Historie podróżnicze

Kiedy trzy dni nie są wystarczające

Pin
Send
Share
Send
Send


Przez lata byłem w stanie odkrywać miejsca docelowe w moim własnym tempie. Dwa dni, dwa tygodnie, dwa miesiące; to nie miało znaczenia - miałem tyle czasu, ile potrzebowałem. Moim zdaniem (bez zmian), podczas podróży mniej znaczy więcej. Lepiej jest zobaczyć mniej atrakcji i wejść głębiej niż rzucić szeroką siatkę i spłycić. Lepiej poznajesz ludzi i miejsca i nie spieszysz się, nie stresujesz ani nie wydajesz dużo pieniędzy na transport.

Rozumiem chęć przeładowania planu podróży, gdy masz do dyspozycji tylko kilka tygodni w roku. Kto wie, kiedy znów będziesz w pobliżu? Ale zawsze odradzałem to, zarówno na tej stronie, jak iw wiadomościach e-mail. Spędzisz zbyt dużo czasu biegając, podróżując, pakując i rozpakowując. Heck, kiedyś próbowałem zobaczyć większość Dublina w ciągu 24 godzin i to było po prostu szalone.

W marcu po raz pierwszy odwiedziłem San Francisco w ramach mojej trasy koncertowej. Spędziłem w mieście tylko 3,5 dnia i, w przeciwieństwie do większości wycieczek, w których mogę zostać tak długo, jak chcę, musiałem wkurzyć wszystko w bardzo krótkim czasie. Wiedziałem, że tylko podrapię powierzchnię, ale coś byłoby lepsze niż nic.

Czego nauczyłem się z tego doświadczenia?

Trzy dni to za mało.

Znalazłem się w biegu, by zobaczyć wielkie zabytki, dopasować się do najlepszych restauracji, wyczerpać spacerując po tych wszystkich wzgórzach, dopasowując się do spotkań i ogólnie, po prostu będąc zmęczonym uczuciem, że muszę ścigać się po mieście.

Konieczność zwiedzania w ciągu zaledwie kilku dni była moim osobistym piekłem. Miejsca stają się tak rozmyte, że czujesz się, jakbyś miał tylko zdjęcia zamiast wspomnień.

Odszedłem z San Francisco z dwiema realizacjami: (1) Muszę wrócić, ponieważ to, co widziałem w San Francisco było niesamowite i (2) musi istnieć lepszy sposób na doświadczanie krótkoterminowych podróży niż bieganie jak kurczak z odciętą głową.

Moja podróż do Lizbony w maju dała mi możliwość znalezienia lepszego sposobu. Miałem tylko trzy dni i postanowiłem nie powtarzać moich doświadczeń w San Francisco.

Tym razem zrobiłem to inaczej. Tym razem przyszedłem z planem.

Nie, nie regimentowałem co sekundę każdego dnia. Podróż polega na tym, by pozwolić rzeczom rozwijać się i dzielić z tobą naturalnie, a nie sztywno planować podróż. Ale chciałem odejść z Lizbony, nie czując się wyczerpany ani niczego nie widziałem.

Ogólna koncepcja tego, co chciałem zobaczyć i zrobić przed wyjazdem, pozwoliła mi lepiej przygotować się, zorganizować moją wizytę i posuwać się naprzód, dzięki czemu mogłem mieć trochę przestojów i możliwości, by po prostu płynąć. Brakowało mi wielu rzeczy po raz pierwszy, kiedy byłem w mieście w zeszłym roku.

Zdecydowałem, że pierwszego dnia będę wędrować po centrum miasta, odwiedzić muzeum historii i zobaczyć katedrę Se i zamek św. W drugim poszedłem na plażę poza miastem, a na trzecim wybrałem się na wycieczkę po mieście oferowaną przez hostel, zwiedziłem wieżę widokową i zwiedziłem kilka innych kościołów.

Doszedłem do wniosku, że ten szorstki zarys dawałby mi wystarczająco dużo, by wypełnić każdego dnia - ale nie na tyle, by był zbyt spakowany.

Jak to działa?

Pomimo tego, że przez większość pierwszego dnia byłam bardzo odprężona i spałam, odkryłam, że stworzenie struktury pozwoliło mi sprawdzić większość mojej listy bez poczucia, że ​​biegam jak szalony. Udało mi się zobaczyć, co chciałem zobaczyć, wciąż znajdując czas na dodanie lokalnych rekomendacji.

I kiedy zmieniłem kolejność wszystkiego, kiedy dotarłem do miasta, rozbijając dni na „porcje wielkości”, odkryłem, że mógłbym eksplorować w spokojnym tempie.

Zastosowałem tę samą strategię, kiedy byłem w Madrycie kilka dni później, z takim samym skutkiem. Miałem cztery dni w mieście i zacząłem od planu. Zrobiłem listę wszystkiego, co chciałem zobaczyć, a następnie każdego dnia przechodziłem przez tę listę: ogrody botaniczne, zwiedzanie jedzenia, piesze wycieczki, muzea sztuki, życie nocne, katedra i pałac królewski. Nie dotarłem do wszystkiego, ale stwierdziłem, że stworzenie listy pomogło ustalić tempo, dzięki któremu odkrywanie gigantycznego i rozległego miasta w ciągu kilku dni wydaje się mniej przytłaczające.

Więc na wynos? Jeśli próbujesz odkrywać nowe miejsca i masz tylko krótki czas na ich obejrzenie, najlepiej jest wybrać się na trudną trasę, aby zmaksymalizować swój ograniczony czas. Dokonując wstępnego planowania, możesz uniknąć poczucia przytłoczenia, a zamiast tego skupić się na tym, by cieszyć się podróżą, zobaczyć to, czego chcesz, i wciąż znaleźć czas, aby droga zabrała Ci ciekawe miejsca.

Dostaję wiele e-maili z prośbą o pomoc w planowaniu podróży i planowaniu co godzinę podróży, i widzę wielu ludzi próbujących za bardzo wkurzyć się w krótkim okresie czasu. Z mojego doświadczenia wynika jednak, że zamiast tego tworzenie ram dla podróży - i uzupełnianie drobnych szczegółów - jest znacznie bardziej relaksującym sposobem na zaplanowanie podróży, ale także zobaczenie celu podróży.

Zarezerwuj wycieczkę: porady i wskazówki logistyczne

Zarezerwuj swój lot
Znajdź tani lot, korzystając ze Skyscanner lub Momondo. To moje dwie ulubione wyszukiwarki. Zacznij od Momondo.

Zarezerwuj nocleg
Możesz zarezerwować swój hostel za pomocą Hostelworld. Jeśli chcesz zostać w innym miejscu, skorzystaj z Booking.com, ponieważ stale zwracają najtańsze ceny. (Oto dowód.)

Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym
Ubezpieczenie podróżne chroni przed chorobami, obrażeniami, kradzieżą i odwołaniem. Nigdy nie jadę na wycieczkę bez tego. Używam World Nomads od dziesięciu lat. Ty też powinieneś.

Potrzebujesz jakiegoś sprzętu?
Sprawdź naszą stronę z zasobami, aby znaleźć najlepsze firmy do wykorzystania!

Obejrzyj wideo: PAWEŁ DOMAGAŁA - Wystarczę ja Official video (Kwiecień 2020).

Загрузка...

Pin
Send
Share
Send
Send