Historie podróżnicze

Podróż przez Madagaskar: uwagi na temat przywilejów podróży

Pin
Send
Share
Send
Send



Dwa lata temu pisałem o tym, jak bardzo jesteśmy uprzywilejowani i mamy szczęście podróżować po świecie. Bez względu na nasze okoliczności robimy coś, czego większość świata nigdy nie będzie miała szansy zrobić. Większość ludzi nigdy nie opuszcza własnego kraju, nie mówiąc już o ich kontynencie.

Nawet jeśli ledwie skrobiemy dwa grosze razem, kiedy tapczujemy na świecie, jesteśmy szczęśliwi. Napisałem wtedy (i przepraszam za cytowanie siebie):

W cheerleaderek „rzuć pracę, by podróżować po świecie”, które zdarzają się tak często na stronach internetowych poświęconych podróżom (w tym tej), często zapominamy, że nie jest to łatwe dla wszystkich.

Są tacy, dla których żadna zmiana nastawienia, cięcia wydatków lub wskazówki budżetowe nie pomogą im podróżować - tym, którzy są zbyt chorzy, mają rodziców lub dzieci do opieki, stoją w obliczu ogromnego zadłużenia lub pracują trzy prace tylko po to, by wynająć.

Przecież 2,8 miliarda ludzi - prawie 40% światowej populacji - żyje za mniej niż 2 USD dziennie! W moim ojczystym kraju, w Stanach Zjednoczonych, 14% ludności żyje poniżej granicy ubóstwa, 46 milionów ludzi jest na znaczkach żywnościowych, wielu musi pracować dwa razy, aby przetrwać, a my mamy bilion dolarów długu studenckiego ciągnącego ludzi w dół .

Nic, co może powiedzieć strona internetowa, w magiczny sposób nie stanie się rzeczywistością dla tych ludzi.

Ci z nas, którzy podróżują, mają niewielu uprzywilejowanych.

Nie znaczy to, że ciężka praca się nie liczy, ale ciężka praca nie istnieje w bańce - okoliczności, które stwarzają możliwość ciężkiej pracy, by przynieść owoce, są często tak samo ważne jak sama praca: wsparcie ze strony rodziny i przyjaciół , miejsca pracy, które pozwalają na nadgodziny, silną walutę, tanie loty lub złote paszporty pozwalają znaleźć pracę za granicą. Wszystkie te rzeczy mają znaczenie. Większość z nas, którzy podróżują, ledwo się przedostaje lub korzysta z pomocy społecznej, ani też nie zastanawiamy się, czy stać nas na następny posiłek.

Niezależnie od tego, czy podróżujesz po świecie za 10, 50 czy 200 dolarów dziennie, prosty fakt, że podróżujesz dla przyjemności, stawia cię w globalnej mniejszości.

Jesteśmy uprzywilejowaną grupą.

Podróżowanie stale uczy mnie doceniać to, jak mam szczęście robić to, co robię. Przypomina mi, że nigdy nie zapominam o tym, że mam dostęp do edukacji, systemów wsparcia i zasobów, których większość świata nie ma.
Moja wizyta na Madagaskarze we wrześniu była moim ostatnim przypomnieniem. Madagaskar to kraj 20 milionów ludzi, który widzi tylko 300 000 turystów rocznie. Na Madagaskarze 90% ludności żyje w ubóstwie, a 25% żyje na obszarach podatnych na klęski żywiołowe. Niemal połowa wszystkich dzieci poniżej piątego roku życia jest niedożywiona, a PNB wynosi zaledwie 420 USD na mieszkańca (92% ludności żyje za 2 USD dziennie). Madagaskar jest również jednym z dziesięciu krajów najbardziej zagrożonych skutkami zmian klimatu. Kraj ma 152 z 188 w Indeksie Rozwoju Społecznego ONZ. Sprawy są tak złe, że rzeczywiście wybuchła epidemia. Tak, PLAG.

Chociaż widziałem ubóstwo przed podróżami, nigdy nie było tak otwarte, żywe i rozpowszechnione jak to, co widziałem na Madagaskarze.

Mój przewodnik Patrick opowiedział mi o trudnej sytuacji Madagaskaru: korupcji, degradacji środowiska, ubóstwie, słabej infrastrukturze i braku edukacji (w tym edukacji seksualnej), która doprowadziła do przeludnienia, zbyt wielu dzieci, niewystarczającej liczby miejsc pracy i błędnego koła.

