języków mówisz i które?
Mówię po francusku, japońsku i po grecku, które pamiętam z roku, w którym mieszkałem cztery dekady temu.

Miejsce, do którego najbardziej chcesz iść, ale nigdy nie byłeś?
Ku zdumieniu moich przyjaciół nigdy nie byłem w Laosie ani w Bhutanie. Chciałbym pójść do nich obu.

Miejsce, do którego nigdy nie wrócisz?
Ta restauracja w wiejskich Indiach.

Don jest jednym z moich osobistych bohaterów i jego książki, Droga wędrówki, była naprawdę dobra lektura. Szczególnie podobała mi się jego opowieść o jego długiej podróży przez Pakistan. Ponieważ książka jest także zbiorem krótkich opowiadań, łatwo ją podnieść i odłożyć bez zgubienia! Aby uzyskać więcej Don, możesz odwiedzić jego stronę internetową.

P.S. - Jeśli szukasz więcej propozycji książek, mam miesięczny klub książki! Każdego miesiąca otrzymasz ode mnie jeden e-mail z listą 3-5 sugerowanych książek, które przeczytałem i zainspirują twoją własną wędrówkę! Jeśli chcesz przeczytać więcej, jest to idealna lista dla Ciebie! Możesz dołączyć klikając tutaj.

Zdjęcie: 1

Pin
Send
Share
Send
Send