Historie podróżnicze

Jak zaplanować podróż do miejsca, o którym nic nie wiesz


W tym tygodniu jadę na Sri Lankę i poza kilkoma faktami, które podjąłem, czytając wiadomości i rozmawiając z przyjaciółmi przez lata, niedawno zdałem sobie sprawę, że niewiele wiem o kraju. Wiedziałem, że niegdyś rządzili Brytyjczycy, był długi konflikt między Tamilami i Syngalezami, kraj produkuje dużo herbaty, ma ponadprzeciętne jedzenie, jego stolicą jest Kolombo, i są niesamowite dżungle i plaże badać.

Ale poza tym powierzchownym zrozumieniem nic nie wiedziałem.

Nie mogłem powiedzieć, czy kraj był tani czy tani, co zobaczyć, jedna słynna ruina, kwestie bezpieczeństwa, gdzie jest popularny, jak się poruszać, jaka jest ich waluta lub kultura, czy coś pomiędzy.

Sri Lanka była dla mnie pustą kartą.

To mnie zdenerwowało.

Podczas gdy nie mam zamiaru planować podróży dzień po dniu, ani po chwili, nigdy nie lubię chodzić gdzieś w ciemno - to pewny sposób na oszukanie, zjedzenie niewłaściwej rzeczy, zachorowanie, zrobienie kulturowe faux pas i ogólnie coś źle idzie. Wiedza to potęga, a biorąc pod uwagę, że tak wiele informacji jest dostępnych online, mam ochotę gdzieś pójść każdy zrozumienie tego miejsca pokazuje lenistwo w planowaniu i znak niewykwalifikowanego podróżnika.

(Czytaj więcej: 12 rzeczy, których nie należy robić podczas podróży i 27 zasad, które nie rujnują podróży)

Zanim dwa tygodnie temu poleciałem do Dubaju, usiadłem, by zaplanować podróż do tego nowego miejsca. Zwykle, jeśli mam wystarczającą wiedzę na temat danego miejsca, po prostu go otwieram - byłem w sąsiednich krajach, znam ludzi lub czytałem wystarczająco dużo, aby mieć pomysł. Sri Lanka wymagała trochę pracy.

Jak zaplanowałem moją podróż na Sri Lankę

W obliczu luki w wiedzy oto, co zrobiłem, aby ją wypełnić:

Najpierw kupiłem Szorstki przewodnik po Sri Lance. Myślę, że przewodniki są nadal ważne dla podróżnych. Mimo że ich praktyczne informacje są często nieaktualne, uwielbiam je przeglądać, aby uzyskać przegląd tego, jak się poruszać, tworzyć pomysły na temat tego, co robić i co robić, sugerować trasy, a także przeglądać mapy i polecane miejsca. Pomaga mi połączyć podstawy mojego planowania. Poza tym jest coś przyjemnego w trzymaniu książki i podkreślaniu miejsc, których nie oferuje blog na Islandii!

Po drugie, mówiąc o blogach, poszedłem ich również poszukać. Przewodniki są dobrą podstawą, ale blogi mogą wypełnić wiele luk. Możesz znaleźć więcej aktualnych informacji i miejsc, w których nie ma pobocznych ścieżek, i zadawać pytania blogerom. Szukałem, czytałem i więcej szukałem treści i opowiadań, które dały mi poczucie celu podróży. Dla odniesienia są to posty na blogu, które przeczytałem:

Po trzecie, poprosiłem przyjaciół i rodzinę o radę (lub jeśli znali kogoś, kto mógłby mi doradzić). Okazało się, że mam kilku przyjaciół, którzy byli tam niedawno i kilku z rodziną. Dali mi rady, wskazówki i sugestie dotyczące hoteli i restauracji, a oni połączyli mnie z członkami rodziny. Teraz, kiedy ląduję, mam kilka osób, z którymi mogę zostać, pokazać mnie i pomóc mi się znaleźć. Nic nie przebije lokalnego gospodarza!

Po czwarte, zapytałem tę społeczność. Przy tak wielu ludziach czytających tego bloga doszedłem do wniosku, że niektórzy by tam byli. Tweeting, Facebooking i moje posty na blogach wywołały lawinę wiadomości z poradami i poradami, a niektórzy z miejscowych chcieli się spotkać. Było to niezwykle pomocne, a teraz mam kilka osób, z którymi mogę się spotkać, kiedy idę!

Ponieważ nie każdy jest blogerem, sugerowałbym Couchsurfing jako alternatywę. Ta strona internetowa służy do łączenia podróżnych i mieszkańców, a na Sri Lance działa bardzo aktywna społeczność.

W końcu kupiłem książki. Jak już powiedziałem w przeszłości, nie możesz znać miejsca, jeśli nie znasz jego historii. W związku z długim lotem kupiłem dwie książki o historii Sri Lanki, aby lepiej zrozumieć bogatą historię kraju:

(Uwaga: Właśnie zacząłem czytać te książki, więc nie mogę ci powiedzieć, jak one są! Ale oprócz kupowania książek, czytam także Wikipedię w kraju i sekcje historii w przewodniku. Nie są wszechstronne, ale dla ogólnego przeglądu robią sztuczkę!)

Rozmowa z przyjaciółmi, rodziną, czytelnikami i blogerami dała mi teraz poczucie celu podróży: niedrogie, bezpieczne miejsce z przyjaznymi mieszkańcami, pyszne jedzenie i powolny transport. „Wszyscy są niesamowicie mili i pomocni, ale nie spodziewajcie się, że nigdzie nie dotrzesz szybko, chyba że wynajmujesz kierowcę”.

****


Po raz pierwszy od dłuższego czasu idę do miejsca, o którym nic nie wiem. Będę rybą z wody… i jestem podekscytowany! Nie mogę się doczekać, aby spróbować plecaka i wymyślić rzeczy po drodze! Sri Lanka widzi wielu turystów i nie jest całkowicie „poza utartymi szlakami”, ale różni się ode mnie.

Jestem pewien, że moje plany, trasa i pomysły zmienią się, gdy uderzę w ziemię. Ale teraz czuję, że mam lepszy pomysł na to, w co się pakuję. Mam poczucie, czego się spodziewać, a to sprawia, że ​​czuję się bardziej komfortowo w odwiedzaniu. Nigdy nie wiadomo, jakie miejsce jest naprawdę, dopóki nie pójdziesz, ale teraz obraz Sri Lanki nie jest kompletnym rozmyciem - jest bardziej skupiony.

Odwiedzanie miejsca, o którym niewiele wiesz w regionie, w którym byłeś, może być trochę onieśmielające. Odejście w zupełnie inne miejsce wypycha cię ze strefy komfortu i może to być trudne. Nawet po dziesięciu latach podróży wciąż mam trochę lęku przed wyjazdem. Jasne, znika, gdy ląduję i myślę: „O co tak się martwiłem?”, Ale w głębi mojego umysłu jest ten głos, który czasami brzmi „Czy jesteś pewien, że chcesz to zrobić?”

Trochę badań, aby zrozumieć miejsce, wycisza ten głos.

Nie chodzi o planowanie wszystkich dni i wszystkich działań. Te rzeczy powinny być zrobione po dotknięciu na podstawie tego, jak się czujesz każdego dnia. Chodzi po prostu o bycie bardziej poinformowanym o odwiedzanym miejscu.

Ponieważ mądry i świadomy podróżnik jest lepszym podróżnikiem.

Jest jeszcze wiele do nauczenia się o Sri Lance, ale teraz nie czuję się tak, jakbym był kompletnie zagubiony lub nie wiedział o tym miejscu.