Historie podróżnicze

Jak Jim nie pozwolił nowej niepełnosprawności zmienić swoich podróży


W zeszłym roku przeprowadziłem wywiad z Cory Lee, podróżnikiem na wózku inwalidzkim, o jego doświadczeniu oglądania świata. Jestem przekonany, że podróżowanie jest możliwe dla ludzi ze wszystkich środowisk, więc kiedy natknąłem się na stronę Cory'ego, wiedziałem, że chcę podzielić się jego inspirującą historią. W drodze nie spotykasz wielu niepełnosprawnych podróżnych.

Kilka miesięcy temu skontaktował się z mną 64-letni czytelnik związany z wózkiem inwalidzkim Jim. Zainspirowany przez Cory'ego, chciał wiedzieć, czy też chcę jego perspektywy. Stał się związany z wózkiem inwalidzkim w późniejszym okresie życia z powodu problemów zdrowotnych. Ponieważ w mediach nie ma zbyt wielu informacji, wielu osobom niepełnosprawnym brakuje wiedzy i wsparcia, których potrzebują, aby podróżować. Wiem to, ponieważ ludzie wysyłają e-maile na ten temat. „Matt, jestem starszym, który nie może dobrze chodzić” lub „Jestem ślepy” lub „Jestem na wózku inwalidzkim” i zastanawiają się, jak również mogą podróżować, więc historie takich ludzi jak Jim są ważne dla ja się dzielić. W tym wywiadzie Jim opowiada o tym, jak skończył na wózku inwalidzkim, jak podróżuje i jak radzi sobie z innymi:

Matt: Opowiedz wszystkim o sobie.
Jim: Jestem rodowitym mieszkańcem Florydy piątej generacji, którego początki sięgają 1828 roku, kiedy Floryda była terytorium. Dorastałem w West Palm Beach, zostawiając w wieku 19 lat, aby dołączyć do wojska. Służyłem jako żołnierz w armii amerykańskiej przez nieco ponad 30 lat służby czynnej. Uważam, że mój czas w wojsku jest jedną z najlepszych rzeczy, jakie kiedykolwiek wydarzyły się w moim życiu z powodu doświadczenia, szkolenia, możliwości i rozwoju. Odszedłem z czynnej służby w 2002 r. I natychmiast po tym, zdobyłem zatrudnienie jako cywil w Dowództwie Armii Amerykańskiej i Doktrynie w pięknym Fort Monroe w Wirginii. Niedawno skończyłem 64 lata i planuję pracować na obecnym stanowisku do 66 roku życia.

Jesteś na wózku inwalidzkim od roku. Co się stało?
Jestem na wózku inwalidzkim od grudnia 2014 r. Mam niezwykłą chorobę autoimmunologiczną zwaną zapaleniem mięśni w ciele inkluzyjnym (IBM); jest wynikiem nadaktywnego układu odpornościowego, w którym białe krwinki atakują dobre komórki, powodując stan zapalny i stopniowo niszcząc tkankę mięśniową, co powoduje utratę masy mięśniowej i poważne osłabienie. Zawsze byłem bardzo aktywny i spodziewałem się, że pozostanę aktywny fizycznie w moim wieku. Ale teraz mogę zrobić bardzo niewiele dla siebie, chociaż z pewnością robię to, do czego jestem zdolny. Nie mogę się ubrać, założyć skarpetek ani spodni ani zapiąć koszul. Mogę podnieść się na nogi w pewnych warunkach, to znaczy z pewnej wysokości, używając zmotoryzowanego krzesła biurowego lub fotela do podnoszenia. Jestem bardzo niestabilna podczas stania, ale mogę używać walkera na gładkich, płaskich powierzchniach w pomieszczeniach. Ale doszedłem do tego, że nie jest to bezpieczne ani nawet możliwe na zewnątrz.

Czy byłeś dużym podróżnikiem przed rozpoczęciem korzystania z wózka inwalidzkiego?
Zawsze lubiłem podróżować i miałem wiele możliwości podróżowania, gdy przeniosłem się do nowych placówek służbowych. Na przykład w 1985 roku stacjonowałem w Fort McClellan w Alabamie i przeniosłem się do Fort Greely na Alasce; zdecydowaliśmy się jechać z Alabamy na Alaskę. Bardzo ciekawie było jechać przez kraj, przez Kanadę, Terytorium Jukonu i Terytorium Północno-Zachodnie iz powrotem do USA. Dwa lata później wróciliśmy do Fort Pickett w Wirginii. Kilka lat później pojechaliśmy z Wirginii do innego zadania w Fort Bliss w Teksasie, a następnie z powrotem do Fort Bragg w Północnej Karolinie.

