Historie podróżnicze

Jak Oneika zdobywa pracę dydaktyczną na całym świecie

Na tej stronie przedstawiłem wielu czytelników: podróżujących w pojedynkę, pary, młodych i starych podróżników, Brytyjczyków, Kanadyjczyków i Amerykanów. Ale wciąż jest wiele punktów widzenia, których nie omówiłem. Dzisiejszy wywiad z czytelnikiem przynosi więcej różnorodności i perspektywy naszej serii. Dzisiaj rozmawiamy z Oneiką, trzydziestokilkuletnim samotnym podróżnikiem z Kanady, który uczy w Hong Kongu. Wiele e-maili pyta mnie o uprzedzenia rasowe na drodze, a ponieważ jest to perspektywa, na którą nie mogę odpowiedzieć, porozmawiajmy o tym z Onieką i nauczajmy!

Nomadic Matt: Opowiedz wszystkim o sobie.
Oneika: Jestem seryjnym emigrantem, blogerem i ćpunem podróżującym, który podróżował do 68 krajów na całym świecie! Pochodzę z Toronto w Kanadzie, chociaż moi rodzice urodzili się na słonecznej Jamajce. Oznacza to, że chociaż jestem przyzwyczajony do zimnej pogody, nienawidzę tego - tropiky biegną przez moje żyły! Mam 31 lat i mieszkam za granicą od ponad ośmiu lat. Chociaż jestem podróżnikiem w sercu, jestem nauczycielem z zawodu i obecnie uczę angielskiego w gimnazjum w prywatnej szkole w Hongkongu.

Co zainspirowało Cię do przeniesienia się do Hongkongu i umiłowania podróży?
Moja przeprowadzka do Hongkongu była zainspirowana palącym pragnieniem pracy i podróży na Dalekim Wschodzie - kultura azjatycka zawsze wydawała mi się tak egzotyczna, a pomysł życia po drugiej stronie świata przemawiał do mnie. Jednak moje pierwsze doświadczenia z podróżami międzykontynentalnymi zaczęły się podczas trzeciego roku studiów, gdzie odbyłem roczny program studiów za granicą we Francji. Po tym, jak zdałem sobie sprawę, że mogę zarabiać na nauczaniu, spędziłem drugi rok we Francji, a potem ruszyłem do Meksyku. Pragnąc bardziej szoku kulturowego i pamiętając moje początkowe pragnienie udania się na Daleki Wschód, postanowiłem poszukać pracy dydaktycznej w Azji.

Co zrobiłeś, aby zaoszczędzić na całej podróży?
Jako student uniwersytetu pracowałem dorywczo w call center i banku, aby sfinansować swoje podróże podczas przerw szkolnych. Były to głównie nisko płatne miejsca pracy, ale dzięki pracowitości i szczypaniu za grosze udało mi się zaoszczędzić 4000–7000 USD z pracy w niepełnym wymiarze godzin przez cały rok szkolny i prawie cały czas od maja do sierpnia. Żałuję tylko, że pracowałem całkowicie w moim rodzinnym mieście Toronto i wokół niego, a następnie wykorzystałem moje pieniądze na krótkie podróże zagraniczne - jakoś nigdy nie zdawałem sobie sprawy, że mogę zarabiać pieniądze mieszkając za granicą, dopóki nie dostanę się do nauczania! W każdym razie, kiedy skończyłem szkołę, przeprowadziłem się za granicę i uczę w pełnym wymiarze godzin przez siedem lat, staram się co miesiąc odkładać określoną kwotę pieniędzy na moje koszty podróży. Staram się wycinać niepotrzebne wydatki (trudne, bo uwielbiam robić zakupy!) I zamiast tego traktować priorytetowo podróże.

Jak trzymać się budżetu podczas podróży?
Zwykle planuję podróż z myślą o określonym budżecie. Kiedy planowałem swoją ostatnią podróż do Tokio, zrobiłem trochę badań, aby dowiedzieć się, ile kosztują takie rzeczy, jak transport, jedzenie i zakwaterowanie. Wykorzystałem te informacje, aby zdecydować, ile pieniędzy musiałbym wydać na całą podróż. Próbuję ustalić dzienny budżet i staram się używać tylko gotówki lub debetu przy płaceniu za rzeczy - unikam korzystania z mojej karty kredytowej przez cały czas.

Raz próbuję chodzić lub korzystać z najtańszych form transportu publicznego w miejscu docelowym. Ponadto jestem w punkcie, w którym wybiorę, które atrakcje turystyczne zapewniają najlepszą wartość: zdaję sobie sprawę, że nie muszę wszystkiego widzieć i nie jestem zainteresowany wydawaniem pieniędzy na losowe muzeum / świątynię / świątynię właśnie ponieważ jest wymieniony w moim przewodniku! Jeśli pieniądze są problemem, zawsze radzę ludziom płacić tylko za to, aby zobaczyć, na czym naprawdę im zależy.

