Historie podróżnicze

Jak ta 70-letnia para zawarła konwencję podróżowania po świecie


Kiedy zobaczyłem go w hostelu, nie mogłem się powstrzymać od uśmiechu. Był tam człowiek, który mógł być moim dziadkiem, spotykający się z turystami w wieku szkolnym i mający czas swojego życia. Młodsi podróżnicy byli zachwyceni jego opowieściami o przeszłych podróżach i jego zdolności do picia ich pod stołem. Nikt nie dbał o to, by był w wieku 70 lat. Wiek nie miał znaczenia.

Wierzę, że większość moich rad na tej stronie jest uniwersalna. Być może jako starsza para lub rodzina pominiesz hostele lub unikniesz Couchsurfingu, ale kiedy wylądujemy w Paryżu, wszyscy mamy takie same koszty i listę potencjalnych działań, niezależnie od wieku. Ale myślę, że szczególnie tutaj, w Stanach Zjednoczonych, istnieje przekonanie, że nie możesz podróżować, gdy masz 70 lat lub masz problemy medyczne. I chociaż jest kilka rzeczy, na które należy zwrócić większą uwagę podczas starzenia się, nie zgadzam się, że istnieje specjalna kategoria o nazwie „podróże dla seniorów”. Różnice między tym, jak podróżuję i jak 70-letnie podróże są naprawdę minimalne.

Więc kiedy Don i Alison podeszli do mnie na temat ich historii, musiałem się nimi podzielić. Bo tutaj jest para „seniorów”, ograniczona problemami medycznymi, angażująca się w przygody, o których tylko marzę. Myślę, że ich historia może nas wiele nauczyć i zainspirować.

Nomadic Matt: Cześć chłopaki! Opowiedz wszystkim o sobie.
Don: Jestem 70-letnim emerytowanym neuropsychologiem. Dwa lata temu podjąłem decyzję o przejściu na emeryturę, ponieważ rozwinąłem wiele problemów medycznych z powodu stresu związanego z pracą. Pracowałem nad chorobą. Alison (moja żona, która ma 63 lata) i ja nie mieliśmy wystarczających oszczędności, aby móc utrzymać nasz dom i robić tego rodzaju podróże po świecie, które chcieliśmy zrobić. Długo się męczyliśmy nad tym, co robić, aż stało się jasne, że sprowadza się to do pytania „Czy chcemy mieć dom, czy też chcemy mieć życie?” Podjęliśmy więc decyzję o sprzedaży naszego domu. Byliśmy już w drodze, od czasu do czasu wracając do naszego rodzinnego miasta, aby uzupełnić nasze podstawowe zapasy i zobaczyć naszych przyjaciół przez dwa lata i planujemy kontynuować życie koczownicze w dającej się przewidzieć przyszłości.

Co zainspirowało cię do zostania nomadycznym?
Don: Początkowo było to pragnienie, aby zobaczyć miejsca, które znajdowały się na szczycie naszej listy wiader, a potem zobaczyć jak najwięcej świata, zanim zdążyliśmy być zbyt starzy, by podróżować.

Alison: Inspiracja przyszła najpierw od Dona, który codziennie pisał „strony poranne” (od Julii Cameron Droga artysty) w poszukiwaniu odpowiedzi na dylemat emerytalny / dochodowy. Pewnego dnia nie wiadomo skąd zasugerował, że możemy sprzedać mieszkanie i udać się w podróż. Nie od razu powiedziałem „tak”, ale było to ziarno, które rosło z własnej woli, aż pewnego dnia zdaliśmy sobie sprawę, że to właśnie zrobimy. Miałem miłe życie w domu, ale Don skończył z pracą i starał się iść dalej. Coś musiało dać.

Gdzie do tej pory zabrałeś swoje podróże?
Don: Po sprzedaży naszego domu pojechaliśmy do Europy. Następnie udaliśmy się do Tiruvannamalai w Tamil Nadu w Indiach, gdzie spędziliśmy 10 tygodni, aby spędzić czas medytując w aśramie Ramana Maharshi. Stamtąd udaliśmy się na Bali, a następnie do Australii, aby spędzić czas z rodziną i przyjaciółmi Alison. Wróciliśmy również do Indii, całej Azji Południowo-Wschodniej, a ostatnio do Meksyku.

