Historie podróżnicze

Dlaczego Going Home nie oznacza porażki

„Wracasz do domu?” Zapytałem ją, gdy usiedliśmy w pokoju wspólnym hostelu.

„Tak, naprawdę tęsknię za moim chłopakiem i rodziną. Ta długoterminowa podróż nie jest dla mnie. Przerwałem swoją podróż i wrócę do domu za kilka tygodni. ”

„Wow!” Odpowiedziałem. „Cóż, ważne jest, aby robić to, co czyni cię szczęśliwym. Przynajmniej podróżowanie nauczyło cię czegoś o tym, co robisz i czego nie lubisz. To wygrana. ”

I tak przeszliśmy do rozmowy.

Ona, jak wielu innych, których spotkałem w drodze, wróciła do domu, nie w porażce, ale zwycięsko, zadowolona z wiedzy, którą odkryli więcej o sobie.

Kiedy zacząłem swoje podróże, przeszło mi przez myśl milion i jeden strach i najgorsze scenariusze. Co jeśli nie mogę tego zrobić? Co jeśli nie mogę znaleźć przyjaciół? Co jeśli się tak zgubię, że nie mogę znaleźć drogi powrotnej? Co jeśli zachoruję? Co jeśli zabraknie mi pieniędzy?

Co jeśli, co jeśli, co jeśli!

Dzięki wielu e-mailom, które otrzymuję, wiem, że te myśli też przechodzą przez umysły innych.

Wiele z tych „co jeśli” nie pozwala ludziom iść na drogę. Możemy stać się tak sparaliżowani naszym lękiem przed porażką, że zapominamy, że wszystkie te obawy nie mają znaczenia, ponieważ bez względu na to, co się stanie, zawsze możemy wrócić do domu.

Można powiedzieć: „Wiesz co? Tęsknię za moim domem, tęsknię za moimi przyjaciółmi, nienawidzę hosteli i okazuje się, że mój pomysł na podróż obejmuje przejście z jednego luksusowego kurortu do następnego. ”

Najważniejszą rzeczą jest to, że próbowałeś i nauczyłeś się.

Nie miałem pojęcia, że ​​długoterminowa podróż będzie dla mnie skuteczna. Moja pierwotna podróż trwała tylko rok i mogłem zdecydować się wrócić do domu trzy miesiące później.

Ale tutaj jestem, siedem lat później, wciąż zakochany w podróży. Nigdy bym nie wiedział, czy nie zignoruję moich lęków i spróbuję.

Możemy poddać się strachowi, „co jeśli” i zmartwieniu, a zamiast tego pozostać bezpiecznym w domu. Albo możesz udać się do drzwi i spróbować.

Kogo to obchodzi, jeśli zdecydujesz się skrócić drogę? Kogo to obchodzi, jeśli myślisz, że „to życie nie jest dla mnie?” Podróżujesz dla siebie. Robisz to dla ciebie.

Kiedy w zeszłym roku zdecydowałem, że po ponad sześciu latach ciągłego bycia w ruchu, nadszedł czas, aby się osiedlić i stworzyć gdzieś korzenie, wiele osób wysłało mi e-maila, wyrażając smutek, że „zrezygnowałem” z podróży.

Ale czasy - i ludzie - zmieniają się. Nie miałem nic do udowodnienia, kontynuując podróż, gdy moje pragnienia leżały gdzie indziej. Podróże są osobistym doświadczeniem i pod koniec dnia liczy się to, co o tym myślisz. Nadal wierzę, że życie na drodze jest niesamowite - ale czasami chcę udać się na tę drogę na chwilę i usiąść przed telewizorem, oglądając film.

Więc jeśli myślisz o podróżowaniu, ale martwisz się, że nie możesz zrobić tego przez cały rok na całym świecie lub że nie masz umiejętności podróżowania, mówię ci: Kogo to obchodzi? Jeśli chcesz, zawsze możesz wrócić do domu.

A co jeśli nie możesz tego zrobić? Co jeśli inni tak myślą? Mówię, że to nie ma znaczenia.

Ponieważ powrót do domu nie jest porażką.

Podróż uczy nas o sobie i czyni nas lepszymi ludźmi. Podjęcie decyzji o powrocie do domu oznacza po prostu, że podróże nauczyły cię czegoś o sobie, czego inaczej byś nie wiedział - ta długa podróż nie jest dla ciebie.

I nie ma w tym nic złego.

Spróbować.

Ponieważ droga powrotna zawsze tam będzie, ale ścieżka do przodu może nie.

Więc podróżuj i dowiedz się czegoś o sobie.

Nawet jeśli dowiesz się, że wolisz być w domu.

Obejrzyj wideo: The Floor is Lava (Listopad 2019).

Загрузка...