Historie podróżnicze

Nie lubiłem Curaçao (ale nie nienawidziłem tego)

Rafineria ropy naftowej, którą widziałem w drodze do mojego mieszkania na Curaçao, była zwiastunem przyszłych wydarzeń.

Karaiby przywołują na myśl białe plaże, palmy, rafy koralowe i tropikalne drinki. Tego lata planowałem podróżować po znacznej części Karaibów (alert spoilera: nie). Na szczycie mojej listy miejsc do odwiedzenia był Curaçao, położony w Antylach Holenderskich, część Holandii i słynąca z kasyn, klubów nocnych i tytułowego likieru niebieskiego.

Gdy leciałem na Curaçao, marzyłem o wszystkich Karaibach oferowanych i wyobrażałem sobie relaks na długich, piaszczystych plażach z piña colada w ręku. Curaçao, największa i najbardziej chropowata z wysp ABC (Aruba, Bonaire i Curaçao), również obiecywała dobre wędrówki i zajęcia poza plażą.

Ale niemal natychmiast po przybyciu byłem rozczarowany.

W broszurach nie pokazują rafinerii ropy naftowej na skraju miasta. Znasz to piękne, wielobarwne zdjęcie z nabrzeża, które pokazuje widok, z którego znany jest Curaçao?


Chcesz dowiedzieć się, jak podróżuję po świecie za darmo? POBIERZ MÓJ BEZPŁATNY PRZEWODNIK


Cóż, tuż obok znajduje się nie tak wspaniała rafineria ropy naftowej, wiejąca czarny dym w powietrze - i jest bardzo widoczna z miasta.

Ta rafineria nadaje ton tydzieńowi.

Curaçao było, jak mówimy, „meh”. To nie było złe miejsce, ale nie rozwaliło mnie to. Zostawiłem kraj obojętny. Atmosfera wyspy i po prostu nie pasowałem. Chciałem to uwielbiać, ale kiedy wsiadłem do mojego lotu do domu, nic na Curaçao nie napełniło mnie smutkiem opuszczenia lub chęcią pozostania.

Zacznijmy od plaż: miło, ale nie tak świetnie. Osoby w pobliżu głównego miasta są wszystkie plaże kurortu, co oznacza, że ​​musisz zapłacić, aby cieszyć się nimi, jeśli nie przebywasz już w jednym z ośrodków. Są zaśmiecone ludźmi, leżakami i sztucznymi młotami, które chronią przed falami i tworzą spokojne miejsce do pływania. (Nie chodzi o to, że spokojne kąpielisko jest złe, ale młoty zmniejszają przepływ wody, a ponieważ większość ośrodków ma łodzie i doki, nie czułam, że woda jest najczystsza.)

Plaże na północy są publiczne, szersze i bardziej naturalne, ale nawet nie są to długie, białe plaże, które często wyobrażamy sobie. Ponadto linia brzegowa jest wypełniona martwymi koralami i skałami. Czy były ładne? Tak. Czy usiadłem i poszedłem: „Cholera, to jest piękne”? Pewnie. Czy zostałem przez nich zdmuchnięty? Nie, nie bardzo. Jest lepiej.

Byłem również rozczarowany brakiem niedrogiego i dostępnego transportu publicznego. Autobusy kursują tylko co dwie godziny, a taksówki są niezwykle drogie (50 USD za 15 minut jazdy taksówką). Jeśli chcesz zobaczyć wyspę, naprawdę musisz wynająć samochód podczas pobytu. Brak jednego naprawdę ogranicza to, co widzisz.

Na dodatek nawet miasta nie są takie ładne. Poza słynnym nabrzeżem Willemstad nie byłem pod wrażeniem scenerii, budynków i domów. Nawet ośrodki wyglądały na przestarzałe. W mieście nie ma nic takiego jak małe zabrudzenie i ścieranie, by nadać mu trochę uroku, ale na Curaçao ziarno tylko dodało uczucia żałosnego zaniedbania.

Jedną z rzeczy, które kochałem, byli miejscowi. Udali się w podróż. Byli przyjaźni, pomocni i wspaniali rozmówcy. Zatrzymałem się w wypożyczalni Airbnb, a Milly, mój gospodarz, był super przyjazny i pomocny. Ona nawet poszła o krok dalej i zawiozła mnie miejscami, więc nie musiałbym brać taksówki. Gdybym wrócił na Curaçao, zostałbym u niej ponownie.

Szukając miejsc do jedzenia, natknąłem się na lokalną, rodzinną restaurację w pobliżu mojego mieszkania i zjadłem tam większość posiłków. Za każdym razem, gdy wchodziłem, witali mnie jak znali mnie od lat (prawdopodobnie byłem jedynym nie-lokalnym, który tam jadł). Jack z innej restauracji uprzejmie dał mi swój numer telefonu, żeby zadzwonić, gdybym czegoś potrzebował, a kiedy mnie zobaczył, zawsze mnie pamiętał i naprawdę kochałam jego lemoniadę.

A potem byli kierowcy autobusów, którzy pomogli mi poprowadzić mnie po mieście, miejscowi, którzy pozwolili mi jeździć z nimi, kiedy autobus nie przyjechał, i niezliczone inne małe chwile przyjaznej rozmowy i pomocy, które zdarzyły się w trakcie mojego tydzień.

Gdybym zdecydował się wrócić, byłoby to dla ludzi, a nie dla miejsca.

Curaçao nie było okropne, ale doświadczyłem lepszych miejsc. Może nie podobało mi się, ponieważ miałem wysokie oczekiwania - kiedy myślisz o pobliskich Arubie i Bonaire, myślisz o karaibskim raju, a ja po prostu wrzuciłem do nich Curaçao. Oczekiwania mogą często prowadzić do rozczarowania, gdy budujemy lokalizacje w naszej głowie.

Odszedłem od Curaçao bez palącego pragnienia powrotu. Cieszę się, że poszedłem i zachęcam innych do pójścia, ale na Curaçao nie było niczego, czego nie można znaleźć gdzie indziej lepiej i taniej.

Nie możesz kochać każdego miejsca. To niemożliwe. Zwykle mogę znaleźć dobro w każdym miejscu (nawet w Wietnamie!), Ale ludzie mają opinie, emocje i preferencje - a moje nie sprzyjają Curaçao.

Powinieneś sam wybrać się na zwiedzanie wyspy. Po prostu mnie tam nie znajdziesz.

Zarezerwuj wycieczkę na Curaçao: Logistics Tips and Tricks

Zarezerwuj swój lot
Znajdź tani lot na Curaçao, korzystając ze Skyscanner lub Momondo. To moje dwie ulubione wyszukiwarki. Zacznij od Momondo.

Zarezerwuj nocleg
Możesz zarezerwować swój hostel na Curaçao dzięki Hostelworld. Jeśli chcesz zostać w innym miejscu, skorzystaj z Booking.com, ponieważ stale zwracają najtańsze ceny. (Oto dowód.)

Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym
Ubezpieczenie podróżne chroni przed chorobami, obrażeniami, kradzieżą i odwołaniem. Nigdy nie jadę na wycieczkę bez tego. Używam World Nomads od dziesięciu lat. Ty też powinieneś.

Potrzebujesz jakiegoś sprzętu?
Sprawdź naszą stronę z zasobami, aby znaleźć najlepsze firmy do wykorzystania!

Chcesz uzyskać więcej informacji na temat Curaçao?
Odwiedź nasz solidny przewodnik turystyczny na Curaçao, aby uzyskać jeszcze więcej wskazówek dotyczących planowania!