Historie podróżnicze

A potem nie przeprowadziłem się do Sztokholmu…

Pamiętasz, jak mówiłem o przeprowadzce do Szwecji od początku roku? Pamiętasz, kiedy przeprowadziłem się do Sztokholmu w zeszłym miesiącu? Chociaż miało to potrwać tylko kilka miesięcy, byłem bardzo podekscytowany przeniesieniem się do Szwecji. To znaczy, jest piękna, czysta, ludzie są mili (i piękni), jakość życia jest wspaniała, a czy wspomniałem, że ludzie tutaj są piękni? Poza tym nie mogłem się doczekać nauki szwedzkiego, posiadania własnej kuchni i dołączenia do siłowni.

Jak można się domyślić z tytułu tego wpisu na blogu, nie przeprowadzam się już do Sztokholmu.

Co się stało?

Stałem się najnowszą ofiarą gównianego systemu mieszkaniowego w Szwecji. W Szwecji nie budują mieszkań w celu zaspokojenia popytu, więc zawsze jest więcej ludzi, którzy chcą miejsca niż miejsca. Jest to szczególnie prawdziwe w Sztokholmie, ponieważ większość ludzi chce tu mieszkać. Dla Szwedów, jeśli chcesz wynająć miejsce, musisz znaleźć się na liście. Potrzebna jest także minimalna liczba punktów, która określa twoje miejsce na liście. Albo rodzaj miejsca, które możesz dostać.

Nie jestem do końca pewny.

To wszystko jest bardzo mylące. Nie mam pojęcia, jak Szwedzi „zdobywają” punkty. Po prostu wiem, że zazwyczaj biorą udział cuda. Jedna z moich przyjaciół kazała siostrze wynająć dla niej mieszkanie, ponieważ jej siostra miała „punkty”. Jedna z dziewczyn, która pracuje w moim hostelu, położyła siebie i narzeczonego na tej liście. Będą najpierw w kolejce, aby zdobyć następne dostępne miejsce za 15 lat. Jest tak źle, że ludzie umieszczają swoje noworodki na liście, aby mogli mieć mieszkanie, zanim staną się dorosłymi.

Dlaczego tak jest? Brak pomysłu. Nawet Szwedzi narzekają na to i wydaje się, że nie potrafią wyjaśnić mi systemu. „Po prostu tak jest”, mówią. Partia prawicowa, bardziej zorientowana na rynek, też nie chce w najbliższym czasie zmieniać przepisów. Dodaj fakt, że Sztokholm nie buduje nowych miejsc, aby zaspokoić popyt, a masz przepis na miasto bez mieszkania. Jasne, to sprawia, że ​​miasto jest stare i zabytkowe, ale to bolesny tyłek. Nie rozumiem, dlaczego nie wyrzucają wieżowców na obrzeżach miasta, gdzie ludzie mogą nie zauważyć tak bardzo.

Ten kryzys mieszkaniowy prowadzi do ogromnego rynku wtórnego, na którym właściciel wynajmuje swoje miejsce innym po znacznie wyższej cenie. Czasami najemca odwraca się i wynajmuje go komuś innemu za jeszcze więcej pieniędzy!

Więc to jest pierwszy problem, przed którym stoję.

Po drugie, jestem tu tylko do listopada, a większość mieszkań chce dłuższego zaangażowania niż to. (Albo chcą tylko jednego miesiąca, a ja nie mam ochoty na ciągłe polowanie na nowe mieszkanie co miesiąc.) Po trzecie, nie jestem Szwedką i myślę, że to też boli, choć nie mogę tego udowodnić.

W ciągu ostatniego miesiąca znalazłem kilka miejsc, ale były one albo zbyt krótkie, albo zbyt drogie, albo właściciele wpadli.

