Historie podróżnicze

Jak Staci nie pozwoliła, aby stan zdrowia uniemożliwił jej podróż


Po raz pierwszy spotkałem Staci, kiedy przyszła do jednego z moich spotkań w Nowym Jorku. Chciała mi podziękować za pomoc w podróży po świecie. Widzisz, dla niej to nie jest tak proste, jak tylko wsiąść do samolotu i gdzieś iść. Staci urodziła się z rzadką chorobą genetyczną, która pozostawiła ją niesłyszącą, z zespolonymi palcami, szczękami i wieloma innymi problemami medycznymi. Zdecydowana nie siedzieć na uboczu, Staci ciężko pracowała, aby pokonać przeszkody stojące przed nią, aby mogła spełnić swoje marzenia o podróży. Więc bez dalszych ceregieli, oto Staci!

Nomadic Matt: Cześć Staci! Opowiedz nam o sobie!
Staci: Mam na imię Staci i mam 28 lat. Mam przypadek syndromu Nagera, super rzadkiego schorzenia genetycznego, w którym urodziłem się z zespolonymi szczękami, połączonymi łokciami, czterema palcami i głuchotą, aby wymienić kilka ciekawych faktów na ten temat. Miałem wiele operacji, aby poprawić wiele problemów i poprawić jakość mojego życia.

Urodziłem się w Seattle i przeprowadziłem się do niesamowicie wiejskiego miasteczka w Nowym Jorku, kiedy miałem dziesięć lat. Zawsze interesowałem się językami i innymi kulturami. Mimo że jestem głuchy, bez trudu wyróżniłem się w hiszpańskim obok moich kolegów z klasy trzeciego, ponieważ uważam, że to zabawa i wyzwanie. Moje inne miłości to historia i sztuka i tak, połączyły się w licencjat z historii sztuki i zawodów muzealnych.

Lubię wszystko, co mnie kwestionuje, i nienawidzę stagnacji.

Jak dostałeś się w podróż?
Kiedy dorastałem, moja rodzina odbyła różne wycieczki po Stanach Zjednoczonych, ale dopiero w zeszłym roku w małej szkole średniej dla głuchych pojechałem do Włoch i Grecji z klasami starszymi i młodszymi. Tam w końcu doświadczyłem, jak to jest podróżować, chociaż czułem się stłumiony przez opiekunów i trasę. Ale dało mi to smak i chciałem więcej. Uzależniłem się od idei wolności.

W 2010 roku miałam pojechać do Montrealu z przyjaciółką na przerwę wiosenną, ale musiała zrezygnować. I tak poszedłem naprzód i doświadczyłem wolności podróżowania w pojedynkę: mógłbym robić wszystko, co chciałem, bez żadnych planów. Kocham to.

Wyruszyłem do Niemiec w marcu 2011 roku, co zapoczątkowało moją miesięczną podróż po Europie. Nie powiedziałem mojej rodzinie przez kilka tygodni, ponieważ nie chciałem być zniechęcony i zmuszony do pozostania w domu. Eksplorowałem Niemcy, Austrię, Słowenię, Chorwację, Bośnię i Serbię (z łatwością pokochałem Belgrad i pozostałem tam przez dwa miesiące), aż w sierpniu musiałem wrócić do domu z powodu złamanej ręki.

W 2012 roku pojechałem do Nikaragui na przerwę wiosenną. To był mój pierwszy gust w Ameryce Łacińskiej i wiedziałem, że chcę nauczyć się więcej hiszpańskiego. Następnie w 2013 i 2014 roku pojechałem do Meksyku, który szybko stał się moim ulubionym krajem, do którego chciałbym się przenieść w przyszłości. Czułem się tam połączony i mogłem być tak niezależny, jak chciałem. Łatwo było też zdobyć więcej mojego specjalnego jedzenia w dużym sklepie spożywczym, nawet jeśli było to drogie w porównaniu do lokalnej żywności. W 2015 r. Udałem się do Ekwadoru w czasie przerwy wiosennej, aw 2016 r. Znalazłem tani lot do Islandii - zobaczenie zorzy polarnej było z pewnością punktem kulminacyjnym mojego tygodnia.

2017 do tej pory odbyła się urodzinowa wycieczka na Filipiny, mój pierwszy azjatycki kraj. Niedawno spędziłem miesiąc w Meksyku odwiedzając moich przyjaciół i spędzając czas jak miejscowy.

Jaka była największa dotychczasowa lekcja?
Asygnowanie. Nie miałem żadnych pomysłów na budżetowanie podczas mojej pierwszej wielkiej wyprawy i tak bardzo się przejmowałem. Poprawiłem się z tym, ale wciąż walczę. Na przykład moja mama musiała mi pomóc z lotem krajowym o wartości 130 USD na Islandii, ponieważ byłem tak okropny w budżetowaniu.

Kolejna walka to przepełnienie. Nawet jeśli uda mi się spakować tylko tygodniową odzież, to jest za dużo, bo muszę też przynieść wiele butelek mojej specjalnej żywności.

