Historie podróżnicze

Jak odwiedzić Sunny Chernobyl


Kilka miesięcy temu przeczytałem książkę Odwiedź Sunny Chernobyl Andrew Blackwell, o największych na świecie śmieciach i zanieczyszczonych miejscach. To jak przewodnik anty-podróżniczy. Chodzi o wszystkie miejsca, których podróżnik nie chciałby odwiedzić, brzydkie miejsca, które przeoczymy. Ciekawe było dowiedzieć się o tych miejscach, które istnieją, ale nigdy nie otrzymują żadnego zasięgu. Inteligentna, zabawna i dobrze napisana, to jedna z moich ulubionych książek, które czytam przez cały rok. Odkąd Andrew mieszka w Nowym Jorku, miałem szczęście, że ostatnio mogłem z nim porozmawiać.

Nomadic Matt: Powiedz wszystkim o sobie. Jak wpadłeś w pisanie?
Andrew Blackwell: Piszę po prostu będąc czytelnikiem. Zawsze interesowałem się czytaniem i pisaniem w liceum i college'u, ale nie miałem prawdziwego doświadczenia zawodowego jako reporter, zanim napisałem książkę. Moim prawdziwym tłem było wydanie dokumentu. Ale dużo się uczysz o opowiadaniu historii i strukturze poprzez tworzenie filmów.

Nomadic Matt: Jak wpadłeś na pomysł książki?
Mieszkałem i podróżowałem w Indiach przez około sześć miesięcy ze swoją dziewczyną. Pracowała dla organizacji pozarządowej, a ja podróżowałem z nią do tych miejsc ekologicznych i zobaczyłem kilka dość zanieczyszczonych, nie na waszych regularnych trasach turystycznych. I bardzo mi się podobało. Pomyślałem: „Wiesz, jeśli nikt nie pisze przewodnika po zanieczyszczonych miejscach, nikt nie będzie wiedział, że te miejsca są interesujące”.

Więc wpadłem na ten pomysł i zawsze po prostu grzechotał w mojej głowie. W końcu po prostu naprawdę rozwinąłem propozycję książki i napisałem pierwszy rozdział na własną rękę bardzo powoli w ciągu kilku lat. A kiedy już to zrobiłem, zacząłem pokazywać to agentom.

I jak to działa w książkach z literaturą faktu, zwłaszcza jeśli nie jesteś założony, musisz najpierw napisać pierwszy rozdział. Musisz napisać propozycję, która ma odwzorować, co to wszystko jest. Ale dostałem kontrakt na książkę, który zmusił mnie do naprawdę wyjścia na świat i zrobienia tego!

Nomadic Matt: Kiedy wpadłeś na pomysł i kiedy poszedłeś do Czarnobyla, a kiedy właściwie napisałeś książkę?
Miałem pomysł na tę książkę wiosną 2003 roku. Poszedłem do Czarnobyla wiosną 2006 roku. Mam umowę na książkę na podstawie rozdziału, który napisałem o Czarnobylu, jak sądzę, w 2009 roku. podróżowanie i pisanie przed wysłaniem go do wydawcy. To była prawdziwa odyseja.

Nomadic Matt: Tak, to bardzo długo. Jak wybrałeś miejsca w książce?
Cóż, chciałem dobrze rozpowszechnić różnego rodzaju problemy środowiskowe i różne części świata, a także różne rodzaje podróży. Myślałem o książce nie tylko jako reporter środowiskowy, ale także jako autor podróży. Nie chciałem chodzić po lesie w każdą podróż.

Były to trzy kryteria: wybór kwestii środowiskowej, położenie geograficzne i kąt podróży. Na przykład, zawsze słyszysz o łatce na śmieci, ale prawie nikt, kto o tym pisze, tak naprawdę tam nie był, ponieważ jest to niesamowity ból w dupie. Pomyślałem więc: „Muszę tam iść”. I to byłby rozdział „rejs”.