Na Madagaskarze drogi mają więcej dziur niż kawałek szwajcarskiego sera, a samochodów jest zbyt wiele i często zdarzają się wypadki. Podróż 250 km może zająć do ośmiu godzin. Gdy tam byłem, zawalił się most na jedynej drodze północ-południe, ponieważ ciężarówka była dla niego zbyt ciężka (często są łapówki na wagony). Musieliśmy przedrzeć się przez rzekę, aby pojechać innym autobusem, który nas odebrał.

I pociągi? Trzy linie kolejowe, zbudowane przez Francuzów w latach 60. XX wieku, kursują tylko kilka razy w miesiącu, są najczęściej używane do przewozu towarów i często się psują. Są gorsze niż drogi.

Madagaskar to miejsce, w którym domy przypominały mi osadników z wczesnych kolonii amerykańskich: domy brudu i błota z dachami ze słomy i jednym małym okienkiem na powietrze. Odwiedziłem kilka wiosek, a wewnątrz tych domów natychmiast zauważyłem stęchłe powietrze i brak wentylacji. Pomyślałem sobie W ten sposób ludzie chorują na choroby układu oddechowego.

Jest to kraj, w którym dzieci noszą połączenie tego, co mogą znaleźć - i częściej niż są wypełnione dziurami.

Jest to miejsce, w którym ludzie mieszkają w dzielnicach nędzy i na brzegach rzek, gdzie również suszą swoje ubrania (i gdzie nieustannie zalewają deszcz w porze deszczowej). Łowią ryby i gospodarują na terenach miejskich obok fabryk wyrzucających zanieczyszczenia.

To kraj, w którym widziałem ludzi wydobywających szafiry w warunkach tak surowych, że można je opisać tylko jako scenę z Blood Diamond. To miejsce, w którym przemysł wydobywczy utrzymuje ludzi w miasteczkach firmowych w strasznych warunkach tylko dlatego, że wiedzą, że ludzie nie mają innej opcji.

To miejsce, w którym ubóstwo, o którym czytałeś, stało się bardzo, bardzo realne.

To nie znaczy, że nigdy nie wiedziałem, że takie rzeczy istnieją. Nie jestem naiwny ani głupi. Czytam wiadomości. Byłem na całym świecie. Widziałem wcześniej korupcję, zamieszanie polityczne i ubóstwo. Ale czytanie wiadomości o surowej nędzy to jedna rzecz, a kolejną jest zobaczenie jej przed sobą. To kolejna konfrontacja z tym i skonfrontowanie go ze swoimi poglądami.

To nie jest sytuacja, w której brzmi „Ohh, wow, to bieda! Spójrzmy! ”

To jedna z tych sytuacji, w których czujesz się jak po raz pierwszy.

To jedna z tych sytuacji, w których bańka pęka i widzisz w telewizji, a wiadomości przechodzą z abstrakcji w rzeczywistość.

W dzisiejszych czasach podróżowanie w strefie komfortu jest tak łatwe i nigdy nie stajesz twarzą w twarz z aspektami świata, które mogą całkowicie zmienić to, kim jesteś i co myślisz. Łatwo jest odwiedzić kraje rozwijające się lub rozwinięte, pozostać na szlaku turystycznym i nigdy nie zobaczyć niczego, co sprawia, że ​​stajemy przed naszym przywilejem. Łatwo jest zobaczyć tylko to, co chcesz zobaczyć, wpatrywać się w Facebook w hostelach, odwiedzać bary dla turystów, jeździć autobusami, latać z ośrodka do ośrodka i uczestniczyć w wydarzeniach kulturalnych przeznaczonych dla turystów.

Jeśli podróż ma na celu wypchnięcie cię ze strefy komfortu i poszerzenie umysłu, musisz odwiedzić miejsca, które to robią. Dla mnie jest to część piękna podróży. Wymusza to na zewnątrz bańki, co dodaje świetnej perspektywy do życia.

Zdajesz sobie sprawę, jak bardzo masz szczęście podróżować - poznając, jak naprawdę żyje większość świata. Aby to zobaczyć, doświadczyć tego. Podczas gdy kłócimy się na Facebooku i debatujemy nad memami Twittera, dzieci kładą się spać głodne na całym świecie (i niestety zbyt często w krajach rozwiniętych).

To nie znaczy, że kłócę się o „turystykę ubóstwa”, ale chodzenie do miejsc tak różnych od własnych może otworzyć umysł na różne kultury, style życia, zachowania i poziom dochodów.

