Historie podróżnicze

Wywiad z założycielem Lonely Planet


Jedną z rzeczy, które uwielbiam w prowadzeniu bloga podróżniczego, jest to, że pozwala mi poznać niesamowitych, codziennych ludzi, a także daje mi szansę poznać moich bohaterów podróży. Napiłem się z Pauline Frommer, poznałem Ricka Stevesa, zaprzyjaźniłem się z Johnnym Jetem i Mattem Grossem (ex-Frugal Traveller), spędziłem czas z Rolfem Pottsem i rozmawiałem o lotach z George Hobicą, żeby wymienić tylko kilka. Kilka tygodni temu Lonely Planet skontaktował mnie z ich założycielem, Tony'm Wheelerem. Wymieniliśmy kilka e-maili, zgodził się na wywiad, a ja trochę wytrysnąłem o jego wpływie na moje podróże.

Nomadic Matt: Twój przewodnik Lonely Planet po Azji Południowo-Wschodniej zmienił przewodniki i podróże. Stworzyło to masowy rynek i dostępność, które wcześniej nie istniały. Jak odczuwasz tak duży wpływ na podróż?
Tony Wheeler: Świetny. Patrząc wstecz, byliśmy tam na początku czegoś wielkiego. Podróże stały się bardziej przystępne i dostępne, więc pojawiło się zapotrzebowanie na informacje o miejscach docelowych. Tak zaczęła się Lonely Planet, a ludzie pytali nas o nasze zalecenia dotyczące miejsc docelowych, ponieważ byliśmy tam i zrobiliśmy to. Doprowadziło to do stworzenia naszego pierwszego przewodnika, W całej Azji na tanie.

W rzeczywistości jest książka, która ma zostać opublikowana przez faceta, który próbuje podróżować po regionie, korzystając z jednej z naszych oryginalnych książek, Azja Południowo-Wschodnia na Shoestring (obecnie 36 lat). O dziwo, znajduje on wiele miejsc, które wciąż działają lub są prowadzone przez dzieci, a nawet wnuki ludzi, których spotkaliśmy, gdy badaliśmy przewodnik w 1974 roku. Podróże stale się zmieniają i rozwijają, ale potrzeba wiarygodnych, dokładnych informacji o miejscach docelowych jest wciąż tam. Więcej osób podróżuje coraz dalej i na różne sposoby. Nasi przewodnicy nadal dostarczają wypróbowanych i przetestowanych zaleceń, które nasz pierwszy przewodnik, W całej Azji na tanie, został założony na.

Lonely Planet jest uważany za Biblię dla młodych turystów i osób podróżujących długoterminowo. To książka, której używają znacznie więcej niż jakikolwiek inny przewodnik. Czy to rynek, na który zawsze liczyłeś, biorąc pod uwagę, że był to styl podróży, od którego zacząłeś?
Zaczęliśmy robić książki dla ludzi takich jak my, młodzi i bez grosza przy duszy. Oczywiście zmieniliśmy się przez lata i mamy książki! Ale pomimo tego, że obecnie podróżujemy ekskluzywną podróżą tak samo, jak z plecakiem, wciąż mam prawdziwą słabość dla podróżników - są pionierami podróży, często są pionierami nowych dróg i nowych sposobów podróżowania, i spójrzmy prawdzie w oczy, nie ma doświadczenia związanego z podróżą, jak w przypadku podróży po raz pierwszy. Uważam, że podróżujący przez rok podróżnicy uczą się więcej w tym roku niż w ciągu ostatnich pięciu lat szkoły. Albo kolejne lata uniwersytetu! Podoba mi się także trudna informacja o podróżach poza trasami, dlatego przez ostatnie trzy tygodnie korzystałem z naszego przewodnika po Afryce w Demokratycznej Republice Konga.

W książce Plażajest linia: „Kiedy już znajdzie się w Lonely Planet, jest zrujnowana”. Komentarz ten odzwierciedla uczucie, że Lonely Planet (i ogólnie przewodniki) sterylizuje miejsca i zamienia je w pułapki turystyczne. Jak reagujesz na taką krytykę?
Kluczem jest to, że przewodniki Lonely Planet są po prostu przewodnikiem. Zachęcamy podróżnych do korzystania z naszych przewodników jako punktu wyjścia, zapewniając im narzędzia do tworzenia własnych przygód. Turyści odwiedzą destynacje niezależnie; po prostu zapewniamy im narzędzia do samodzielnego podróżowania i przywracania funtów turystycznych z powrotem do lokalnej gospodarki.

Zawsze było dla nas najważniejsze, że Lonely Planet zachęca do odpowiedzialnej, niezależnej i etycznej turystyki. Nasi przewodnicy doradzają podróżnym o lokalnej historii, polityce, kulturze, przyrodzie i gospodarce, aby mogli dotrzeć do centrum tego miejsca i zrozumieć cel, który odwiedzają. Poświęciłem swoje życie podróżowaniu i mocno wierzę w jego korzyści, zarówno dla podróżującego, jak i społeczności lokalnej, którą odwiedzają. Podróże poszerzają umysł poprzez dzielenie się kulturami, językiem i tradycjami. Nie można twierdzić, że turystyka nie wpływa na miejsca docelowe, ale istnieje wiele czynników przyczyniających się do wzrostu turystyki, nie tylko tras lotniczych i malejących kosztów podróży.