Nomadic Matt: Jakie było twoje ulubione doświadczenie lub cel podróży?
Zawsze będę miał słabość do samego Czarnobyla. To naprawdę ciekawe, fascynujące, piękne miejsce. Poza tym, jesteś gdzieś tak naprawdę nie znasz lin, nikogo nie znasz, czujesz się jakbyś nieświadomy, może trochę zagubiony lub odizolowany, a potem coś się dzieje, gdy nagle czujesz, że to rozumiesz, ty zacznij zdobywać swoje łożyska.

Miałem to doświadczenie w Czarnobylu, gdzie czułem, że jestem na tej dość ograniczonej, oficjalnej trasie, a potem skończyłem, zostając na noc i po prostu marnując się pijany z moim przewodnikiem. I świetnie się bawiliśmy. Wciąż pamiętam, jak byłem w tym małym pokoju z żużlami, który był jedynym barem otwartym w piątkowy wieczór dla pracowników Strefy, odrzucającym strzały koniaku z maleńkich plastikowych kubków, które można zobaczyć u dentysty.

Nomadic Matt: Czy odwiedziłeś pierwszy cel, Czarnobyl, sam?
Tak, dosłownie pojechałem do Czarnobyla w czasie wakacji. Po prostu poszedłem i naśladowałem to, co powinien zrobić reporter. Wiesz, rozmawiaj z ludźmi, rób notatki i dowiedz się czegoś. I to poszło stosunkowo dobrze. Potem pracowałem nad propozycją i rozdziałem z próbkami przez kolejne dwa lata.

Nomadic Matt: Co było twoim najmniej ulubionym?
To trudne. Znalazłem części Chin trudne. Nigdy nie byłbym w stanie zrobić tego bez tłumacza z powodu bariery językowej. Nikt nie mówił po angielsku; żadne znaki nie były w języku angielskim. Ponadto podróż na łatę na śmieci była w pewnym sensie najtrudniejsza. To było zarówno niezwykłe, piękne doświadczenie, ale jesteś na łodzi na środku oceanu, z niczym wokół, czując lekki ruch przez prawie miesiąc. Bycie na oceanie jest przerażające. Jeśli przewrócisz się i nikt cię nie zauważy - po prostu odszedłeś. Pływasz po Oceanie Spokojnym, tysiąc mil od lądu. To trochę przerażające i wyczerpujące fizycznie.

Nomadic Matt: Dlaczego nie ma więcej wysiłku, aby zobaczyć negatywną stronę lub mówić o środowiskowych skutkach podróży i rozwoju?
Jest pytanie, dlaczego zanieczyszczone miejsca nie są na naszej normalnej trasie podróży i myślę, że w pewnym sensie jest to oczywiste. Ponieważ ludzie myślą, że prawdopodobnie są obrzydliwi i nie chcą tam chodzić. Powiedziałbym, że tak naprawdę nie są takie obrzydliwe. Powiedziałbym też, że myślę, że wielu ludzi podróżuje często po to, by przeżyć pewien rodzaj fantazji na temat tego, czym może być życie, lub jaki jest inny kraj, a nawet jaka jest podróż.

Myślę, że gdybyś podróżował, ponieważ chciałbyś dowiedzieć się, jak działa świat, to otworzyłoby to wiele innych miejsc, które nie są oczywistymi celami podróży i które obejmują środowiska problemowe. Wszyscy interesujemy się środowiskiem, prawda? Dla mnie oznacza to, że powinienem być zainteresowany widzeniem, jak wygląda zanieczyszczenie z bliskiej odległości. I myślę, że to nie jest tak obrzydliwe i okropne, jak ludzie tego oczekują.

Nomadic Matt: Zdecydowanie zgodzę się, że do pewnego stopnia ludzie chcą romansu miejsca przeznaczenia. Jaka jest jedna rzecz, którą chcesz, aby ludzie otrzymali z twojej książki?
To zabrzmi bardzo pretensjonalnie, ale dla mnie jest to naprawdę akceptacja świata, który jest mniej doskonały. Wiele działań na rzecz ochrony środowiska jest motywowanych bardzo idealistyczną wersją tego, czego życzymy światu, że wszystko będzie zielone i czyste, pełne pięknych, egzotycznych zwierząt i tak dalej. Ale myślę, że to bardzo ważne dla przyszłego zdrowia środowiska, abyśmy byli realistami w tym, że nie dojdziemy do tego idealnego, wyidealizowanego środowiska w stylu ogrodu Eden.

