Historie podróżnicze

Tym razem pojechałem do Portugalii i zakochałem się w nim

Pin
Send
Share
Send
Send


Mówią, że wiesz, kiedy jesteś zakochany. Że to poczucie pewności przychodzi do ciebie tak, jakbyś zawsze był przeznaczony dla siebie. Chociaż nigdy się nie zakochałem, to uczucie, którego doświadczyłem wcześniej. Pamiętam moment, kiedy wyszedłem z metra na Pola Elizejskie w Paryżu. Wiedziałem, że tam kocham Paryż. Czułem to w kościach. Kochałem Paryż, a każdy dzień, który tam spędziłem, tylko wzmocnił to uczucie. Paryż i ja byliśmy dla siebie przeznaczeni.

I tak właśnie myślę o Portugalii.

Idąc ulicami Lizbony, gdy szedłem do domu mojego przyjaciela, znów odczułem to uczucie. Od razu wiedziałam, że jestem zakochana w Lizbonie. Co więcej, wiedziałem, że jestem zakochany w Portugalii.

Nie wiem, skąd wiedziałem, ale zrobiłem to - i ponieważ spędziłem dwa tygodnie w Portugalii, zwiedzając Lizbonę, Porto i region winiarski Portu w dolinie Douro, zakochałem się w szaleństwie.

Zacznijmy od tego, jak kochałem Lizbonę.

Kiedy szedłem do mieszkania mojego przyjaciela na tym pierwszym spacerze, nie mogłem nie zauważyć śmieci, graffiti i opuszczonych budynków wszędzie. Połowa budynków jest rozbita z zabitymi deskami oknami i wygląda, jakby były wypełnione lokatorami lub narkomanami. Jednak w przeciwieństwie do włoskiego Neapolu, który ma taki sam wygląd zewnętrzny, Lizbona nie czuła się obrzydliwa ani niebezpieczna. Nie sprawiało mi to wrażenia, że ​​potrzebuję prysznica. Nie, po prostu czułem się żywy. Myślę, że Neapol to obrzydliwe miasto, ale Lizbona? Tam podupadłe uczucie jest urocze i urocze. Lizbona miała do czynienia z wiekiem, a nie brudem i brudem.

Spędziłem cztery dni przemierzając miasto, a każda malutka, brukowana ulica, która otwierała się na wysadzany kawiarniami i wypełniony kościołem plac, sprawiła, że ​​pokochałem go bardziej. Lizbona miała historię. Miał głębię. Miał osobowość.

Ponieważ Lizbona jest bardzo pagórkowatym miastem, można wspiąć się na te wzgórza z panoramicznym widokiem na miasto i jego klasyczne domy z czerwonym dachem. Stary obszar Alfama to labirynt maleńkich, wijących się ulic, a jeśli odwiedzisz przestrzeń między Muzeum Fado a Muzeum Sztuki Portugalskiej, uciekniesz od turystów i natkniesz się na słabo oświetlone lokalne restauracje i domy, w których żony siedzą na zewnątrz i golą się brody mężów, mężczyźni malują, a babcie siedzą i rozmawiają o tym dniu.

Opuściłem Lizbonę z podziwem i skierowałem się na północ do Porto, słynnego miasta nad rzeką Douro, znanego z wina portowego. Chociaż nie kochałem Porto w sposób, w jaki kochałem Lizbonę, było to wciąż wspaniałe miasto z bardzo tanim winem i wspaniałym brzegiem rzeki. Myślę, że okolica rzeki jest oszałamiająca i ma wspaniałe widoki (spróbuj przejść przez rzekę i udaj się do hotelu Yeatman, gdzie można wypić drinka w barze, usiąść na tarasie i podziwiać widok bez będąc gościem).

To, co naprawdę mi się podobało, to okoliczna dolina Douro, z tysiącami metrów szczytów i winnic, które kochałem. Muszę spędzić tylko dwa dni w regionie, ale jaki to piękny region. Winiarnie są wysoko na wzgórzach i trochę jazdy po krętych drogach, ale to jak żaden kraj winiarski, jaki kiedykolwiek widziałem, a siedzenie na patio z widokiem na tę niesamowitą dolinę opadało szczęka.

Kraj był nie tylko piękny, ale wszyscy mieszkańcy, których spotkałem, byli super przyjaźni, ciepli i serdeczni. Poświęcili czas, aby mi pomóc, wyjaśnić portugalskie życie i pokazać mi swoją kulturę. Szczególnie pamiętam kobietę, która prowadziła restaurację w Lizbonie (niestety od tego czasu zamknięta). To było małe miejsce: tylko trzy stoły. Poszedłem tam na obiad, a ona przygotowała czterodaniowy posiłek w połączeniu z winem. Jedzenie było dobre, a wino świetne, ale jej urok i niesamowita rozmowa są tym, co zapamiętam. A potem jest niesamowity personel w Galerii Hostel, który gotuje wyszukane 10-daniowe posiłki i siada do jedzenia z gośćmi.

Portugalia mnie oczarowała, oszołomiła i mnie zauroczyła. Minęło trochę czasu, odkąd kraj tak bardzo mnie zaskoczył. (Japonia zrobiła kilka miesięcy temu, ale już się w niej zakochałem, zanim poszedłem.) Kocham większość kraje, które odwiedzam, ale niewiele pozostawia trwałe wrażenia tak silne (Francja, Kambodża i Szwecja przychodzą na myśl), a podczas moich dwóch tygodni w Portugalii uwielbiałem to, co widziałem. Ale mam jeszcze wiele do odkrycia: Azory, Algarve, Lagos, Faro i wszystko pomiędzy.

Portugalia jest bardzo popularna wśród podróżnych i po spędzeniu tam czasu rozumiem dlaczego. Jeśli jeszcze nie byłeś, proponuję odejść. Możesz nawet wpaść na mnie, gdy tam będziesz, ponieważ z tak dużą ilością rzeczy do zobaczenia i moją nieśmiertelną miłością wrócę wkrótce.

Zarezerwuj wycieczkę do Portugalii: porady i wskazówki logistyczne

Zarezerwuj swój lot
Znajdź tani lot do Portugalii, korzystając ze Skyscanner lub Momondo. To moje dwie ulubione wyszukiwarki. Zacznij od Momondo.

Zarezerwuj nocleg
Moje ulubione miejsca pobytu w Portugalii to Gallery Hostel i The Yeatman Hotel w Porto oraz Goodnight Hostel w Lizbonie. Możesz zarezerwować inny hostel w Portugalii dzięki Hostelworld. Jeśli chcesz zostać w innym miejscu, skorzystaj z Booking.com, ponieważ stale zwracają najtańsze ceny. (Oto dowód.)

Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym
Ubezpieczenie podróżne chroni przed chorobami, obrażeniami, kradzieżą i odwołaniem. Nigdy nie jadę na wycieczkę bez tego. Używam World Nomads od dziesięciu lat. Ty też powinieneś.

Potrzebujesz jakiegoś sprzętu?
Sprawdź naszą stronę z zasobami, aby znaleźć najlepsze firmy do wykorzystania!

Chcesz więcej informacji o Portugalii?
Odwiedź nasz solidny przewodnik po Portugalii, aby uzyskać jeszcze więcej wskazówek dotyczących planowania!

Obejrzyj wideo: SZOKUJĄCA SZOPKA i Macarena. PodróżoVanie w Sewilli (Kwiecień 2020).

Загрузка...

Pin
Send
Share
Send
Send