Historie podróżnicze

Jak NIE pozwolić, by lęk powstrzymał cię przed podróżowaniem

Pin
Send
Share
Send
Send



Zaktualizowano: 30.10.2018 | 30 października 2018 r

Kiedy byłem młodszy, byłem bardzo niezręczny społecznie. Kiedyś rozmawiałem z nieznajomymi. Podróż zmusiła mnie do pokonania tego i stania się tym, co nazywa się „uczonym ekstrawertykiem”. Jest zatopiony lub płynie po drodze, a ponieważ chciałem podróżować i tak dużo podróżować, postanowiłem pływać. Musiałem nauczyć się rozmawiać z ludźmi, gdybym nie chciał być sam.

Dla wielu jest to jeszcze trudniejsze wyzwanie. Wiele osób boi się podróżować i cierpi z powodu niepokoju w podróży. Moja przyjaciółka Lauren of Never Ending Footsteps doznała tak złych ataków paniki, kiedy była młodsza, że ​​ledwo opuściła dom, rozwinęła zaburzenia odżywiania i nigdy nie korzystała z transportu publicznego.

Dziś Lauren pisze dogłębnie o swoich atakach paniki i obawach związanych z podróżami, o tym, jak podróże pomogły jej poradzić sobie z tym i co mogą zrobić inni, aby pokonać obawy i podróżować po świecie.

Miałem 16 lat, kiedy miałem pierwszy atak paniki. Myślałem, że umrę. W ciągu paru sekund byłem przemoczony potem, wszędzie miałem szpilki i igły, moja pierś była napięta, a lewa ręka mrowiła w sposób, który przekonał mnie, że mam atak serca.

Te ataki paniki zatrzymałyby moje życie - miałam aż dziesięć dziennie. Rozwinąłem zaburzenie odżywiania i nie byłem w stanie opuszczać domu na kilka miesięcy.

Nie jestem sam - 18% populacji w Stanach Zjednoczonych cierpi na zaburzenia lękowe, a około jedna czwarta tych przypadków jest sklasyfikowana jako ciężka. Mniej niż 40% osób cierpiących na lęk otrzymuje leczenie z powodu swojego zaburzenia.

Nie szukałem też leczenia. Zamiast tego zdecydowałem się podróżować, mając nadzieję, że uczyni mnie to pewną siebie, pewną siebie osobą, którą chciałem być i mając nadzieję, że atak paniki na plaży w Tajlandii musi być lepszy niż w domu.

Moja rodzina i przyjaciele nie zgodzili się i powiedzieli mi, że podróżowanie będzie wielkim błędem. Nie sądzili, że jestem wystarczająco silny, by poradzić sobie z nieznanymi sytuacjami i byłem przekonany, że będę w domu w ciągu tygodnia. W pewnym sensie ich wiara, która była zbyt przerażona, by podróżować i brak wiary we mnie, pobudziła mnie. Chciałem udowodnić, że nie jestem tak słaby i jak sądziłem, że jestem.

Zanim odszedłem, mój niepokój w podróży poprawił się, ale wciąż cierpiałem na ataki paniki od jednego miesiąca do kilku razy dziennie. W ciągu czterech lat, które spędziłem w drodze, mogę policzyć liczbę ataków, które miałem na dwie ręce. Pomimo tego, co wszyscy mi powiedzieli, podróżuj mogą w rzeczywistości pomoże ci pokonać lęk.

Ale w jaki sposób naprawdę odważysz się odejść? Jak radzisz sobie z lękiem na drodze? A jak podróżowanie pomaga zmniejszyć lęk? Jak przestać się bać podróżować?

Krok 1: Radzenie sobie z lękiem przed podróżą

Oto, jak uspokoić umysł, poradzić sobie z lękiem i wyjść na drogę:

Przypomnij sobie, dlaczego chcesz podróżować - Za każdym razem, gdy myślisz o odwołaniu podróży, wyobraź sobie siebie w miejscu, które najbardziej chcesz odwiedzić i powiedz sobie, że musisz się tam dostać i zobaczyć, jak to jest.

