Historie podróżnicze

Jaka jest sprawa z Lonely Planet?

Pin
Send
Share
Send
Send



Zaktualizowano: 1/19/2019

Kiedy postanowiłem rzucić pracę i podróżować po świecie, wszedłem do księgarni i kupiłem Lonely Planet Azja Południowo-Wschodnia na Shoestring. Byłem w Tajlandii i chciałem zacząć. Zakup tego przewodnika sprawił, że moja impulsywna decyzja wydawała się realna. Przeglądając strony na temat mojego lotu do domu, byłam uzależniona. Uwielbiałem jego nacisk na podróże budżetowe i podróże z plecakiem, niekonwencjonalne miejsca docelowe oraz dziwaczny i zabawny tekst. Kiedy planowałem podróż, „sznurowane” przewodniki LP były ułożone wysoko na moim biurku - i stałem się stałym klientem przewodników Lonely Planet. Ich osobowość pasowała do mojej, a ja byłem uzależniony.

Nazywany „niebieską biblią backpackera”, przewodniki Lonely Planet koncentrujące się na wyjątkowych miejscach i podróżach budżetowych, które uczyniły z nich podstawową grupę podróżników na całym świecie. Na dobre i na złe Lonely Planet często tworzył miejsca docelowe, hostele i restauracje.

Jasne, że jego przewodniki stały się synonimem masowej turystyki, ale dla mnie były one świetnym źródłem kciuka w autobusie lub pociągu lub w hostelu. Poruszałem się po mapach LP i korzystałem z przewodników LP w celu uzyskania podstawowych informacji o aktywności i określenia transportu.

Ale ostatnio ich jakość znacznie się obniżyła. Ostatnie kilka razy, kiedy użyłem ich strony internetowej i przewodników, zakończyło się frustracją i rozczarowaniem i sprawiło, że zadałem sobie pytanie:

„Co do cholery jest sprawa Lonely Planet?”

Czy Lonely Planet jest jeszcze dobry lub odpowiedni?

Chociaż jest to nadal największa na świecie firma oferująca przewodniki, z 25% udziałem w rynku, spadła z pozycji „biblii” dla podróżnych z ograniczonym budżetem. Po sprzedaży w BBC w 2007 r., A następnie sprzedaniu go w 2013 r. Samotnemu miliarderowi Bradowi Kelleyowi, Lonely Planet jest skorupą tego, co było kiedyś. Kelley zatrudnił 25-letniego fotografa Daniela Houghtona, który wszedł na pokład i „zainwestował w cyfrową modernizację i zwolnił prawie jedną piątą siły roboczej”.

Aby to dalej cytować Na zewnątrz artykuł „Ja [autor] pytam o to, co mówi o tym badanie rynku. „Nie patrzyłem na to naprawdę” - mówi Houghton, obniżając głos konspiracyjnie. „Naprawdę nie zajmuję się badaniami rynku. Idę z jelitem. ”

I właśnie w tym tkwi wina.

Jaki rynek naprawdę mówi

Gdy usiadłem do napisania tego artykułu, zapytałem czytelników w mediach społecznościowych, co myślą o Lonely Planet. Podczas gdy większość ludzi nadal używała Lonely Planet (i ogólnie przewodników) do planowania wstępnego, powtarzali to, co słyszałem w drodze: książki wydają się być bardziej nieaktualne, pismo straciło swoją przewagę, przewodnicy stali się bardziej ekskluzywni i mniej o niekonwencjonalnych i tanich miejscach, strona jest trudna w użyciu, a blogi są często lepsze. Oto kilka przykładów typowych odpowiedzi (kliknij tutaj, aby zobaczyć je wszystkie):













Przez lata podróżnicy, których spotkałem osobiście, powtarzali tę samą skargę: ten LP jest wyjątkowy je ne sais quoi dawno już nie ma. W rzeczywistości miałem kilka dobrych sesji łączących w temacie!

Oczywiście rynek ma inną opinię na temat przewodników niż kierownictwa. Podróżni, nadal korzystając z przewodnika, nie lubią go tak bardzo. Nadal widzę ludzi korzystających z przewodników po drodze, więc problem nie polega na tym, że ludzie nie korzystają z przewodników.