W mojej obecnej pracy podróżowałem około jednego tygodnia każdego miesiąca, korzystając z transportu powietrznego i naziemnego. Wiele razy pracowałem, ale starałem się także, aby każda podróż służbowa była fajną podróżą, planując z wyprzedzeniem i badając możliwości, z których mogę w pełni skorzystać. Jedną z moich ulubionych lokalizacji dla takiej wymaganej podróży jest San Antonio: Wiem, kiedy tam pojadę, pójdę do Riverwalk i Alamo i cieszę się autentycznym meksykańskim jedzeniem, najlepszym grillem w Teksasie i stekami. To są proste rzeczy, ale te, które naprawdę doceniam i cieszę się.

Kiedy znalazłeś się na wózku inwalidzkim, jak myślisz, jak teraz będzie wyglądać podróż? Myślałeś, że to będzie możliwe?
Mój ruch na wózku inwalidzkim był stopniowym procesem, który pozwolił mi myśleć o przyszłości, badać i planować pokonywanie nowych przeszkód. Wiem, że podróż będzie nadal trudna i wymagająca. Wiem też, że planowanie z dużym wyprzedzeniem pozwoli mi rozwiązać problemy i lepiej cieszyć się podróżą.

Czuję, że mam wybór, aby podróżować lub nie podróżować. Ale nie podróżowanie oznacza porażkę, a to nie jest dobry wybór dla każdego z nas. Nadejdzie czas, że podróż nie będzie już możliwa, ale nie zamierzam się spieszyć. Będzie to czas zdecydowania i determinacji, aby jak najlepiej wykorzystać życie, które mi dano.

Jak pokonałeś przeszkody?
Moim najnowszym celem podróży było przejechanie całej długości Blue Ridge Parkway, która wynosi 469 mil od Rockfish Gap w Wirginii do Cherokee w Północnej Karolinie. Przygotowania do podróży obejmowały szczegółowy pisemny plan przedstawiający punkt początkowy każdego dnia, miejsce docelowe, przewidywane mile podróży, propozycje posiłków i lokalizację zakwaterowania (konieczne jest, aby znaleźć mieszkanie przystosowane dla osób niepełnosprawnych, które obejmuje kabinę prysznicową, ponieważ nie jestem w stanie nadepnąć na wannę). Lista pakowania jest moją praktyką od wielu lat, co ułatwia pakowanie i planowanie. Niektóre z unikalnych przedmiotów, które pakuję, to kapelusz z zamontowaną latarką, lampka nocna do hoteli, przenośne uchwyty do odsysania, pasek do podnoszenia, butelka na mocz, podkładki antypoślizgowe, mata do kąpieli, chusteczki nawilżane, uchwyt i podniesione krzesło toaletowe. Bardzo pomocne jest przechowywanie tych list i dodawanie do nich lekcji zdobytych podczas i po podróży.

Jaka jest najtrudniejsza część podróży na wózku inwalidzkim?
Powiedziałbym, że najtrudniejszą częścią podróży, jakiej doświadczam, są wszystkie niewiadome. Na przykład przybycie do miejsca zakwaterowania z rezerwacją na pokój przystosowany dla osób niepełnosprawnych z kabiną prysznicową, a następnie stwierdzenie, że ma ona wannę. Dowiedziałem się, że najlepiej zarezerwować rezerwację, zadzwonić i porozmawiać bezpośrednio z kierownikiem hotelu, a następnie zadzwonić jeszcze raz dzień przed przyjazdem. To dużo połączeń, ale to jest dla mnie ważne.

Wolę program Hampton Inn Honors, który jasno opisuje ich pokoje i dostępność. Jestem również członkiem sieci Marriott, ale ich strona internetowa nie była bardzo przyjazna dla użytkownika w lokalizowaniu pokoi przystosowanych dla osób niepełnosprawnych.

Jakie są dobre zasoby dla osób poruszających się na wózkach inwalidzkich? Podejrzewam, że wielu po prostu myśli, że nie może tego zrobić!
Nadal uczę się o środkach na podróże, ale odkryłem, że dobrze jest zadawać innym konkretne pytania dotyczące ich podróży. Internet jest doskonałym źródłem informacji; możesz zadać większość pytań, a ktoś wskaże ci właściwy kierunek.