Wyobraź sobie siebie w tym miejscu, żyjąc życiem, o którym marzyłeś, bez niepokoju. Te pozytywne afirmacje uspokoją cię, a powtarzanie tego pomaga zrozumieć ideę, że możesz z powodzeniem podróżować po świecie.

Wyobraź sobie swoje życie za rok - Co się stanie, jeśli zdecydujesz się anulować podróż? Jest prawdopodobne, że za rok będziesz się zastanawiać, Cholera, miałem okazję podróżować i tego nie wziąłem. To strach przed życiem z żalem zmusił mnie do zaryzykowania i odejścia.

Znajdź społeczność - Istnieje kilkanaście forów dla osób cierpiących na lęk - moim ulubionym jest Nie więcej paniki - gdzie możesz pisać za każdym razem, gdy zmagasz się z trudnościami, i otrzymywać pomoc i wsparcie od członków społeczności, a także uspokajające sztuczki, aby się wypowiedzieć. Zanim odejdziesz, zintegruj się ze społecznością taką, jak ta, aby w przypadku niepokoju, gdy jesteś w drodze, nie poczujesz, że walczysz sam.

Starannie zaplanuj swoje pierwsze dni - Niepokój często wynika z poczucia, że ​​nie masz kontroli, więc sposobem na zaprzeczenie jest zaplanowanie każdego szczegółu pierwszego dnia lub dwóch na drodze. Jakieś sugestie:

  • Wyszukaj mapę i zdjęcia terminalu przylotów lotniska i zaplanuj trasę przez budynek.
  • Google, co zrobić, jeśli Twój bagaż zostanie zgubiony i zapisz zestaw instrukcji dotyczących tej ewentualności.
  • Zaplanuj wzięcie taksówki z lotniska do miejsca zakwaterowania, dzięki czemu nie będziesz miał do czynienia z nieznanym transportem pierwszego dnia.
  • Zapisz listę rzeczy, które chcesz robić podczas swojego pobytu.

Koncentrując się na każdym kroku na raz, możesz czuć, że masz kontrolę, i nie będziesz się bał tak nieoczekiwanego.

Pamiętaj, że zawsze możesz wrócić do domu Jeśli spróbujesz przez kilka tygodni i zdasz sobie sprawę, że podróż nie jest dla ciebie lub że nie jest to właściwy czas, zawsze możesz wrócić do domu. To nie znaczy, że jesteś porażką; oznacza to, że próbowałeś czegoś, a ci się to nie podobało.

Krok 2: Radzenie sobie z lękiem podczas podróży

Jeśli jesteś taki jak ja, największym zmartwieniem będzie sposób radzenia sobie z atakiem paniki za granicą. Co się stanie, jeśli zdarzy się to w pokoju w akademiku lub - co gorsza - gdy jesteś w locie i nie możesz uciec? Będziesz musiał uporać się z tymi lękami - oprócz tych, którzy nie są zdrowi, muszą się z nimi pogodzić: gubić się, chorować, nie zaprzyjaźniać się i nie cieszyć się tym.

Nadal doświadczam sporadycznych ataków paniki na drodze, ale jest wiele sposobów na zmniejszenie lęku przed podróżą:

Stwórz rutynę - Podróż może być stresująca i dezorientująca, a często brak rutyny zwiększa ryzyko lęku. Aby poczuć, że masz kontrolę nad swoim życiem, stwórz rutynę, aby zawsze była część twojego dnia, kiedy będziesz dokładnie wiedział, co się stanie.

Spróbuj ustawić alarm codziennie rano, a następnie wyrusz na poranny bieg. Nawet jeśli lokalizacja zmienia się, prosty czynność robienia tego samego ranka po poranku daje ci coś, czego możesz się spodziewać i nie możesz się doczekać. Podobnie można spróbować jeść kanapkę codziennie na lunch lub kolację o tej samej porze każdego wieczoru. Możesz nawet przeznaczyć jeden dzień w tygodniu jako „dzień uczty”, gdzie pójdziesz na masaż i udasz się do kina, aby obejrzeć film. Chodzi o zachowanie kontroli, a te małe stałe pomagają w tym.