Problemem jest sama Lonely Planet.

W ubiegłym roku przeprowadzono wywiad z dyrektorem generalnym Bawić i opowiadał o tym, jak robił LP niezakłóconą (moje słowo) firmę zajmującą się treściami turystycznymi: „Nigdy nie patrzyliśmy na Lonely Planet tylko jako firmę książkową lub wydawcę przewodników - tak naprawdę moja pierwsza interakcja z Lonely Planet była w rzeczywistości strona internetowa, prawdopodobnie gdy byłem w college'u - zawsze patrzyliśmy na nią jako na firmę oferującą treści. ”

Ale przewodniki nie są firmami oferującymi treści, są to kuratorowane zasoby ekspertów. Kupujemy je, ponieważ nie chcemy witryny TripAdvisor lub ogólnego źródła informacji - chcemy, aby ktoś, kto tam był i zrobił to, aby pomóc nam zrobić to samo. Niezależnie od tego, czy aplikacja, e-book czy książka w miękkiej oprawie, konsumenci chcą zaufanego źródła informacji. Chcemy, żeby ktoś przeciął dla nas hałas. Jeśli LP jest tylko kolejną ogólną firmą zajmującą się treścią, która zawiera listękażdyrzecz i istnieje, aby generować przychody z reklam, co czyni je wyjątkowymi? Czy są po prostu większą wersjąCondé Nast Traveler lub Daleko?

To prawda, że ​​Lonely Planet miała problemy na długo przed obecnym kierownictwem. Tony i Maureen Wheeler, założyciele firmy, będą pierwszymi, którzy powiedzą ci, że zawiedli w cyfrowej przestrzeni. Jest to jeden z powodów, dla których sprzedali płytę BBC. BBC z kolei po prostu nie zrobiło wiele ze spółką i pozwoliło Thorn Tree - forum LP i najlepszej części witryny - walczyć, ponieważ było wiele wpadek i zamknięć, a także złe zarządzanie.

Ale to było w 2013 roku. Obecne problemy są własnością obecnego kierownictwa. Ich pragnienie przekształcenia Lonely Planet w firmę zajmującą się treścią to straszna decyzja, która nie pasuje do tego, czego chcą podróżni.

Szybki spadek jakości

Decyzja o zignorowaniu badań rynkowych i podjęciu działań wyjaśnia ich wiele i dlaczego książki są skorupą tego, co kiedyś. Kiedy firma została ostatnio kupiona, większość starych wykonawców została zwolniona, wykupiona lub wypędzona. Na ich miejscu zainstalowano zespół zarządzający z niewielką wiedzą na temat branży, w której się teraz znajdują.

Wiele źródeł skontaktowało się ze mną w tym artykule, aby opisać swoje doświadczenia z Lonely Planet od czasu wykupu. Autorzy skarżyli się na brak komunikacji, szacunku i wkładu LP, a także na zmiany polityki, które przekazali swoim współpracownikom „proszę odejść”.

To coś, o czym słyszałem od lat od moich przyjaciół z LP. (Kiedy jesteś pisarzem podróży, wielu z twoich przyjaciół podróżujących będzie pisarzami LP).

Od dawna słyszałem pogłoski i szepty na temat recyklingu treści LP i aktualizacji informacji o biurku (tj. Informacji zapisanych w biurze, a nie na podstawie badań w miejscu przeznaczenia), co wydawało się potwierdzać obecni pracownicy. Często słyszałem, że współpracownicy Lonely Planet mają używać Google i TripAdvisor do tworzenia treści.

LP ma ten olbrzymi system zarządzania treścią, w którym autor przesyła swoje badania i dzięki temu tworzy przewodnik. Ale powiedziano mi, że teraz, gdy pisarze wprowadzają informacje do bazy danych, przychodzi inna osoba - która może nie mieć wiedzy o celu podróży - i montuje książkę. W końcu dostajesz tę zdezorganizowaną - i często błędną - książkę.