Jesteś nauczycielem angielskiego. Jak dostałeś się do tej pracy?
Po uzyskaniu tytułu licencjata przez rok uczyłem ESL na południu Francji za pośrednictwem programu asystenta nauczania języka angielskiego oferowanego przez ambasadę francuską. Podczas mojego pobytu we Francji spotkałem Francuzkę, która uczyła w szkole z internatem na obrzeżach Londynu. Wtedy dowiedziałem się o istnieniu szkół międzynarodowych, które są szkołami, które zaspokajają potrzeby dzieci emigrantów z rodzin, które z jakiegokolwiek powodu przeprowadziły się za granicę. Językiem nauczania w większości tych szkół jest język angielski, a wiele z nich realizuje program nauczania w Kanadzie, Ameryce lub Wielkiej Brytanii.

Kiedy odkryłem, że aby uczyć w tego typu szkołach, musiałbym uzyskać licencję kanadyjską lub amerykańską, wróciłem do domu i otrzymałem certyfikat do nauczania języka angielskiego i francuskiego w szkole podstawowej i średniej. To była najlepsza decyzja w historii! Zdobyłem międzynarodową pracę pedagogiczną w Meksyku i nigdy nie oglądałem się za siebie. Od tamtej pory wykładam w międzynarodowych szkołach w Londynie i Hongkongu. W międzyczasie wróciłem do Kanady i uczyłem francuskiego w liceum, ale losowanie podróży międzynarodowych spowodowało, że po roku wróciłem za granicę.

Notatka Matta: Jeśli chcesz uczyć angielskiego za granicą, oto wspaniałe źródło informacji.

Czy łatwo Ci znaleźć pracę?
Odkryłem, że całkiem łatwo jest pracować w mojej dziedzinie; istnieje mnóstwo agencji rekrutacyjnych, które są nastawione na pomoc zarówno międzynarodowej szkole, jak i nauczycielom ESL w znalezieniu pracy za granicą. Dla nauczycieli ESL, organizacji takich jak Teach Away i internetowych forów pracy, takich jak Dave's ESL Cafe, są świetne miejsca, aby zacząć szukać pracy. Dostałem pracę asystenta nauczania ESL we Francji za pośrednictwem CIEP. Dla certyfikowanych nauczycieli, którzy chcą uczyć w najlepszych międzynarodowych szkołach, rekruterzy, tacy jak Search Associates i ISS, są doskonałym zasobem.

Wielu czytelników pyta mnie o rasowe uprzedzenia na całym świecie. Czy kiedykolwiek spotkałeś się z uprzedzeniami rasowymi na drodze?
Szczerze? Miałem wielkie szczęście, że we wszystkich moich podróżach miałem bardzo mało incydentów, w których byłem dyskryminowany ze względu na kolor mojej skóry. Nie zrozumcie mnie źle: w miejscach, gdzie czarni są rzadkością, ludzie gapią się. Zdarzyło mi się to często w Azji. W Korei Południowej i Chinach ludzie dotarli bez dotyku, by dotknąć mojej skóry i włosów. W Tajlandii, Indiach i na Filipinach ludzie powstrzymali mnie przed pytaniem, czy mogą zrobić moje zdjęcie.

Głównie nie przejmuję się uwagą - myślę, że to zabawne, a tego rodzaju interakcje zawsze były pozytywne, ponieważ zaangażowani ludzie byli bardzo mili. Rozumiem, że ich zainteresowanie jest często napędzane przez niewinną ciekawość; Rzeczywistość jest taka, że ​​wielu mieszkańców tych krajów, niezależnie od przyczyny, nie jest przyzwyczajonych do oglądania Czarnych „w prawdziwym życiu”. To ogromna różnica w sposobie, w jaki postrzegam tego rodzaju interakcje.

Jedyną chwilą, w której naprawdę doznałem dyskryminacji rasowej, był wyjazd do Irlandii na krótką wycieczkę w 2009 roku. Byłem w Dublinie, kiedy grupa mężczyzn poszła za mną i wykrzykiwała jakieś nieodpowiednie epitety rasowe. Mimo to nie ośmieliłbym się pozwolić temu incydentowemu kolorowi (gry słów) mojej opinii o całej Irlandii - to piękny kraj i mam nadzieję wrócić w pewnym momencie. Od tamtej pory spotkałem wielu uroczych Irlandczyków, więc jestem przekonany, że to, co spotkało mnie w Dublinie, było odosobnionym incydentem.