Jednym z powodów, dla których chciałem przeprowadzić się do Sztokholmu, jest to, że chcę się osiedlić, mieć jakieś korzenie, zbudować rutynę, pójść na siłownię i zrobić to wszystko, co robią ludzie. Ale po miesiącu jestem w zastoju. Nie ruszam się naprzód i bez solidnego miejsca do życia nie chcę wpłacać pieniędzy na siłownię ani na lekcje szwedzkie.

I z czasem marnując się, zdecydowałem, że lepiej jest po prostu przejść dalej. To rozczarowujące, ale nie mogę wiecznie siedzieć. Niektórzy z moich szwedzkich przyjaciół spędzają miesiące szukając mieszkania, zanim go znajdą. Nie mam tego luksusu. Chociaż byłoby miło być tutaj, pocieszam się tym, że próbowałem. Nie pojechałem łatwą drogą i zatrzymałem się w Nowym Jorku. Zaryzykowałem. Kiedy wyłamujesz się ze swojej strefy komfortu, zawsze jest to sukces - bez względu na wynik.

Nie żałuję.

2 września lecę do Portugalii na kilka tygodni przed wyjazdem do Hiszpanii. Mam dwie konferencje we wrześniu: jedną w Portugalii, drugą w Hiszpanii. Potem udam się do południowej Francji, a potem do Kopenhagi. Mam zarezerwowany lot do Stanów Zjednoczonych 10 października. Nie zdecydowałem, czy będę na nim, czy zmienię daty, ale na razie zrobię trochę podróży.

Z niecierpliwością czekam na odłożenie korzeni, ale wygląda na to, że będzie musiało trochę poczekać. Z drugiej strony wygląda na to, że zmierzam do domu wcześniej niż się spodziewano.

I jestem z tym w porządku.

Pobierz przewodnik budżetu dogłębnego do Sztokholmu!

Aby uzyskać więcej szczegółowych informacji na temat Sztokholmu, mój przewodnik po 80 stronach jest idealny dla osób podróżujących budżetu, takich jak Ty! Wycina puch znajdujący się w innych przewodnikach i trafia bezpośrednio do praktycznych informacji potrzebnych do podróży i oszczędzania pieniędzy w jednym z najpiękniejszych miast na świecie. Znajdziesz tam proponowane trasy, budżety, sposoby oszczędzania pieniędzy, na i poza utartymi drogami rzeczy do zobaczenia i zrobienia, restauracje nie-turystyczne, rynki i bary, i wiele więcej !! Kliknij tutaj, aby dowiedzieć się więcej i zacząć.

Zarezerwuj wycieczkę do Szwecji: porady i wskazówki logistyczne

Zarezerwuj swój lot
Znajdź tani lot do Szwecji, korzystając ze Skyscanner lub Momondo. To moje dwie ulubione wyszukiwarki. Zacznij od Momondo.

Zarezerwuj nocleg
Moje ulubione miejsca na pobyt w Sztokholmie to City Backpackers i Skanstulls Hostel. Aby zarezerwować inny hostel w Szwecji, skorzystaj z Hostelworld. Jeśli chcesz zostać w innym miejscu, skorzystaj z Booking.com, ponieważ stale zwracają najtańsze ceny. (Oto dowód.)

Nie zapomnij o ubezpieczeniu podróżnym
Ubezpieczenie podróżne chroni przed chorobami, obrażeniami, kradzieżą i odwołaniem. Nigdy nie jadę na wycieczkę bez tego. Używam World Nomads od dziesięciu lat. Ty też powinieneś.

Potrzebujesz jakiegoś sprzętu?
Sprawdź naszą stronę z zasobami, aby znaleźć najlepsze firmy do wykorzystania!

Chcesz więcej informacji o Szwecji?
Odwiedź nasz solidny przewodnik turystyczny po Szwecji, aby uzyskać jeszcze więcej wskazówek dotyczących planowania!

Obejrzyj wideo: Szwecja stała się krajem Trzeciego Świata. Będzie coraz gorzej: Starzyński (Listopad 2019).

Загрузка...