Ignoruj ​​swoją intuicję - Praktycznie każdy artykuł, który przeczytałem o bezpieczeństwie na drodze, każe ci słuchać swojej intuicji. Problem dla osób cierpiących na lęk polega na tym, że instynkty zawsze powiedzą ci, że zawsze wydarzy się coś złego. Gdybym zwrócił uwagę na moją intuicję, rzadko wychodziłbym z domu, nigdy nie pojechałbym na wycieczkę i nigdy nie przyjąłbym zaproszenia od nowych przyjaciół na drodze.

Odłóż pieniądze na złe dni - Każdy lubi oszczędzać pieniądze w podróży, ale zmuszanie się do zawsze wybierania najtańszych opcji może negatywnie wpłynąć na zdrowie psychiczne. Przebywanie w pokojach wieloosobowych nocą po nocy, długie podróże autobusem, aby zaoszczędzić kilka dolarów tu i tam - wszystko to może stanowić jeden wielki atak paniki. Zalecam odłożyć kilkaset dolarów na te sytuacje.

W Laosie doświadczyłem najgorszych 48 godzin w moim życiu: to było jedzenie karalucha, przebywanie w najbrudniejszym mieszkaniu, jakie widziałem, oglądanie kobiety umierającej z powodu malarii, siedzącej obok kobiety i jej żałoby męża przez kilka godzin zamknąłem się w następnym pensjonacie, w którym zostałem, mając kolejnego karalucha biegnącego po mojej twarzy, kiedy spałem, i będąc napastowanym seksualnie przez turystę.

Byłem na skraju latania do domu, ale zamiast tego zdecydowałem się wydać tygodniowe koszty podróży w noc powrotu do zdrowia. Zarezerwowałem sobie miejsce w najwyżej ocenianym hotelu w mieście, spędziłem dzień wewnątrz nadrabiając zaległości w spaniu i oglądając filmy, zafundowałem sobie kosztowny posiłek, dostałem manicure i pedicure. Poświęcenie czasu dla siebie pomogło zmniejszyć mój niepokój i odzyskać pewność siebie, dzięki czemu poczułem się zdolny do podróży.

Jest mało prawdopodobne, że kiedykolwiek będziesz tak pechowy jak ja na drodze, ale jeśli kiedykolwiek doświadczysz czegoś stresującego i traumatycznego, zarezerwuj się w eleganckim pokoju hotelowym, skorzystaj z obsługi pokoju i zrelaksuj się w długiej, gorącej kąpieli. Nie spiesz się z harmonogramem, aby poczuć się dobrze.

Sztuczka polega na tym, aby nie pozwolić sobie na zbyt długo. Kiedy zacznę mieć zwyczaj przebywania w środku, może być ciężko wycofać się z mojej dziury i zacząć ponownie badać. W przypadku wypalenia, wyczerpania lub napadów lęku polecam spędzić trzy dni w domu, aby wyzdrowieć, a następnie zrobić coś zastraszającego czwartego dnia. (Uwaga: Twój przebieg może się różnić, wybierz czas, który Ci odpowiada.)

Pamiętaj, że pech często może przynieść szczęście - Ilekroć musiałem radzić sobie z pecha podczas podróży, czułem się zniechęcony i nawet rozważałem powrót do domu. To, co pomogło mi utrzymać się na drodze, zmieniło sposób, w jaki postrzegałem te nieprzyjemne doświadczenia.

Niepokój prowadzi do irracjonalnych myśli i na zawsze martwi cię najgorszy scenariusz. Czasami taki scenariusz będzie faktycznie się zdarzy - i przetrwasz to. Zdasz sobie sprawę, że jesteś o wiele silniejszy niż myślałeś, że rzeczy, których najbardziej się obawiałeś, nigdy nie są tak złe, jak się spodziewałeś i że jesteś dobrze przygotowany do radzenia sobie z problemami.