Na przykład, naprawdę nie miałem pojęcia, że ​​jest wózek inwalidzki zdolny podnieść się prosto, czego potrzebowałem. Przedstawiciel VA (Veterans Administration) natychmiast rozpoznał moje potrzeby i zapewnił mi idealne krzesło, za które jestem bardzo wdzięczny.

Nie poddawaj się, bądź zdecydowany, badaj i pytaj innych o radę i sugestie.

Jaka jest największa lekcja, której się nauczyłeś?
Nie mam życia tak twardego jak wielu innych. Kiedy zaczynam czuć się zły, zły lub sfrustrowany tym, przez co przechodzę, natychmiast się z niego wyrywam, zdając sobie sprawę, że jest tak wiele innych, które doświadczają znacznie gorszych okoliczności i trudności.

Dostępne są techniki, sprzęt i źródła informacji, które umożliwiają osobom z niepełnosprawnością dalsze korzystanie z wielu przyjemności życia.

To, w jaki sposób postępujemy, rutynowo wpływa na innych. Możemy nie zdawać sobie sprawy, jak inni obserwują z daleka tych z nas niepełnosprawnych i jak kontynuujemy nasze codzienne czynności. Wielu powiedziało mi, że obserwowali mnie kilka razy i jak się prowadziłem. Nieznane mi, moje działania i życzliwość zmotywowały ich do bardziej produktywnego i przyjemnego dnia. Ważne jest, aby pozostać pozytywnym i wykazywać entuzjastyczną postawę życzliwości i szczęścia. Bądź przyjazny, bądź pozytywny i odnajdź radość i zadowolenie w swoich okolicznościach.

Moja żona jest moją najlepszą przyjaciółką, na której mogę polegać na zawsze. Cindy i ja jesteśmy małżeństwem od 34 lat, a naszym celem zawsze było zachowanie siebie nawzajem bez zachowania wyniku. Posiadanie kochającego i troskliwego towarzysza jest ważną i niezbędną częścią mojego życia. Bóg zaprojektował nas do towarzystwa, aby służyli sobie nawzajem i dzielili się doświadczeniami życia, szczególnie w zdrowiu i chorobie, i na lepsze lub gorsze, jak powiedzieliśmy w naszym zobowiązaniu do małżeństwa.

Mam pracę, przyjaciół, opiekę medyczną i nie tylko, ale niestety niektórzy nie mają nikogo. Jestem naprawdę błogosławiony i nie uważam tego za oczywistość. Bóg dostarczył znacznie więcej niż zasługuję. Modlę się, aby inni mogli powiedzieć to samo.

Moim celem w dzieleniu się moim doświadczeniem jako mężczyzna niepełnosprawny i korzystającym z wózka inwalidzkiego jest zachęcanie innych, znajdowanie zadowolenia w moich okolicznościach i pozostawanie wdzięcznym każdego dnia. Ci z nas niepełnosprawnych mają przed sobą wiele wyzwań i trudności. Jestem człowiekiem wiary i oddaję Bogu całą chwałę, ponieważ stworzył każdego z nas doskonałego. Jeśli to czytasz, chcę, abyś był zachęcany i zachęcał.

Czy planujesz podróżować za granicę, czy jest to teraz trochę za dużo? Jeśli tak, jak to planujesz?
Nie planuję wyjazdu z kraju; Po prostu nie mam tego pragnienia. Jestem przekonany, że podróż samolotem jest możliwa, ale wymagałaby znacznej pomocy. Często zastanawiam się, jak tacy ludzie jak gubernator Teksasu Abbott i Charles Krauthammer utrzymują tempo i podróż. Wierzę, że jeśli potrafią to zrobić, ja też mogę. Musimy wierzyć w siebie i dać szczerą i szczerą próbę.

Kiedy podróżujesz, jak wiesz, jakie działania możesz i nie możesz zrobić? Czy korzystasz ze specjalnych organizacji?
Część mojego procesu wyboru miejsca docelowego polega na sprawdzeniu jego strony internetowej i sprawdzeniu za pomocą połączenia telefonicznego. Wiele stron internetowych dotyczy w szczególności dostępności. Niedawno wziąłem żonę na obiad do Williamsburg Lodge, aby uczcić naszą 34 rocznicę. Kiedy przyjechałem, byłem zaskoczony, widząc trzy stopnie schodzące do jadalni, a pobliska winda nie działała. Nie ma problemu, ponieważ miałem przyjemność eskortowanej wycieczki przez kuchnię i zjazdem do jadalni.

