Historie podróżnicze

Życie Les Bons Temps w Mardi Gras


Kiedy rzucałem paciorki na balkon z kutego żelaza w Bourbon Bandstand w Dzielnicy Francuskiej, spojrzałem w dół na tłumy: obcy w wyszukanych kostiumach opiekali się drinków, śmiali się i tańczyli ze sobą, jak na ulicach zespoły grały jazz. Wszyscy poruszali się tak, jakby część dobrze przygotowanej produkcji scenicznej występowała niezliczoną ilość razy.

„Mardi Gras jest z pewnością dziki” - pomyślałem.

„Laissez les bons temps rouler!” ("Niech nadejdą dobre czasy!")

Mardi Gras (Tłusty Wtorek) to dzień przed Wielkim Postem, na którym żyjesz, jakbyś był ostatnim i oddawał się pokusom życia.

Uczęszczanie do Mardi Gras w Nowym Orleanie było moim marzeniem od czasów studiów. Oglądanie zdjęć w czasopismach i filmach w telewizji sprawiło, że powiedziałem: „Chcę iść ŻE! To wydaje się zabawne! ”Ale lata minęły, college jest odległym wspomnieniem, a moje dni potykania się po ulicach są już za mną. Podczas gdy szalona impreza, którą przynosi ten dzień, nie ma dla mnie wielkiego odwołania, moja wspaniała amerykańska podróż zabrała mnie do Nowego Orleanu podczas festiwalu, więc postanowiłem go wyssać i rzucić koraliki z najlepszymi!

Przybywszy do Nowego Orleanu w niedzielę przed Mardi Gras, mój przyjaciel Kiersten z The Blonde Abroad i ja ścigaliśmy się, aby złapać słynną paradę Bachusa. Jest to jedna z największych parad w mieście, znana ze swoich rozmiarów, spektakularnych pływaków i sławnych gospodarzy. Pływaki pokryte są wyszukanymi wzorami i światłami.

Ale Bachus to tylko jedna z wielu parad.

Od stycznia Nowy Orlean wypełniony jest codziennymi paradami, które stanowią integralną część sezonu Mari Gras. Podobnie jak Bachus, mają gigantyczne i wyszukane pływaki, kostiumy, tancerze i orkiestry marszowe, które mają stworzyć karnawałową atmosferę. Gdy wiatr wieje przez miasto, ludzie na pływakach rzucają w tłumy koraliki, zabawki, a nawet kokosy.

Lokalni mieszkańcy wyznaczają trasy parady, tworząc mini miejsca piknikowe z leżakami, jedzeniem i stołami. Zajmują całe odcinki ulicy, przybywając wcześnie rano, aby odebrać miejsce. Wielu przychodzi nawet z drabinami, aby uzyskać lepszy punkt obserwacyjny, z którego można złapać wszystko, co jest wyrzucane z pływaków.

Te miejsca piknikowe zaśmiecają ulice, ponieważ widzowie biorą pierwszorzędne nieruchomości od innych gapiów. Zwykle miasta zazwyczaj próbują pozwolić jak największej liczbie ludzi na oglądanie parad i zniechęcić tych, którzy zajmują tak dużo miejsca. Ale tutaj, w Nowym Orleanie, nikogo to nie obchodziło i odkryłem, że ta mała różnica była jedną z najciekawszych części festiwalu.

W miarę zbliżania się Mardi Gras miasto wypełnia się biesiadnikami i imprezami. Parady wydobywają tłumy, a muzyka i napoje je zatrzymują. W Nowym Orleanie nie ma czegoś takiego jak czas zamknięcia.

Potem, w ten wielki dzień, Nowy Orlean wpada w zorganizowany chaos.




(Uwaga: Wszystkie zdjęcia oprócz pierwszej są autorstwa The Blonde Abroad.)

Zaczynając od wczesnego dnia Mardi Gras, parada Zulu - słynąca z rzucania kokosów - przebiega przez miasto, a Towarzystwo Świętej Anny - najbardziej znane ze swoich wyszukanych kostiumów - opuszcza Bywater na Dzielnicę Francuską, z dołączającymi biesiadnikami po drodze. W miarę upływu dnia partie rozrastają się w Dzielnicy Francuskiej, a ulice pęcznieją od sprzedawców i imprezowiczów.

Spędziłem dzień na Bourbon Street, najsłynniejszej ulicy picia w Nowym Orleanie. To jest miejsce, gdzie wszyscy turyści idą i choć nie jest to najbardziej „lokalne” miejsce, zawsze było to miejsce, które chciałem zobaczyć.

Poznałem z przyjaciółmi kilku włoskich turystów, przywiązanych do drinków, i spędziliśmy popołudniowe zakupy. Dzień stał się niewyraźny, kiedy napływały drinki, a około godziny dziewiątej Nazwałam to nocą, wróciłam do domu i zemdlałam… Znaczy się, poszedłam spać. (Są tacy, którzy mogą zacząć pić o godzinie 13.00 i iść do świtu. Nie jestem jedną z tych osób.)

Chociaż była to dla mnie wczesna noc, Mardi Gras był tak zabawny i oburzający, jak się spodziewałem. Wszyscy byli w radosnym, przyjaznym i przyjaznym nastroju. Kochałem koleżeństwo. Duch świętowania i braterstwa w całym mieście wynagradzał tłumy (choć jest wiele miejsc, w których można się od nich uwolnić!).

Chociaż była to prawdopodobnie moja jedyna wizyta (są niezliczone inne uroczystości, które można zobaczyć), Mardi Gras - z wszystkimi paradami i kostiumami - jest zabawnym, świątecznym i nieco dziwnym wydarzeniem, które warto podjąć, aby zobaczyć.

Obejrzyj wideo: Hearts Medicine Doctors Oath: The Movie Cutscenes; Subtitles (Styczeń 2020).

Загрузка...