Czy są jakieś aspekty podróży, które zmieniły się w ciągu ostatnich 20 lat, których nie lubisz? Czemu?
Wiele osób powie, że większa łatwość podróżowania, komunikacji i informacji sprawiła, że ​​romans przestał podróżować, ale uważam, że takie rzeczy jak kafejki internetowe to tylko nowa wersja poste restante. Będzie tyle opowieści o spotkaniach i romansach w kafejkach internetowych, co o „siedzeniu na schodach poczty, czytaniu zagubionych listów”.

Najsmutniejszą zmianą jest ochrona post-9/11. Oczywiście, nienawidzę wszystkich pierdnięć z wykrywaczami metali i urządzeniami rentgenowskimi (i mogłem zaprojektować lepszy sposób, niż 90% lotnisk, przez które przechodzę), ale największym jest to, że nie możesz wejść na górę na pokładzie nawigacyjnym. Podczas gdy nigdy nie można było w amerykańskich liniach lotniczych, gdzie indziej na świecie, gdybyś zapytał ładnie, na ogół można zaprosić cię do kabiny pilotów, aby spojrzeć przez ramię pilota. Pewnego razu poleciałem Concorde'em. Poszedłem na ostry koniec i dwukrotnie usiadłem na lądowaniu 747.

Z drugiej strony tego pytania, co widzisz jako bardziej pozytywne aspekty zmiany podróży w ciągu ostatnich 20 lat?
Romans czy nie, kłamałbym, gdybym powiedział, że nie podoba mi się łatwość robienia rzeczy w dzisiejszych czasach, czy to rezerwacja hotelu, zajęcie miejsca w samolocie w Kongo czy pociąg w Szwajcarii i że możesz pobrać formularze wniosków wizowych natychmiast. (Iran był zadziwiająco przewodowy i pomocny w tym względzie, kiedy ostatnio tam byłem.) To, że prawie wszędzie możesz dostać darmową lub prawie tak samo darmową lokalną kartę SIM do telefonu, jest również niesamowita - więc miałem mój własny numer telefonu z Afganistanu do Zambii - podobnie jak bankomaty wypluwają walutę w najdziwniejszych i najbardziej nieprawdopodobnych miejscach.

Gdzie widzisz przewodniki w erze cyfrowej?
Często mówi się, że druk jest tak duży jak zawsze; to już niekoniecznie na papierze. Myślę, że będziemy nadal badać rzeczy: aby wykonać dobrą robotę, musisz tam pojechać, nie możesz badać miejsca za biurkiem lub przed komputerem. Ale czy ten „przewodnik” będzie książką lub aplikacją iPhone'a, kto wie?

Co sądzisz o blogach podróżniczych?
Świetny. Blogi podróżnicze publikują takie bogactwo i różnorodność artykułów podróżniczych. To fantastyczna społeczność i ekscytujące jest obserwować, jak rośnie.

Czy uważasz, że istnieje profesjonalna jakość blogów podróżniczych, która jest na równi z przewodnikami?
Niektórzy z nich. Ale są też dobre przewodniki i trochę bzdur.

Które blogi lubisz? Jakie są przykłady „dobrych”?
Nie śledzę żadnych blogów, ale jeśli szukam czegoś związanego z jakąś podróżą, miejscem lub pomysłem, o którym myślę, często kończę na czyimś blogu. Podróż Kongo, którą właśnie zrobiłem, była bardzo przyziemna, ale Boże, są tam wspaniałe historie z Konga. Podobnie jak ta z belgijskiej pary, która przepychała się przez cały kraj, ale niszcząc swój Land Cruiser w drodze i przerzucając go przez piekło, którego Toyota nie mogła sobie wyobrazić. I zszedłem z wielu „dróg” na Land Cruisers, gdzie na koniec pomyślałem „Co za pojazd! Niesamowity!"

Dlaczego sprzedałeś swój udział w Lonely Planet?
Nie chcieliśmy go uruchomić na zawsze i nadszedł czas na zmianę.

Teraz, kiedy sprzedałeś Lonely Planet, jak jesteś zajęty?
Podróżujący! Pracuję nad nową książką podróżniczą, a Lonely Planet prosi mnie o zrobienie kilku rzeczy.

Więc nadal jesteś zaangażowany w LP? Czy to jako rola doradcza, czy masz specjalny tytuł?
Tytuł? Rola? Za coś, za co otrzymuję zapłatę? Nie. Ale piszę miesięczną kolumnę dla magazynu LP, zdaje się, że piszę dużo intros / forewords / columns / etc. dla różnorodnych książek LP, a ja wciąż często jestem proszony o coś przed, pojawienie się na coś itp. z LP. A do końca mojego życia będę „jedną z osób, które rozpoczęły LP”. I nigdy nie będę w stanie iść gdziekolwiek bez wysyłania poprawek / uzupełnień / sugestii do odpowiedniej książki. Nawiasem mówiąc, nigdy nie miałem na nim wizytówki LP z tytułem lub rolą.

Gdybyś miał jakąś radę dla podróżnych, co by to było?
Udać się. Idź gdzieś interesujący.

Zdjęcie: 1

Obejrzyj wideo: What is The Nature of Reality - and Ancient History (Grudzień 2019).

Загрузка...