Lubię korzystać z Armed Forces Vacation Club, aby otrzymać zniżkę na zakwaterowanie w ośrodku, czasem nawet 299 USD przez siedem dni. Ich opcje zazwyczaj odnoszą się do dostępności, ale nie są zbyt szczegółowe na temat szczegółów, takich jak prysznice typu roll-in, ale telefon do ośrodka odpowie na większość pytań.

Korzystam również z wynajmu wakacyjnego przez właściciela. Te obiekty noclegowe są zwykle bardzo specyficzne i zapewniają zdjęcia oraz posiadają filtr wyszukiwania dla dostępności wózków inwalidzkich.

Gdybyś mógł zaproponować komuś na wózku inwalidzkim lub z inną niepełnosprawnością ruchową trzy konkretne wskazówki dotyczące podróży, co by to było?
1. Weterani powinni sprawdzić stronę internetową Veterans Affairs, aby określić ich korzyści. Jeśli jesteś weteranem i potrzebujesz wózka inwalidzkiego lub modyfikacji domu lub pojazdu, VA pomoże. Jeśli twoja niepełnosprawność jest połączona z usługą, dodatkowe dodatkowe korzyści mogą być dostępne. Upewnij się, że skontaktujesz się z lokalną organizacją ds. Usług dla weteranów w celu uzyskania porady eksperta.

2. Zaplanuj dokładnie iz dużym wyprzedzeniem, aby uzyskać i potwierdzić zakwaterowanie, dostępność i dostępny sprzęt. Na przykład, gdy byłem jeszcze na nogach i korzystałem z walkera na krótkich dystansach, odwiedziłem Baseball Hall of Fame i Niagara Falls. Oba obiekty oferowały korzystanie z wózka inwalidzkiego. Trzymaj swój plan pod ręką, abyś mógł go edytować i ulepszać do następnej podróży.

3. Zrób listę wiader. Niech planowanie i robienie tych rzeczy będzie dla Ciebie nowym hobby. Jeśli to konieczne, zacznij od małego: idź do kina, idź na plażę, chodź do kościoła, pracuj tak długo, jak możesz i tak długo, jak chcesz. Rozwiniesz zaufanie do swoich umiejętności podróżowania, a wtedy twoja lista wiader może naprawdę rosnąć.

Jakie wycieczki zaplanowałeś w przyszłości?
Mam zaplanowane kilka wycieczek w tym roku. Wszystkie są transportem lądowym w naszej zmodyfikowanej i dostępnej furgonetce.

Planujemy także wyjechać starą historyczną autostradą 17 z Wirginii na Florydę i wziąć udział w festiwalu Azalea w Wilmington w Północnej Karolinie. Autostrada nr 17 przypomina podróż w czasie, ponieważ wiele miejsc nie zmieniło się drastycznie. Są świetne miejsca do jedzenia, miejsca, które są połączeniem restauracji i stacji benzynowych serwujących smażone kotlety wieprzowe, zieleninę, czarnooki groszek, chleb kukurydziany i słodką herbatę.

Jesienią będziemy podróżować Skyline Drive, który zaczyna się tam, gdzie Blue Ridge Parkway kończy się w Rockfish Gap w Wirginii; jest dość krótka jazda na północ od około 109 mil pięknych i malowniczych widoków. Celem będzie nigdy nie jeździć autostradą międzystanową i pozostać na drogach mniej uczęszczanych.

*****
Ludzie tacy jak Jim są inspiracją. Nie pozwalają przeciwnościom na ich drodze. Jak mówi powiedzenie, gdzie jest wola, jest sposób. Jim używa starannego planowania, grup wsparcia i siły Internetu, aby umożliwić mu spełnienie swojej wędrówki.

Zostań kolejną historią sukcesu

Jedną z moich ulubionych części tej pracy jest słuchanie opowieści o podróżach ludzi. Inspirują mnie, ale co ważniejsze, również cię inspirują. Podróżuję w określony sposób, ale istnieje wiele sposobów na sfinansowanie podróży i podróżowanie po świecie. Mam nadzieję, że te historie pokazują, że istnieje więcej niż jeden sposób podróżowania i że jest to w zasięgu ręki, aby osiągnąć cele podróży. Jeśli chcesz podzielić się swoją historią, możesz wysłać mi e-mail na adres [email protected]!

P.S. - W zeszłym tygodniu rozpoczęliśmy kursy pisania i fotografowania w podróży. Jeśli chcesz poprawić swoją fotografię lub podróżowanie ze szczegółowymi instrukcjami od światowej klasy nauczycieli, te dwie nowe przystępne klasy pomogą!