Historie podróżnicze

Legenda podróży Rolf Potts na plecakach i podróżach


Zaktualizowano: 2/11/2019 | 11 lutego 2019 r

Rolf Potts jest jednym z najbardziej znanych współczesnych autorów podróży. Wkroczył na scenę ze swoją książką Vagabonding i od tego czasu książka stała się obowiązkowym punktem podróży dla podróżujących po raz pierwszy.

Rolf pod wieloma względami stał się twarzą współczesnego plecaka.

Niedawno spędził czas ze swoim napiętym harmonogramem, aby usiąść ze mną i porozmawiać z plecakiem, jego książką i jak możemy być lepszymi podróżnikami.

Nomadic Matt: Uważasz się za ojca chrzestnego z plecakiem. Jak myślisz o tym rozróżnieniu?
Rolf Potts: To pokorna myśl, choć oczywiście nie wymyśliłem ani nawet nie zrewolucjonizowałem zjawiska z plecakiem; Przekształcam je na warunki XXI wieku, dla osób, które chcą używać podróży długoterminowych jako sposobu na życie w pełni. Podstawowa filozofia włóczęgostwa sięga Walta Whitmana i Johna Muira do Koheleta i Upaniszad, więc z pewnością stoję na ramionach gigantów.

Myślałeś, że twoja pierwsza książka, Vagabonding, będzie tak udana? Uważa się to za obowiązkową lekturę dla nowych podróżnych na drodze.
Kiedy siedem lat temu pisałem Vagabonding w małym pokoju w Tajlandii, tak naprawdę nie skupiałem się na tym, czy to się powiedzie; Po prostu starałem się przekazać etykę podróży - i życia w ogóle - co zachęciłoby ludzi do jak najlepszego wykorzystania czasu na ziemi.

To, że książka od tamtej pory wzbudziła w podróżnikach niepokój, było dla mnie naprawdę satysfakcjonujące - nie tylko pod względem sukcesu, ale także oddolnego charakteru tego sukcesu. Książka nigdy nie miała budżetu promocyjnego, więc chciałbym pomyśleć, że jej sukces został osiągnięty dzięki mocnym stronom jej pomysłów, na poziomie szeptanym.

Dotykacie debaty turysta-podróżnik we wstępie do nowej książki. Jak myślisz, dlaczego ta debata trwa tak długo?
Debata turystyczna przeciwko podróżnikom jest rytuałem statusu i jako taka ma więcej wspólnego z drobnymi obsesjami domu niż rzeczywistością i możliwościami drogi. Idealnie, podróż powinna być aktem pokornej ciekawości, a kiedy zaczynasz się martwić o to, gdzie stoisz w stosunku do innych podróżnych, w pewnym sensie tracisz punkt. W pewnym sensie debata turysta / podróżnik jest ćwiczeniem niepewności - rodzajem pociechy, której ludzie trzymają się w niepewnej atmosferze społecznej, do której wchodzą, kiedy wychodzą z domu.

Myślę, że bezcelowe jest ciągłe ocenianie podróży w stosunku do innych ludzi; Twoja energia jest lepiej spędzona po cichu, stając się lepszym, bardziej uważnym podróżnikiem na własnych warunkach.

Często znajduję turystów w Azji Południowo-Wschodniej, którzy mają o wiele bardziej święty stosunek do podróży. Jak myślisz, dlaczego wśród turystów z plecakami panuje przekonanie, że są lepszymi podróżnikami?
Cóż, to wszystko jest częścią tej gry statusu. Backpackers są zazwyczaj młodsi - a status jest ogromną częścią kultury młodzieżowej, od domów rodzinnych po kluby punkowe w każdym wieku. Idealnie w podróży pozwala się oderwać od wkurzających konkursów z jakiejkolwiek subkultury, którą pozostawiłeś, ale oczywiście podróżowanie może czasami stać się własną subkulturą, z własnymi uprzedzeniami.

Uważam to za ironiczne, że arogancja backpackera wyraża się najbardziej bezpośrednio w gettach dla turystów - miejscach, które mają bardzo słabe połączenie z kulturą gospodarza. Jeśli naprawdę jesteś takim super-podróżnikiem, szanse na to, że będziesz na własną rękę, będziesz miał cicho wzbogacające życie doświadczenia z dala od getta turystycznego, gdzie nie ma potrzeby sumiennie porównywać tras po bananowych naleśnikach i melodiach Boba Marleya.

Tak często podróżujący mają „plażę”. Tam gdzieś jest utopia podróży, gdzie będą jedyną nielokalną i wszystko będzie idealne. Co utrwala ten mit?
Nie sądzę, aby ta postawa była taka nowa. Ludzie zawsze trafiali w drogę z nierealistycznymi oczekiwaniami na widokówki, które nie zawsze pasują do rzeczywistości. Sekret oczywiście polega na tym, by być otwartym na rzeczywistość, a nie próbować kierować ją do swoich oczekiwań. Historia Plaża dotyczy grupy ludzi, którzy próbują stworzyć własną rzeczywistość opartą na oczekiwaniach, aż do ostatecznego stopnia samobójczego. W rzeczywistości utopia oznacza „nie ma miejsca” i jest o wiele więcej do nauki i cieszenia się w prawdziwym miejscu - wadliwym lub nie - niż „nie ma miejsca”.

Tak więc ponownie wracamy do wagi bycia pokornym na drodze, nie pozwalania, by twoje ego lub twoje oczekiwania oszukiwały surowe i radosne doświadczenie rzeczywistości. O wiele lepiej jest doświadczyć skomplikowanej i mniej doskonałej rzeczywistości na własnych warunkach niż nieustannie biczować na wpół pieczone fantazje na temat swoich podróży.

Kiedyś czytano mi, że twoim ulubionym krajem jest Mongolia, a twoim najmniej ulubionym był Wietnam. Czy to prawda, a jeśli tak, to dlaczego? Jeśli nie, jakie kraje należą do tych kategorii?
Moje postrzeganie tych miejsc jest bardzo związane z konkretnymi doświadczeniami. W 1999 r. Doświadczyłem frustrującego szeregu doświadczeń w ciągu kilku tygodni w Wietnamie. (Matt mówi: Ja też!) Po prostu spędziłem trochę czasu w Kambodży, Tajlandii i Laosie i czułem, że mój czas był lepiej spędzony w tych miejscach. Ale zdaję sobie sprawę, że to mógł być dla mnie przypadek pecha, kiedy byłem w Wietnamie. Mam wielu przyjaciół podróżujących, którzy absolutnie kochają Wietnam i szanuję to.

Być może pewnego dnia wrócę i kraj się odkupi. Jeśli chodzi o Mongolię, byłem po prostu zaskoczony jej krajobrazem i ludźmi, którzy ją zamieszkują. Pochodzę z Great Plains, więc myślę, że naturalnie fascynował mnie mongolski step.

Jest jednak wiele innych miejsc, które uwielbiam odwiedzać. Paryż, gdzie każdego lata uczę kreatywnych warsztatów pisania, jest absolutnie wspaniałym miastem. Indie są kontynentem samym w sobie. Uwielbiam odwiedzać Nowy Jork i uwielbiam podróżować po amerykańskim Zachodzie. Birma jest dla mnie szczególnym miejscem, podobnie jak Laos. Ale ciężko jest wybrać faworytów, ponieważ jest tam tak wiele niesamowitych miejsc.

Co sądzisz o trendzie flashpackingu? Plecak ma takie mity, że nie jest to prawdziwe, jeśli masz więcej niż dwa grosze na swoje nazwisko, ale myślę, że gadżety i gadżety ułatwiają dziś podróżowanie.

Myślę, że „flashpacking” to coś w rodzaju denerwującego słowa (coś w rodzaju „staycation”), ale w praktyce myślę, że jest świetny. I nie jestem przekonany, że istnieje solidna linia między flashpackingiem a standardowym plecakiem; Myślę, że podróżujący w plecaku mogą pasować do dowolnej liczby kategorii ekonomicznych.

Oczywiście, są ludzie, którzy są przekonani, że tak naprawdę nie podróżujesz, chyba że śpisz w rowie i piszczysz przez 2 dolary dziennie, ale myślę, że to rodzaj głupiej ortodoksji. Jeśli lubisz spać w rowach, idź na to - ale turyści, którzy przebywają w schroniskach lub pobytach domowych lub przyzwoitych hotelach, mają równie duży potencjał dla niesamowitych wrażeń z podróży.

I myślę, że nieuniknione jest, że gadżety będą bardziej nieodłączne od tego, jak wszyscy podróżujemy; sztuczka polega na rzuceniu wyzwania, aby wiedzieć, kiedy nie używać gadżetów, kiedy wyciąć tę elektroniczną pępowinę i zanurzyć się w swoim otoczeniu.

Gdybyś mógł powiedzieć tylko jedną rzecz nowemu podróżnikowi, co by to było?
Zwolnij i baw się dobrze. Nie spiesz się i nie ustawiaj limitów. Nowi podróżnicy zwykle są podekscytowani i zdenerwowani podróżą do przodu i myślę, że jest to całkowicie wspaniałe i normalne. Po prostu nie pozwól, by to podniecenie i oczekiwanie skłoniły cię do myślenia, że ​​masz dżem w swoich podróżach i ambicjach w jedną podróż. Po pierwszych dwóch tygodniach w podróży będziesz dziesięć razy bardziej doświadczony w podróży, więc bądź elastyczny i nie zarządzaj rzeczami.

Nie tylko podróżuj; niech cię zabierze.

Aby uzyskać więcej informacji na temat Rolfa Pottsa, odwiedź jego stronę internetową Vagablogging. Jeśli jesteś zainteresowany zakupem jego książek, sprawdź jego klasyk, Vagabonding, i jego nową książkę, Marco Polo Didn't Go There, w Amazon.

Zarezerwuj wycieczkę: porady i wskazówki logistyczne

Zarezerwuj swój lot
Znajdź tani lot, korzystając ze Skyscanner lub Momondo. Są to moje dwie ulubione wyszukiwarki, ponieważ wyszukują strony internetowe i linie lotnicze na całym świecie, więc zawsze wiesz, że żaden kamień nie jest odwrócony.

Zarezerwuj nocleg
Możesz zarezerwować swój hostel za pomocą Hostelworld. Jeśli chcesz pozostać w innym miejscu, skorzystaj z Booking.com, ponieważ stale zwracają najtańsze stawki za pensjonaty i tanie hotele. Używam ich cały czas.

Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym
Ubezpieczenie podróżne chroni przed chorobami, obrażeniami, kradzieżą i odwołaniem. To kompleksowa ochrona na wypadek, gdyby coś poszło nie tak. Nigdy nie wybieram się w podróż bez niego, ponieważ musiałem go używać wiele razy w przeszłości. Używam World Nomads od dziesięciu lat. Moje ulubione firmy oferujące najlepszą obsługę i wartość to:

  • World Nomads (dla wszystkich poniżej 70 lat)
  • Ubezpiecz moją podróż (dla osób powyżej 70 lat)

Szukasz najlepszych firm, aby zaoszczędzić pieniądze?
Sprawdź moją stronę zasobów, aby znaleźć najlepsze firmy do wykorzystania podczas podróży! Wymieniam wszystkie te, których używam, aby zaoszczędzić pieniądze podczas podróży - i myślę, że ci też pomogą!