Na przykład, jeśli wybierasz się do Paryża i szukasz tego romansu, a nie tego oczekiwałeś, masz dwie możliwości. Albo możesz pomyśleć, że to katastrofa, a to jest porażka i idź do domu całkowicie rozczarowany - albo naprawdę możesz zaangażować się w to, jak to jest. I to będzie bardziej zrównoważone i bogatsze doświadczenie, nawet jeśli nie spełnia twoich założeń.

Nomadic Matt: Czy dowiedziałeś się czegoś o tym, jak ludzie postrzegają środowisko podczas twoich podróży do tych miejsc?
Tak, zdecydowanie. Wydaje mi się, że hansujemy w miejscach, które pomagają nam dbać o kwestie ochrony środowiska. Na jednym poziomie, który jest w porządku, ale myślę, że my, jako konsumenci mediów i zaniepokojeni ludźmi, potrzebujemy szumu, obrazu, przerażającej historii, aby pomóc nam połączyć się z tym, dlaczego jest to ważne. Zatem łączenie się z tym, dlaczego jest to ważne, jest dobre, ale jednocześnie buduje wiele mitologii.

Kontrowersyjne jest stwierdzenie, że niebezpieczeństwa Czarnobyla i skutki Czarnobyla zostały przesadzone; zdjęcia łat śmieci zostały przesadzone. Wiele z nich dotyczy zdjęć. Na przykład, naprawdę myślimy, że jakieś miejsce będzie wyglądać, czuć i pachnieć tak obrzydliwie, [ale] kiedy tam pójdziesz, jesteś jak, eh, to po prostu inne miejsce. Problem środowiskowy jest bardzo realny, ale po prostu zdajesz sobie sprawę, że łączymy go za pomocą pewnego rodzaju hiperobrazów.

Nomadic Matt: Jaką radę mielibyście dla podróżnych odnośnie podróży i środowiska?
Myślę, że eko-turystyka tradycyjnie oznacza miejsce, które pomaga nam wizualizować nietknięte środowisko. Powinniśmy jednak rozszerzyć ideę ekoturystyki, aby obejmowała wszystkie rodzaje środowisk, nawet jeśli jest to miejsce, które przechodzi poważne problemy lub ożywienie. Na przykład takie miejsca jak Czarnobyl.

A podróżujący nie powinni wahać się dotrzeć do organizacji pozarządowych i ludzi, którzy są w tym miejscu, pracując nad tymi tematami. Jeśli twoje zainteresowanie jest szczere, będziesz miał wielu przyjaciół i przeżyjesz niezapomniane wrażenia. Mam na myśli, że jestem reporterem, ale przez większość czasu to nie dlatego, że jestem reporterem, którego witam jakiś działacz lub organizacja. To naprawdę dlatego, że zadzwoniłem i powiedziałem: „Będę w twojej okolicy i jestem zainteresowany tym, co robisz. Czy możemy się spotkać? ”Jeśli jesteś pełen szacunku i prawnie zainteresowany, otwiera to wiele drzwi do wielu ciekawych miejsc.

Książka Andrew była jedną z moich książek podróżniczych roku. Spotkanie i rozmowa z nim były niesamowitym doświadczeniem. Nie mogę polecić tej książki!

P.S. - Jeśli chcesz więcej propozycji książek, dołącz do bezpłatnego klubu książki społecznościowej i otrzymuj propozycje książek wysyłane do Ciebie raz w miesiącu! Kliknij tutaj, aby się zarejestrować!

Obejrzyj wideo: Holidays Crete 2018 Wakacje Kreta 2018. Sunny Greece Słoneczna Grecja (Luty 2020).

Загрузка...