Wydaje się, że z powodu tych zmian pisarze rozwinęli pogardę dla firmy i po prostu dostarczają to, co jest „wystarczająco dobre”. Nie są oni często opłacani, pracują w bardziej rygorystycznych terminach i nie czują się już częścią firmy. .

Ile to jest „kwaśne winogrona”, nie wiem, ale słyszałem tę skargę na tyle lat, by wystarczyło źródeł, w które wierzę. Nie obwiniam pisarzy. Widziałem moich przyjaciół na zleceniu. Mają dużo do zrobienia i niewiele czasu na zrobienie tego - plus płaca jest straszna. Nic więc dziwnego, że jeśli źle potraktujesz twórców treści, uzyskasz słabą treść.

Ja - i wielu innych - widzę to w jakości przewodników.

Straszna strona internetowa

Ten spadek może być bardzo wyraźnie widoczny na stronie LP. Po tym, jak Houghton po raz pierwszy przejął kontrolę, strona wyglądała tak:

Co to jest? To mnóstwo kwadratów (dla mrówek! *). Kto myślał, że to dobrze? Trzeba mi wieków, aby znaleźć potrzebny mi plac. Często się poddawałem i po prostu znalazłem blog.

Teraz, gdy lubię wiele rzeczy na temat Nowy Witryna Lonely Planet - większe zdjęcia i większa czcionka - sekcje treści są trudne do śledzenia, a poruszanie się po stronie jest równie trudne jak zawsze. Próbowałem znaleźć informacje, kiedy byłem ostatnio w Lyonie - i to było tylko przewijanie, przewijanie i przewijanie. Czemu? Wymieniają się jak każdy miejsce w mieście - każdy kościół, atrakcja, park lub restauracja. (Robią to dla wszystkich miejsc docelowych.) Nie chcękażdy restauracja lub atrakcja - chcę, aby przewodniki i eksperci dawały mi najlepszy. Oddaj mi informacje! Gdybym chciał mieć niekończącą się listę, odwiedziłbym serwis TripAdvisor lub Yelp!

Ponadto informacje są teraz tak trudne do znalezienia. Oto przykład strony LP w Kalifornii w 2010 roku i teraz:

2010:

Teraz:

(Cóż, strona jest tak długa i pusta, że ​​nie mogę wykonać dokładnego zrzutu ekranu, więc oto link, aby zobaczyć sam.)

W starej wersji wszystkie istotne informacje znajdują się na stronie (a jeśli przejdziesz do linku do strony, zobaczysz, że podstawowe informacje znajdują się tuż pod fałdą). Łatwo było dotrzeć do miejsca, w które chciałeś się udać, nie było żadnych niekończących się list, a oni dali ci fakty, których potrzebujesz. Miał to, czego chciałeś. W nowej wersji przewijasz, przewijasz i przewijasz. Jest dużo miejsca, a nie wiele kuratorowanych informacji i naprawdę trudno jest znaleźć to, czego szukasz.

To nie tylko strona kalifornijska. Trzeba tylko pojechać do Paryża, by przekonać się, że „top list” Lonely Planet nigdy się nie kończy. Opisy atrakcji, restauracji i barów są jeszcze mniej przydatne niż oferty Google lub Yelp. Oto opis klubu na receptę w Paryżu (jeden z moich ulubionych):

Z melonikami i płaskimi czapkami jako abażurami i nowojorskim powietrzem z lat 30. XX wieku, ten klub koktajlowy - prowadzony przez ten sam mega-sukcesowy zespół co Experimental Cocktail Club (ECC) - jest bardzo paryski. Przejeżdżanie przez portiera może być trudne, ale raz w życiu jest przyjazne i staroświeckie koktajle.

Te podstawowe informacje tak naprawdę nie mówią mi wiele o wystroju, atmosferze lub niesamowitych napojach: wodzie ogórka, którą dostajesz, gdy siadasz, odsłoniętych ścianach z cegieł i barze z ciemnego drewna, muzyce jazzowej lub pomysłowych koktajlach. (Poza tym nie ma portiera. Po prostu się myli.) Każdego dnia zrobiłem recenzję Yelp.

Kiedy szukałem rzeczy do zrobienia w Lyonie, tak trudno było znaleźć podstawowe informacje (znowu to tylko niekończące się listy) i sugestie, że po prostu zrezygnowałem i konsultowałem się z Yelp i blogami. Witryny te były lepiej zorganizowane, dały mi uporządkowaną listę miejsc i przedstawiły bardziej szczegółowe opisy.

Więc co jest sprawa z Lonely Planet?

Chęć LP do bycia „firmą oferującą treści” jest jasna: zwiększona liczba artykułów na stronie, które wydają się istnieć tylko w celu zwiększenia oglądalności stron, treści sponsorowanych z miejsc (i firm), które przegląda, przekazywania ludzi z treści do stron rezerwacyjnych , lista stylów w serwisie TripAdvisor wszystko (więcej odsłon) oraz mnóstwo reklam, które teraz zaśmiecają witrynę. Ponadto, duży nacisk na sprzedaż wycieczek do miejsc wydaje się być sprzeczny z ziarnami niezależnych podróży, na których firma została założona. Możesz powiedzieć, że firma zmieniła się po prostu na tym, na czym koncentrują się treści online.

My, konsumenci, chodzimy na blogi podróżnicze i firmy oferujące przewodniki, ponieważ chcemy, aby ekspert powiedział im, co jest najlepsze. Chcemy, żeby ktoś go wylał, żebyśmy nie musieli wykonywać pracy. Dlatego nosimy prowadnice LP, a nie Condé Nast Traveler lub Na zewnątrz czasopisma na drodze. Są idealne do inspiracji, ale nie do informacji w terenie.

Tracąc to skupienie, próbując (moim zdaniem) odwołać się do wszystkich i próbując konkurować ze stronami takimi jak TripAdvisor (a nawet blogi do pewnego stopnia), LP straciło to, co sprawiło, że było świetnie.

Wierzę, że firmy mają się lepiej, kiedy mają jedna sprawa skupiają się na. Andrew Carnegie powiedział kiedyś: „Nie wkładaj wszystkich swoich jajek do jednego koszyka” jest w błędzie. Mówię ci: „Połóż wszystkie jajka w jednym koszyku, a potem obejrzyj ten kosz”. ”

Lonely Planet powinna być firmą przewodnika. Bycie firmą przewodnika nie oznacza, że ​​musisz skupić się na książkach fizycznych, ale oznacza to, że skupiasz się na jednej rzeczy. Jego przejście od pojedynczej misji do stania się „cyfrowym centrum treści” oznacza, że ​​nie jest już wyjątkowe - a kiedy nie jesteś już wyjątkowy, konsumenci nie mają powodu, aby pozostać lojalnymi. Jak powiedział kiedyś Simon Sinek: „Ludzie nie kupują tego, co robią, kupują, dlaczego to robią”.

Wiedziałeś, co znaczy marka Lonely Planet i co oznacza. Teraz nie wiem, co oznacza firma.

LP nadal jest królem ze względu na swój rozmiar. To Microsoft firm przewodników. Ani jedna osoba, z którą rozmawiałem, nie ma już lojalności wobec marki. Często kupowali przewodniki po prostu dlatego, że nikogo innego nie sprzedawano do miejsca przeznaczenia.

Od 2005 roku jestem lojalnym klientem LP. Ich przewodniki znajdują się na tej stronie. Ciągle je kupuję. Często są jedyną grą w mieście, do której chcę się udać. Ale ostatnio nie jestem już taki pewien. Nie zrezygnowałem z nich - ale zbliżam się do tego. Trudno jest zobaczyć, jak zmieniają się w coś tak… niezapomnianego.

Więc o co chodzi z Lonely Planet?

Krótko mówiąc, prawie wszystko.

* Zoolander odniesienie: „Co to jest? Centrum mrówek! ”Ahhh, nigdy się nie starzeje!

Aktualizacja 1/19: Houghton opuścił Lonely Planet pod koniec 2018 roku. Miejmy nadzieję, że ostatecznie doprowadzi to firmę do powrotu do korzeni.

Obejrzyj wideo: Loneliness (Kwiecień 2020).

Загрузка...

Pin
Send
Share
Send
Send