Mieszkańcy Madagaskaru byli przyjaźni, gościnni i gościnni. Byli naprawdę ciekawi naszych rozmów i doceniając fakt, że tam byliśmy. Nigdy nie sprawiały, że czułem się, jakbym nie należał. Uwielbiałem wszystkie moje interakcje z ludźmi w kraju i radosne uśmiechy, jakie mieli na twarzach. Jestem pewien, że wszyscy kochaliby trochę więcej słodkiej wody, opieki zdrowotnej, żywności i podstawowej infrastruktury. Ale miło było zobaczyć dzieci bawiące się na ulicach, nie przyklejone do iPhone'a. Miło było pamiętać, że poza konsumpcjonizmem jest tak wiele.

Moja podróż na Madagaskar była bardzo głęboka, ponieważ wyciągnęła mnie z mojej bańki i sprawiła, że ​​przypomniałem sobie, że na świecie panuje wyraźna nierówność i chciałem zrobić więcej.

To było przypomnienie o ponownej subskrypcji szkoły myślenia Ralph Waldo Emerson:

Śmiać się często i dużo; Zdobyć szacunek inteligentnych ludzi i uczucia dzieci; Zdobyć uznanie uczciwych krytyków i znosić zdradę fałszywych przyjaciół; Aby docenić piękno, znaleźć najlepsze w innych; Opuścić świat nieco lepiej, czy to dzięki zdrowemu dziecku, ogrodowej plamce, czy odkupionej kondycji społecznej; Znać nawet jedno życie łatwiej oddychało, ponieważ żyłeś. To się udało.

Słowa bez działania są niczym. Nie mogę stać się zbyt samolubny i muszę dokładać więcej starań, by oddać miejsca, które tak bardzo mi dają.

Tak więc, kiedy kończę ten artykuł, chcę podkreślić kilka dobrych lokalnych organizacji rozwoju, które pracują nad poprawą warunków życia na Madagaskarze. Przekazałem każdemu 250 $.

  • Informacja zwrotna Madagaskar to organizacja, która pomaga zmniejszyć ubóstwo, współpracując bezpośrednio ze społecznościami, aby rozpoznać związek między ubóstwem, degradacją środowiska i złym stanem zdrowia. Daje pierwszeństwo projektom na odległych obszarach.
  • SEED Madagascar specjalizuje się w projektach zrównoważonego rozwoju i ochrony w południowo-wschodniej części Madagaskaru. Jej projekty obejmują budowę szkoły, zarządzanie zasobami naturalnymi, ochronę środowiska i inne.
  • Madalief jest organizacją non-profit prowadzoną przez małą grupę w Holandii i ma na celu zapewnienie biednym dzieciom na Madagaskarze lepszej przyszłości. Madalief pomaga również oferować zatrudnienie miejscowym na stronie projektu, jak na przykład w jego ekologicznym hotelu w Ambositra (w którym przebywałem).
  • Hope For Madagascar - Z myślą o dzieciach i kobietach znajdujących się w niekorzystnej sytuacji Hope For Madagascar buduje i naprawia szkoły oraz oferuje stypendia dla dzieci w potrzebie. Działa również na rzecz poprawy samowystarczalności wsi poprzez projekty czystej wody i permakultury.
  • Reef Doctor - Ten non-profit realizuje projekty ochrony w południowo-zachodnim Madagaskarze od 15 lat. Reef Doctor pracuje nad przywróceniem i ochroną wrażliwych siedlisk i nadmiernie eksploatowanych zasobów, a jednocześnie tworzy projekty mające na celu zmniejszenie ubóstwa na Madagaskarze.

W kraju, w którym posiłek jest mniejszy niż dolar, korupcja jest powszechna, a szkolnictwo wyższe jest rzadkością, trochę może pójść bardzo, bardzo długo.

Zachęcam do szukania miejsc, które sprawią, że przemyślisz swoje życie; znaleźć organizacje, które pomagają innym i środowisku podczas podróży; aby opuścić szlak turystyczny, poszerz swój umysł, otwórz swoje serce i, jak powiedział Gandhi, bądź zmianą, którą chcemy zobaczyć na świecie.

(I odwiedź Madagaskar. To wspaniałe miejsce. Zobacz moje poprzednie artykuły o tym, jak się nad tym bawię.)

Pin
Send
Share
Send
Send