Historie podróżnicze

Podróż to przywilej

Spójrzmy prawdzie w oczy: nie każdy jest w stanie podróżować. Niezależnie od tego, czy chodzi o pieniądze, zobowiązania rodzinne czy okoliczności, podróżowanie jest poza zasięgiem dużej części ludności świata.

W cheerleaderek „rzuć pracę, by podróżować po świecie”, które zdarzają się tak często na stronach internetowych poświęconych podróżom (w tym tej), często zapominamy, że nie jest to łatwe dla wszystkich.

Lata spędzone na drodze pokazały mi, że dla wielu z nas nasza niezdolność do podróży jest po części kwestią myślenia (ponieważ uważamy, że podróże są drogie, nie szukamy sposobów, aby je obniżyć) i rozstaliśmy się z wydatkami (wydajemy pieniądze na rzeczy, których nie potrzebujemy).

Są tacy, dla których żadna zmiana nastawienia, cięcia wydatków lub wskazówki budżetowe nie pomogą im podróżować - tym, którzy są zbyt chorzy, mają rodziców lub dzieci do opieki, stoją w obliczu ogromnego zadłużenia lub pracują trzy prace tylko po to, by wynająć.

Przecież 2,8 miliarda ludzi - prawie 40% światowej populacji - żyje za mniej niż 2 USD dziennie! W moim ojczystym kraju, w Stanach Zjednoczonych, 14% ludności żyje poniżej granicy ubóstwa, 46 milionów ludzi jest na znaczkach żywnościowych, wielu musi pracować dwa razy, aby przetrwać, a my mamy bilion dolarów długu studenckiego ciągnącego ludzi w dół .

Nic, co może powiedzieć strona internetowa, w magiczny sposób nie stanie się rzeczywistością dla tych ludzi.

Ci z nas, którzy robić podróże są uprzywilejowane niewielu.

Niezależnie od tego, czy rzucamy pracę, aby podróżować po świecie, spędzamy dwa miesiące w Europie, czy zabieramy dzieci na krótkie wakacje do Disney World, doświadczamy czegoś, czego większość ludzi na świecie nigdy nie będzie miała szansy zrobić.

Za bardzo tego nie zauważamy. Jak zacząłem budować FLYTE - fundację, która ma pomóc szkołom średnim w podejmowaniu studentów w niekorzystnej sytuacji ekonomicznej podczas zagranicznych wyjazdów edukacyjnych - dużo myślałem o przywilejach.

Dorastałem w przeważnie białym mieście średniej klasy z rodzicami, którzy płacili czesne za studia. Po college'u miałem pracę, która pozwoliła mi żyć samemu, robić wakacje i nadal oszczędzać na pierwszą podróż dookoła świata. A ponieważ mówię po angielsku, z łatwością znalazłem pracę uczącą angielskiego w Tajlandii, gdzie mogłem oszczędzić na przedłużaniu podróży.

Nie znaczy to, że ciężka praca się nie liczy, ale ciężka praca nie istnieje w bańce - okoliczności Stwórz szanse na ciężką pracę, by przynieść owoce, są często ważniejsze.

W drodze spotkałem ludzi w różnym wieku, o różnych dochodach, zdolnościach i narodowościach. Ludzie tacy jak Don i Alison, którzy podróżują po świecie w wieku 70 lat; Michael, który pracował przez 60 godzin tygodniowo z minimalną płacą; Cory, który podróżuje po świecie na wózku inwalidzkim; Ishwinder, który nie pozwolił mu na ograniczenie wiz; i niezliczona liczba innych.

Ale nawet oni mieli okoliczności, które pozwalały im podróżować - wsparcie ze strony rodziny i przyjaciół, prace, które pozwalały na nadgodziny lub inne umiejętności. Nie dostali się do pomocy społecznej. Nie zastanawiali się, czy stać ich na następny posiłek.

Dlatego ważne jest, aby pamiętać, że jesteśmy jednymi ze szczęśliwców. Robimy coś, czego inni nigdy nie będą w stanie zrobić.

Jesteśmy uprzywilejowani.

Nawet jeśli podróżowałeś autostopem po świecie bez pieniędzy, pracowałeś za granicą, obniżałeś koszty podróży dookoła świata za 10 USD dziennie lub podróżowałeś po biletach pierwszej klasy, masz okazję zrobić coś najbardziej ludzie chodzą spać tylko marząc. Masz swobodę i możliwość poruszania się po świecie w sposób, w jaki większość ludzi tego nie robi.

To forma przywileju.

Ważne jest, abyśmy nigdy nie zapomnieli ani nie byli wdzięczni za naszą szansę.