Jak naprawiłeś te błędy? Jak się w nich poprawiłeś?
Cóż, jak w przypadku budżetowania, dowiedziałem się, że potrzebuję więcej pieniędzy niż myślałem, więc zaoszczędziłem więcej. Teraz skupiam się również na miejscach, które w większości są tanie, a jeśli moje pierwotne plany się przepadną, mam plany tworzenia kopii zapasowych, więc nie muszę wydawać nieoczekiwanie ani pożyczać pieniędzy. Lepiej zarabiałem na pieniądzach, ale wciąż się wymykam.

Jeśli chodzi o pakowanie, staram się spakować tylko 3-4 spodnie i kilka sukienek, ale nadal mam tendencję do zapakowania zbyt wielu koszulek. Niewielka wysokość sprawia, że ​​wiele moich ubrań jest po małej stronie, co ułatwia zapakowanie plecaka. Próbuję spakować dwie pary butów max, oprócz klapek, ale moje ulubione wodoodporne buty Dr. Martens zdecydowanie zajmują dużo miejsca, gdy ich nie noszę. Wkładam skarpetki do butów i zawsze przewracam ubrania.

Ponieważ mam zwyczaj chodzić na zakupy podczas podróży, staram się nie pakować za dużo, aby po powrocie skończyć z jeszcze cięższym plecakiem. Kiedy byłem w Europie po raz pierwszy, wysyłałem rzeczy do domu, ponieważ mój plecak stawał się ciężki z rzeczami, które dostałem dla mojej rodziny iz ubraniami z zimną pogodą, których nie potrzebowałem już w cieplejsze dni. Teraz w zasadzie układam tyle, ile mogę, kierując się w chłodniejsze miejsce.

Jakie zasoby są dostępne dla głuchych podróżników?
Szukaj świata Calvina Younga jest dobrym źródłem informacji dla głuchych podróżników, ponieważ sam jest głuchy. Ma bardzo aktywną stronę na Facebooku i pokazuje różne pisownie i znaki różnych krajów. Nawiązuje również do innych pomocnych zasobów, które zachęcają niesłyszących do podróży.

Inną opcją jest No Barriers autorstwa Joela Barisha. Publikuje vlogy, w których spotyka głuchych mieszkańców na całym świecie i pyta ich o pracę i życie. Jest także założycielem DeafNation, który koncentruje się na głuchym „języku, kulturze i dumie”.

Jak komunikujesz się, jeśli język migowy jest inny w każdym innym języku?
Zawsze mam ze sobą iPhone'a, ale noszę też notatnik w torebce, gdy korzystanie z telefonu nie jest idealne (bezpieczeństwo lub nie ładowanie). Istnieje również międzynarodowy język migowy, ale nie wiem tego, chociaż znam trochę meksykańskiego języka migowego. Kiedyś mogłem mówić, ale zdarzyła się komplikacja medyczna, więc w tej chwili mówienie nie jest możliwe. Jestem najgorszy w czytaniu warg i chociaż noszę aparaty słuchowe, wolę pisać.

Wspomniałeś, że masz połączoną szczękę, więc trudno jest jeść. Czy podróżujesz tylko przez krótki okres czasu? Jak poradzisz sobie z potrzebami medycznymi podczas podróży? Czy po prostu nosisz wszystko ze sobą?
Zespół Nagera utrudnia jedzenie. Niedawno miałem operację, by otworzyć szczęki i była to pierwsza udana operacja, która to zrobiła; jednak nadal nie mogę jeść stałych pokarmów, ponieważ potrzebuję terapii, aby te niewykorzystane mięśnie mogły pracować i inne zabawne rzeczy medyczne.

Wszystkie wyzwania, przed którymi stanąłem, były związane z moim jedzeniem. Ucieczka jest łatwa do zrobienia, a ja nie mogę po prostu zabrać ze sobą pięciu pudełek lub 16 butelek, ponieważ podróżuję solo i przekroczyłoby to limit wagi odprawy dla lotów i uniemożliwiłoby mi pakowanie. Wszędzie w Europie, a nawet w niektórych innych krajach, nie mogę znaleźć mojego specjalnego jedzenia i nie mam wielu możliwości żywienia ze względu na moje zespolone szczęki. Zupy nie mogą mnie napełnić, a koktajle mleczne, koktajle mleczne itp. Nie są rozwiązaniem, ponieważ zbyt łatwo jest schudnąć, co jest dla mnie bardzo złe. Bardzo łatwo jest też dusić małe kawałki jedzenia, więc nie mogę po prostu jeść grochu, ryżu czy kukurydzy, a ja nie lubię puree.

Moje jedzenie jest przeznaczone do żywienia i piję około 7+ butelek dziennie, aby mnie napełnić. Podróżowanie przez kilka miesięcy na raz zależy od tego, czy uda mi się zdobyć jedzenie. Nie mogę znaleźć Ensure Plus w żadnym miejscu w Europie, ani w aptekach, ani w dużych sklepach spożywczych, więc zapomnij o moim pobycie tam przez dłuższy czas. Przynajmniej w Meksyku mogłem go z łatwością znaleźć i dlatego mogę zostać tam przez kilka miesięcy, jeśli chcę, ale jest to kosztowne i kosztuje mój budżet.

