Historie podróżnicze

Zagubiony w dżungli w Kostaryce


Zaktualizowano: 11/11/2018 | 11 listopada 2018 r

„Chodźmy na wędrówkę w Arenal” - powiedziałem wcześnie rano na śniadaniu.

„OK, pojedziemy po obiedzie”, powiedziała Gloria i Lena. Gloria była trzydziestokilkuletnią Hiszpanką i jej przyjaciółką Leną, krótką Latynoską z czarnymi włosami z Chicago. Obaj byli jedynymi rodzimymi użytkownikami języka hiszpańskiego na trasie i pomogli mi znacznie poprawić mój hiszpański.

„Gracias” - odpowiedziałem.

Byliśmy w Arenal, małym miasteczku w centrum Kostaryki, słynącym z aktywnego wulkanu o tej samej nazwie, jaskini, jeziora, gorących źródeł i gigantycznego wodospadu. Był to przystanek na trasie każdego z nas, miejsce, w którym można objąć ten styl życia pura vida. W ciągu dnia dym unosił się z wulkanu, gdy lawa wyciekała z niego rzucając zakurzony wygląd na górę. W nocy rozbłyski czerwieni pozwalają wiedzieć, że lawa spływa po jej stronie.

Był to nasz drugi dzień i chciałem wędrować niektórymi (bezpiecznymi) szlakami wokół góry i złapać zachód słońca nad jeziorem. Piesze wędrówki po Kostaryce to jedna z najlepszych rzeczy do zrobienia w kraju i chciałem zrobić jak najwięcej.

Powiedzieliśmy kierowcy taksówki, że wrócimy do wejścia do parku o szóstej i zaczniemy naszą przygodę, aby obejrzeć zachód słońca nad jeziorem. Udaliśmy się do dżungli, która często szybko przerzedzała się do skalistych szlaków rozchodzących się jak żyły pająków z boku gór. Były to pozostałości dawnych erupcji. Martwa ziemia, która powoli wracała do życia. Wędrowaliśmy z pociągu i szliśmy tymi żwirowymi ścieżkami, znajdując miejsce, w którym jechali. To była przygoda. Czułem się jak Indiana Jones. Przeskoczyłem przez skały i wspiąłem się na głazy, aby Gloria i Lena zrobiły mi zdjęcia. Poszedłem za nieznanymi lokalnymi zwierzętami.

Wracając na oficjalny szlak, szliśmy w kierunku jeziora. Po drodze skonsultowaliśmy się z niejasną mapą szlaku, którą dał nam nasz hotel.

„Myślę, że jesteśmy w tym przekroju” - powiedziałem wskazując na miejsce na mapie. „Minęliśmy te pola lawy nieco wcześniej, więc myślę, że jeśli pójdziemy trochę dalej w dół, dotrzemy do jeziora”.

Gloria nachyliła się. „Tak, tak myślę. Mamy kilka godzin do zachodu słońca, więc wędrujmy dalej. Możemy okrążyć te boczne szlaki, a następnie wrócić do głównego szlaku. ”

Gdy słońce zaczęło zachodzić, odwróciliśmy się w stronę jeziora.

Po ponownym zapoznaniu się z naszą mapą Gloria powiedziała:

„Hmm, myślę, że jesteśmy tutaj.”

Nie byliśmy w 100% pewni, na jakim szlaku się znaleźliśmy. Mapa była niewyraźna i niewiele miała odniesienia do odległości.

„Może wrócimy dwoma skrzyżowaniami i uderzymy w główny szlak. Jest inny szlak, ale nie wiem, czy jesteśmy blisko.

Gdy sprawdzamy tę mapę, minęło nas kilku turystów.

„Przepraszam, czy możesz nam powiedzieć, gdzie jesteśmy? Która droga do jeziora? - zapytałem.

- Po prostu wróć i skręć w lewo na znak - powiedział jeden z chłopaków, mijając go, wskazując mglisto, gdy wskazywał.

"Ok dzięki!"

Kontynuując, spojrzeliśmy na mapę.

„Jeśli tak powiedział, musimy być na tym skrzyżowaniu” - powiedziałem wskazując na skrzyżowanie bliżej głównej ścieżki. „To musi być ta druga ścieżka, na którą patrzyliśmy”.

Ruszyliśmy w kierunku, który nam powiedział i skręcił w lewo.

Ale zamiast tego nasz szlak zmierzał dalej i wkrótce znaleźliśmy się głębiej w lesie. Nie było skrzyżowania, nie było wyłączenia. Nasze przypuszczenie na skrzyżowaniu było błędne. Gdy słońce zachodziło nad głową, a niebo przybrało głęboki kolor różowy, coraz bardziej się gubiliśmy. Zjechaliśmy szlakami, które nagle się skończyły. Podwoiliśmy się, znaleźliśmy nowe szlaki, ale wciąż krążyliśmy w kółko. Dzień zamienił się w noc. Komary wyszły na polowanie na zdezorientowaną ofiarę (my), a zwierzęta wyszły na igraszki, nie przestraszone przez tysiąc turystów pieszych.

Zapadł zmierzch i baterie naszych latarek zginęły. Wszystko, co musieliśmy prowadzić, to światło z naszych kamer. Nie mieliśmy jedzenia ani wody. Ta podróż miała trwać tylko kilka godzin. Nie byliśmy przygotowani.