Podróżujesz solo. Jakie wskazówki dotyczące bezpieczeństwa dałbyś innym podróżującym kobietom w pojedynkę?
Moja wskazówka nr 1: bądź przygotowany i bądź świadomy swojego otoczenia. Nie zostawiaj siebie otwartego na niebezpieczeństwo. Dobrze zaplanowana trasa, moim zdaniem, zapewnia celowość i bezpieczeństwo. To wtedy, gdy wędrujesz bez celu bez planu, w którym stajesz się celem. Kolejna moja wskazówka, która może być kontrowersyjna: nie ubierać się prowokacyjnie. Tak, wiem, panie powinnyśmy być w stanie ubierać się w dowolny sposób, ale kiedy podróżuję, szczególnie w krajach islamskich, gdzie miejscowe kobiety mają się ukrywać, robię to samo. Pozwala mi pozostać jak najbardziej „pod radarem” - chcę uniknąć negatywnej uwagi za wszelką cenę. Jeśli to oznacza, że ​​muszę zostawić moje krótkie spodenki w domu, niech tak będzie. „Robić tak, jak robią to Rzymianie” pokazuje również szacunek dla lokalnej kultury, którą próbujesz.

Jakie masz rady dla innych ludzi, którzy boją się podróżować po świecie lub uważają, że podróżowanie jako kobieta jest niebezpieczne?
Nie wierz w szum! Media utrwalają pogląd, że podróże międzynarodowe są niebezpieczne, ale prawda jest taka, że ​​często istnieje większa szansa na tragedię w twoim własnym przysłowiowym podwórku niż za granicą. Zbadaj swój cel przed wyjazdem i poinformuj się o potencjalnych niebezpieczeństwach, aby mieć zerową szansę zostania ofiarą. Inną rzeczą do zrobienia byłoby połączenie się z innymi podróżnikami online w celu uzyskania perspektyw na określone miejsce. Blogi podróżnicze są również doskonałym źródłem informacji o kimś „na ziemi” - nie wahaj się skontaktować z ulubionymi blogerami w celu uzyskania informacji poufnych.

Jakie masz rady dla innych, którzy chcą robić to, co robisz?
Uzyskaj referencje do nauczania! Niezależnie od tego, czy uczysz ESL, czy przedmiotu ze szkoły podstawowej lub średniej w międzynarodowej szkole, nauczanie jest umiejętnością nadającą się do sprzedaży i eksportu, która jest bardzo poszukiwana za granicą. Przerwy szkolne i święta są obfite, co pozwala podróżować w czasie przestoju (przykład: otrzymuję 13 płatnych tygodni urlopu w roku). Nauczanie pozwala również na posiadanie bazy, która może być lepszą opcją dla tych, którzy chcieliby podróżować, ale niekoniecznie lubią pomysł z plecakiem lub będąc w ciągłym ruchu. Uzyskanie dyplomu, aby uczyć ESL i / lub państwowego poświadczenia nauczania, jest stosunkowo czasochłonne i opłacalne. Zrób to!

Co wiesz teraz, że chcesz wiedzieć, kiedy zacząłeś podróżować?
Szkoda, że ​​nie zdałem sobie sprawy, że nie muszę wszystkiego widzieć, że podróż nie jest rasą. Zmarnowałem dużo czasu, energii i pieniędzy, próbując wpaść w każdą atrakcję turystyczną w danym mieście, odbijając się od kraju do kraju, starając się to wszystko spakować. rzeczy, które mi się podobają. Chciałbym również, aby w szkole średniej korzystałem z okazji, takich jak program Rotary Exchange, aby studiować za granicą.

Więcej informacji o podróżach i poradach od Oneiki znajdziesz na jej blogu w Oneika the Traveler.

Zostań kolejną historią sukcesu

Jedną z moich ulubionych części tej pracy jest słuchanie opowieści o podróżach ludzi. Inspirują mnie, ale co ważniejsze, również cię inspirują. Podróżuję w określony sposób, ale istnieje wiele sposobów finansowania podróży i podróżowania po świecie. Mam nadzieję, że te historie pokazują, że istnieje więcej niż jeden sposób podróżowania i że możesz dotrzeć do celu podróży w zasięgu ręki. Oto więcej przykładów osób, które znalazły pracę za granicą, aby sfinansować swoje wycieczki:

Wszyscy pochodzimy z różnych miejsc, ale wszyscy mamy jedną wspólną cechę: wszyscy chcemy więcej podróżować.

Zrób dzisiaj dzień, w którym zrobisz krok bliżej do podróży - niezależnie od tego, czy kupujesz przewodnik, rezerwujesz hostel, tworzysz plan podróży, czy jedziesz całą drogę i kupujesz bilet lotniczy.

Pamiętaj, że jutro może nigdy nie nadejść, więc nie czekaj.