Opuść swoją strefę komfortu - Powtarzająca się ekspozycja na twoje obawy jest skuteczniejsza w leczeniu lęku niż unikania, a najlepszym sposobem na pokonanie lęku jest zrobienie jednej rzeczy dziennie, która cię przeraża. Podróż jest dla tego świetna!

Niezależnie od tego, czy chodzi o transport publiczny w nieznanym mieście, czy przyjęcie zaproszenia na spotkanie z lokalnym, spróbuj wyjść ze swojej strefy komfortu i robić codziennie coś nowego.

Ale co gdyby wszystko jest nowy i przerażający? Wygoogluj to! Nigdy nie byłem w autobusie, zanim wyjechałem za granicę, więc spędziłem pół godziny na badaniu, jak pracują i co powinieneś powiedzieć, kiedy wszedłeś na pokład. To pomogło zmniejszyć mój niepokój i sprawiło, że poczułem się bardziej zdolny.

Ćwiczenia uspokajające i proste sztuczki są również świetne, aby pomóc Ci zdobyć pewność siebie i wyjść poza swoją strefę komfortu. Spróbuj oddychać przez pięć sekund i wyjdź na siedem sekund. Lub umieść elastyczną opaskę wokół nadgarstka i zatrzaśnij ją na skórze, aby nie rozpraszać. Jeśli jestem szczególnie onieśmielony nowym doświadczeniem, połączenie tych dwóch rzeczy pomaga mi zrobić ten krok w nieznane.

Unikaj wyzwalaczy - Alkohol zawsze pogarsza mój niepokój, więc staram się go unikać podczas podróży. Zanim odejdziesz, wymień listę wszystkiego, co wywołuje twój niepokój i spróbuj zminimalizować narażenie na to w drodze. Niewielu ludzi rozważa abstynencję podczas podróży, ale jeśli uniemożliwia to atak paniki, jest tego warte.

Nie porównuj swoich doświadczeń - Łatwo jest pobić się, gdy patrzysz na doświadczenia z podróży znajomych lub czytasz blog turystyczny pełen pięknych zdjęć i świetnych raportów podróży. Może zwiększać poczucie nieadekwatności i sprawiać, że czujesz się jak jedyna osoba, która cierpi. Jeśli wszystko, co kiedykolwiek widzisz, to ludzie, którzy mają najbardziej niewiarygodny czas w swoim życiu, może zostawić cię w poczuciu, że robisz coś złego lub nie wykorzystujesz w pełni możliwości, które ci dano. Nie pozwól, aby te uczucia doprowadziły do ​​większego niepokoju.

Przypomnij sobie, że wszyscy są kuratorami, więc często nie zobaczysz złej strony swoich podróży. Nie porównuj się z nikim innym, ponieważ nigdy nie wiesz, kto walczy z niepokojem za kulisami.

Krok 3: Przekształcenie mojego niepokoju w podróż w pozytywny


Pisanie o moim niepokoju na moim blogu podróżniczym było najlepszą rzeczą, jaką kiedykolwiek robiłem. Do tego momentu ukryłem to przed moim pisaniem, ponieważ żaden inny bloger nie dyskutował publicznie o problemach ze zdrowiem psychicznym. Obawiałem się, że ludzie ocenią mnie, gdybym pisał o atakach paniki, które miałem na całym świecie - prawie tak, jakby to był znak, że jestem złym podróżnikiem, albo nie wykorzystałem swoich możliwości.

Zamiast tego stało się coś przeciwnego. Ludzie odnoszą się do mojego artykułu i dzielą się ze mną swoimi osobistymi historiami o podróżach z niepokojem. Otrzymałem setki e-maili od tych, którzy mają zaburzenia lękowe, ale i tak postanowiłem podróżować po świecie (i odniosłem sukces!), A otrzymałem setki więcej od ludzi, którzy marzą o podróżach, ale są zbyt zdenerwowani, by się zanurzyć.