Jeśli chodzi o zabieranie jedzenia ze sobą, kiedy lecę, zawsze trzymam linię TSA, ponieważ muszą przetestować moje jedzenie - i czasami otwierać butelkę (potem piję tę butelkę przy bramie). Zawsze noszę notatkę lekarza, aby pokazać agentom, i staram się być tak miły, jak tylko mogę, aby wszystko przebiegało sprawniej i szybciej. Kiedy miałem podróż w Tajpej w drodze na Filipiny, bezpieczeństwo i obyczaje były bardziej intensywne z moim jedzeniem i byłem zdenerwowany, że nie pozwolą mi zabrać go ze sobą, chociaż pokazałem notatkę mojego lekarza, ale na szczęście ja nie miałem problemów.

Noszę wszystko ze sobą, kiedy podróżuję. Uwielbiam to, że loty międzynarodowe pozwalają na bezpłatne, sprawdzone torby, więc korzystam z tego, ale mimo to często nie mam miejsca na jedzenie w moim sprawdzonym plecaku. Więc moje torby podręczne są niesamowicie ciężkie z wieloma butelkami, które przynoszę. Jeśli uda mi się zapakować jedzenie do mojego plecaka w kratkę, nawet jeśli są one wypchane w worku na śmieci, aby zapobiec rozlewaniu się jedzenia po moich rzeczach, zawsze znajduję worek na śmieci wyrwany z powodu kontroli TSA, aby upewnić się, że wszystko jest w porządku .

Czy istnieje duża społeczność podróżnych, pod warunkiem, że możesz uzyskać wsparcie i informacje?
Ponieważ mój stan jest niewiarygodnie rzadki i wymaga tak wielu operacji, aby poprawić nasze życie, nie jest to duża grupa, prawdopodobnie setki osób. Jednak co dwa lata Fundacja dla Nager i Miller Syndrome organizuje konferencję gdzieś w Ameryce. Nie chodzę na te wiele, ponieważ zwykle jestem jednym z niewielu, którzy używają ASL (lub jedynego), a często trudno jest odnieść się do innych, których doświadczenia są bardzo różne od moich. Jest też prywatna, międzynarodowa grupa na Facebooku dla osób z zespołem Nagera i członków ich rodzin, ale ponieważ jest to prywatna grupa, nie zamierzam się nią dzielić, ponieważ nie chcemy zastraszania.

Jakie były twoje ulubione doświadczenia?
Jednym z moich ulubionych doświadczeń było obserwowanie zorzy polarnej na Islandii. W tym tygodniu padało prawie codziennie i padał śnieg. Ale w mój ostatni dzień tam było słonecznie, a ta noc była jasna, więc mogłem ich zobaczyć. Moim innym ulubionym doświadczeniem były Filipiny, ponieważ był to wspaniały kraj, nawet jeśli nie mogłem wytrzymać upału. Muszę zobaczyć tarsiera [rodzaj prymasa] i Czekoladowe Wzgórza i popłynęłam w wygodnych wodach Palawan.

Ale moją ulubioną rzeczą do zrobienia jest podróż do wielu niesamowitych miejsc i poznanie ich oraz ich kultury. Jestem ogromnym frajerem historii i sztuki, i jestem podekscytowany, gdy odwiedzam zabytki i muzea, takie jak El Tajín, Teotihuacán, Museo Nacional de Antropología i Museo El Tamayo w Meksyku lub El Museo de Arte Precolombino Casa del Alabado , muzeum poświęcone historii prekolumbijskiej w Quito, Ekwador.

Jaka jest twoja rada numer jeden dla nowych podróżnych?
Podejmij wysiłek, aby spotkać mieszkańców podczas podróży. Couchsurfing i Airbnb to moje ulubione sposoby poznawania mieszkańców podczas podróży. Świetnie jest poznać kulturę miejsca, które odwiedzasz. Ale znowu jestem wielkim frajerem sztuki i historii, więc jestem bardzo zainteresowany poznawaniem kultur i języków. Mimo że jestem głuchy, nigdy nie miałem żadnych problemów z komunikacją iz jakiegoś dziwnego powodu, chociaż jestem nieśmiały jak cholera, jestem bardziej otwarty i chętny do rozmowy z ludźmi spoza Ameryki.

Zostań kolejną historią sukcesu

Jedną z moich ulubionych części tej pracy jest słuchanie opowieści o podróżach ludzi. Inspirują mnie, ale co ważniejsze, również cię inspirują. Podróżuję w określony sposób, ale istnieje wiele sposobów finansowania podróży i podróżowania po świecie. Mam nadzieję, że te historie pokazują, że istnieje więcej niż jeden sposób podróżowania i że możesz dotrzeć do celu podróży w zasięgu ręki. Oto więcej przykładów osób, które pokonały przeszkody i urzeczywistniły swoje marzenia o podróży: