Historie podróżnicze

Odkrywanie piękna Włoch


Po raz pierwszy przyjechałem do Włoch w 2006 roku. Był to jeden z pierwszych przystanków w mojej właśnie rozpoczętej przygodzie na całym świecie. Włochy były wszystkim, co myślałem, że będzie i więcej. Gdyby był kraj, który sprostałby hype, to były Włochy.

Wędrując po Włoszech spędziłem większość czasu na północy. Ilekroć próbowałem dostać się na południe, zawsze znajdowałem wymówkę, by zostać gdzieś dłużej, i nigdy nie dotarłem dalej niż do Rzymu, zanim poprzednie plany wciągnęły mnie na północ w kierunku Austrii.

Z biegiem lat często myślałem o powrocie. Wino, jedzenie, niezbadane miejsca. Włochy mnie wezwały. W tym roku w końcu zdecydowałem, że wystarczy myślenia i muszę robić więcej. Powrót tego lata do Europy obejmowałby Włochy.

Co ważniejsze, ta wyprawa obejmowałaby południowe Włochy, miejsce, do którego nigdy nie zdawałbym się dotrzeć ostatnio. Ale tym razem okazało się, że nie mogłem się tam dostać.

Mój plan zakładał przyjście na południe przez Grecję i przejście na północ do Rzymu. Ale to się zmieniło, gdy G Adventures zaproponowało mi wycieczkę po północnych Włoszech. Zaczynając w Wenecji, podróż odbyłaby się przez Cinque Terre, Florencję i wreszcie Rzym. Chętnie podróżując, zmieniłam plany i udałam się do Wenecji.

Podczas gdy wycieczka wykorzystywała lokalne środki transportu, lokalne hotele i miała mieszankę czasu osobistego i zajęć grupowych, podróż przeniosła się dla mnie zbyt szybko. Lubię spędzać więcej czasu w miejscach niż kilka dni, które spędziliśmy w każdym miejscu. Ale trasa nie była dla mnie. To było dla innych, którzy zarezerwowali podróż. Byłem tylko dodatkiem. Pozostali na trasie mieli ograniczony czas we Włoszech, więc dla nich podróż była idealna.

Podczas gdy podróż nie była na południe, miałem okazję odkryć na nowo wszystkie miasta, które odwiedziłem wiele lat temu. W Wenecji spotkałem się z pisarką podróżniczą Larą Dunston, z którą rozmawiałem wiele lat temu. Zaprowadziła mnie na kilka lokalnych targów i przedstawiła mnie restauratorowi, który dał lekcję o weneckich owocach morza i zbieranie ryb na rynku. Muszę podziwiać budynki i odkrywać obszary bez menu turystycznego, gdzie ceny spadają o połowę, a tłumy nie przeszkadzają. Moja pierwsza wizyta w Wenecji pozostawiła mnie z letnim wrażeniem, ale zobaczenie jej ponownie na sekundę uświadomiło mi, jak wspaniałe jest naprawdę miasto.

We Florencji mój zwolennik na Twitterze dał mi wizytę na rynku. Dowiedziałem się wszystkiego o lokalnych mięsach, winie, serze i przyprawach. Kupiłem sobie nawet starą butelkę wina, aby świętować pewnego dnia w odległej przyszłości. Poszedłem do barów pozbawionych turystów, w końcu zwiedziłem Uffizi (przereklamowane) i wędrowałem ulicami daleko od centrum. Wiele razy odwiedzałem swoje ulubione miejsce na lody, znali moje imię przed wyjazdem.

W Cinque Terre wędrowałem po ciężkich szlakach, za którymi tęskniłem za pierwszym razem. Eksplorowałem miejsca, które kochałem wcześniej, jadłem w niektórych restau-rantach i bawiłem się w przewodnik po moich członkach grupy. Cinque Terre to jedno z najpiękniejszych miejsc na Ziemi, a jeśli mógłbym mieszkać w dowolnym miejscu we Włoszech, po prostu mogło tam być.

W Rzymie zobaczyłem Kaplicę Sykstyńską, poszedłem pod ziemię, wreszcie znalazłem sushi i odwiedziłem moje ulubione miejsce, Trastevere. Zamiast ścigać się z witryny na stronę, odprężyłem się i spędziłem czas. Chodziłem dookoła i odpoczywałem. Mam miłe wspomnienia z mojego pierwszego pobytu w Rzymie. Byłem z dobrymi przyjaciółmi i czasami dobrze pamiętasz miejsca z powodu tego, z kim jesteś. Tym razem nie byłem z nimi, a Rzym wciągnął mnie w to.

Powrót do Włoch pozwolił mi zbadać poniżej powierzchni, które tylko podrapałem za pierwszym razem. I to jest piękno powrotu do miejsc, w których byłeś wcześniej. To daje szansę na głębsze zrozumienie miejsca i kultury. Często ścigamy się w nowych miejscach, myśląc tylko o miejscach, w których nie byliśmy, nie biorąc pod uwagę miejsc, które już mamy. Powrót do północnych Włoch nie był częścią planu, ale czasami jest to sytuacja, w której pomijasz plan, że wszystko działa.

I południowe Włochy? Udałem się do Neapolu i Pompei, ale to już inna historia…

Aby uzyskać więcej informacji, odwiedź moją stronę z plecakiem po Europie lub mój przewodnik po Włoszech.

Obejrzyj wideo: Przełomowe odkrycie w Chinach. Czy to brakujące ogniwo ewolucji? Pixel (Styczeń 2020).

Загрузка...