Moja opowieść o tym, jak moje przygody w podróży pomogły mi pokonać lęk, przykuła nawet uwagę dużego wydawcy. Moja książka, Jak nie podróżować po świecie, chodzi o wyjście ze swojej strefy komfortu bez względu na to, ile ataków paniki rzuca na ciebie. Chodzi o radzenie sobie z niekorzystnymi sytuacjami, uczenie się wypychania ze swojej strefy komfortu i zakochywania się w życiu na drodze.

******

Pięć lat temu usiadłem w domu i wstępnie zaplanowałem trasę mojej wymarzonej podróży dookoła świata. Nigdy nie myślałem, że będę w stanie odważyć się odejść.

Tak bardzo bałam się podróżować.

Dziś jestem w mieszkaniu w Madrycie, cztery lata w moich podróżach, z 60 stemplami w paszporcie. Miałem w sumie dwa ataki lękowe w ciągu ostatnich 12 miesięcy.

Podróż była jedyną rzeczą, która pomogła mi pokonać mój niepokój bardziej niż cokolwiek innego. Czasami przeraża mnie to, ale także wyzwala mnie, zmuszając mnie do opuszczenia mojej strefy komfortu i pociesza mnie, dając mi wolność robienia wszystkiego, co chcę, kiedy tylko chcę. Połączenie wszystkich trzech cudów zrobiło cuda dla mojego zdrowia psychicznego.

Doszedłem do punktu, w którym staram się nawet wymyślić coś, co wyprowadziłoby mnie ze strefy komfortu i udowodniłem, że można podróżować po świecie z wyniszczającym zaburzeniem lękowym.

Lauren Juliff prowadzi stronę internetową Never Ending Footsteps i jest autorką najnowszej książki Jak nie podróżować po świecie: Adventures of Disaster Prone Backpacker. Skończyłem go na początku tego tygodnia i zdecydowanie polecam go jako dobry letni odczyt. Ale jestem prawdopodobnie stronniczy, ponieważ Laura jest moją przyjaciółką, więc dodam, że dałem książkę dziewczynie z mojej trasy po Maroku i nie odłożyła jej. Uwielbia to, a teraz mówi o własnej podróży! Myślę, że to duże zaufanie!









Zarezerwuj wycieczkę: porady i wskazówki logistyczne

Zarezerwuj swój lot
Znajdź tani lot, korzystając ze Skyscanner lub Momondo. Są to moje dwie ulubione wyszukiwarki, ponieważ wyszukują strony internetowe i linie lotnicze na całym świecie, więc zawsze wiesz, że żaden kamień nie jest odwrócony.

Zarezerwuj nocleg
Jeśli chcesz pozostać w innym miejscu, skorzystaj z Booking.com, ponieważ stale zwracają najtańsze stawki za pensjonaty i tanie hotele. Używam ich cały czas. Możesz zarezerwować swój hostel - jeśli tego chcesz - za pomocą Hostelworld, ponieważ mają najbardziej wszechstronne zasoby.

Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym
Ubezpieczenie podróżne chroni przed chorobami, obrażeniami, kradzieżą i odwołaniem. To kompleksowa ochrona na wypadek, gdyby coś poszło nie tak. Nigdy nie wybieram się w podróż bez niego, ponieważ musiałem go używać wiele razy w przeszłości. Używam World Nomads od dziesięciu lat. Moje ulubione firmy oferujące najlepszą obsługę i wartość to:

  • World Nomads (dla wszystkich poniżej 70 lat)
  • Ubezpiecz moją podróż (dla osób powyżej 70 lat)

Szukasz najlepszych firm, aby zaoszczędzić pieniądze?
Sprawdź moją stronę zasobów, aby znaleźć najlepsze firmy do wykorzystania podczas podróży! Wymieniam wszystkie te, których używam, aby zaoszczędzić pieniądze podczas podróży - i myślę, że ci też pomogą!

Pin
Send
Share
Send
Send