„Musimy znaleźć punkt, który rozpoznajemy, a następnie stamtąd. Chodzimy w kółko - powiedziała Lena.

Ona miała rację. Nie robiliśmy postępu.

Myśl o spędzeniu nocy w dżungli sprawiała, że ​​byliśmy nerwowi. Nasza grupa wycieczkowa biesiadowała na ogromnej kolacji, podczas gdy my znaleźliśmy wyjście z tego bałaganu. Czy musielibyśmy tu spędzić noc? Kiedy zaczną się o nas martwić? Czy byłoby już za późno? Park nie był tak duży, ale zasadniczo wędrowaliśmy po ciemku.

Doszliśmy do rozwidlenia drogi.

„Pamiętam to miejsce” - powiedziałem.

„Myślę, że idziemy… w ten sposób” - powiedziałem wskazując na inną ścieżkę. „Mapa pokazuje drogę gruntową na końcu. Drogi oznaczają samochody. Samochody to ludzie. Ludzie mają czas na obiad.

- Miejmy nadzieję - odparła Gloria.

Podążając szlakiem, w końcu dotarliśmy do polnej drogi. Znajdował się na mapie i miał zaznaczoną stację naukową. Jedna droga prowadziła do niego, druga do głównej drogi. Myśląc, że byliśmy przynajmniej we właściwym kierunku, skręciliśmy w lewo w ciemność.

My jednak wybraliśmy niewłaściwą drogę. Przed nami była brama do stacji naukowej. Rozmawiając po hiszpańsku ze strażnikiem, Gloria i Lena opowiedziały nam o naszej sytuacji. Poinformował nas, że stamtąd nie możemy zadzwonić do taksówki i będziemy musieli przejść dwadzieścia minut z powrotem do głównej drogi, spróbować złapać tam przejażdżkę lub wrócić do miasta.

Kiedy tam dotarliśmy, droga była pusta. Zmęczeni i głodni, zaczęliśmy nasz długi spacer do domu w milczeniu. Ostatecznie zabrał nas samochód.

Po wejściu do środka znów się ożywiliśmy, rozmawiając i śmiejąc się z całego doświadczenia.

„Wiesz, z perspektywy czasu, mamy dobrą historię do opowiedzenia grupie”, powiedziała Gloria. Podczas spaceru zamilkła w gniewie.

"Ha ha! Tak, ale najpierw muszę jeść - odparła Lena. "Umieram z głodu."

Po powrocie do hotelu nasza grupa wycieczkowa była na deser. Wszyscy patrzyli na nas w naszych brudnych ubraniach i pytali: „Gdzie byliście? Dlaczego tęskniłeś za obiadem? ”

Przyjrzeliśmy się każdemu.

„To ciekawa historia, ale najpierw potrzebujemy trochę jedzenia. Głodzimy - powiedzieliśmy z uśmiechem.

To była przygoda z wędrówkami po Arenal, o której nie zapomnę.

Zarezerwuj wycieczkę: porady i wskazówki logistyczne

Zarezerwuj swój lot
Znajdź tani lot, korzystając ze Skyscanner lub Momondo. Są to moje dwie ulubione wyszukiwarki, ponieważ wyszukują strony internetowe i linie lotnicze na całym świecie, więc zawsze wiesz, że żaden kamień nie jest odwrócony.

Zarezerwuj nocleg
Aby znaleźć najlepsze tanie zakwaterowanie, skorzystaj z Booking.com, ponieważ konsekwentnie zwracają najtańsze stawki za pensjonaty i tanie hotele. Używam ich cały czas. Możesz zarezerwować swój hostel - jeśli tego chcesz - za pomocą Hostelworld, ponieważ mają najbardziej wszechstronne zasoby. Moje ulubione miejsca pobytu to:

  • Arenal Backpackers Resort - Jest to luksusowy, relaksujący hsotel z basenem, który doskonale nadaje się do spotkań i spotkań.
  • Howler Monkey Hostel - To miejsce jest trochę poza miastem, ale zawsze czyste, a właściciel robi wszystko, aby Państwa pobyt był niezapomniany.

Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym
Ubezpieczenie podróżne chroni przed chorobami, obrażeniami, kradzieżą i odwołaniem. To kompleksowa ochrona na wypadek, gdyby coś poszło nie tak. Nigdy nie wybieram się w podróż bez niego, ponieważ musiałem go używać wiele razy w przeszłości. Używam World Nomads od dziesięciu lat. Moje ulubione firmy oferujące najlepszą obsługę i wartość to:

  • World Nomads (dla wszystkich poniżej 70 lat)
  • Ubezpiecz moją podróż (dla osób powyżej 70 lat)

Szukasz najlepszych firm, aby zaoszczędzić pieniądze?
Sprawdź moją stronę zasobów, aby znaleźć najlepsze firmy do wykorzystania podczas podróży! Wymieniam wszystkie te, których używam, aby zaoszczędzić pieniądze podczas podróży - i myślę, że ci też pomogą!

Chcesz uzyskać więcej informacji na temat Kostaryki?
Koniecznie odwiedź nasz solidny przewodnik turystyczny po Kostaryce, aby uzyskać jeszcze więcej wskazówek dotyczących planowania!

Obejrzyj wideo: Frank i dżungla - Nieznana dżungla w Kostaryce Lektor PL (Listopad 2019).

Загрузка...