Czy twoi przyjaciele i rodzina myśleli, że jesteś szalony, że to robisz?
Don: Prawdopodobnie, chociaż nikt tego nie powiedział. Wszyscy byli zaskoczeni, niektórzy z nich wydawali się być może nieco zszokowani, a wielu z nich powiedziało nam, że mieliśmy dużo odwagi, aby podjąć ten krok i zachęcić nas do tego.

Czy uważasz, że twój wiek był w jakiś sposób problemem lub ograniczeniem?
Don: Kiedy zaczęliśmy podróżować, martwiłem się o swoje zdrowie io to, czy będę w stanie zachować zdrowie, szczególnie podczas podróży po krajach Trzeciego Świata. Jednakże, kiedy podróżowaliśmy, zdałem sobie sprawę, że mogę zachorować za granicą, wziąć odpowiednie leki i odzyskać zdrowie. Nie jest tak trudne, jak myślałem, aby uzyskać niezbędną opiekę podczas podróży.

Alison: Nigdy nie przyszło mi do głowy, że wiek ma coś wspólnego z czymkolwiek. Jestem młoda, sprawna i zdrowa, a przede wszystkim robię to, co muszę zrobić, by tak pozostać. Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że Don ma pewne możliwe do opanowania problemy zdrowotne, na które musimy zwrócić uwagę, ale nic, co naprawdę uniemożliwia nam robienie tego, co chcemy zrobić. Jest o wiele zdrowszy i szczęśliwszy niż wtedy, gdy pracował.

Powiedziawszy to, nie jesteśmy kawalerami o naszych ciałach. Wiemy, że leczenie czasem trwa dłużej niż wtedy, gdy byliśmy młodsi. Z tego powodu rysujemy linię na takich rzeczach jak rafting. Oprócz faktu, że żadne z nas nie ma w tym doświadczenia, wiemy, że jeden dobry wstrząs może spowodować uraz kręgosłupa szyjnego, którego wyleczenie może zająć tygodnie. Mimo to wędrowaliśmy w dość trudnym terenie, pływając ze słoniami, poszliśmy kajakiem, jeździliśmy na wielbłądach o świcie na pustyni i wspinaliśmy się na wulkany w ciemności.

Jak zaoszczędziłeś pieniądze na podróże?
Don: Przez wiele lat wpłacałem pieniądze na kanadyjski plan oszczędzania na emeryturę. Oszczędności te i wszelkie uzyskane od nich odsetki są wolne od podatku do czasu, gdy zacznę je wycofywać. Sprzedaliśmy nasz dom w tym, co wydaje się być szczytem na rynku mieszkaniowym w Vancouver w sierpniu 2011 r., I przeznaczyliśmy pieniądze na inwestycje. Otrzymujemy również comiesięczną emeryturę z kanadyjskiego planu rządu federalnego, w którym uczestniczyłem od czasu, gdy miałem 20 lat, aż do przejścia na emeryturę.

Jak zarządzać pieniędzmi w drodze?
Don: Budżetujemy około 50 USD dziennie na nasze zakwaterowanie oraz dodatkowe 50 USD na posiłki i rozrywkę. Niedawno zaczęliśmy przebywać w miejscach przez dłuższy czas i zaczęliśmy wynajmować mieszkania zamiast pozostać w hotelach. Cena za noc jest często taka sama jak cena pokoju hotelowego, ale oszczędzamy pieniądze, przygotowując własne posiłki. Regularnie popisujemy się wycieczkami z przewodnikiem lub wędrówkami, lub dużymi wydarzeniami, takimi jak Festiwal Guelaguetza w Oaxaca.

Wiele starszych par i osób uważa, że ​​podróże dookoła świata są dla młodych ludzi. Co byś im powiedział?
Don: Zrób to i tak, dopóki nadal masz zdrowie i siłę, by to zrobić. Jesteśmy bardziej wytrawni niż turyści: zwykle zatrzymujemy się w hotelach trzygwiazdkowych, ponieważ możemy to zrobić w naszym budżecie, a pokoje, które wynajmujemy, muszą mieć bezprzewodowy dostęp do Internetu i łazienkę. Rezerwujemy pokoje hotelowe lub apartamenty online za pomocą Agoda.com, Booking.com, Wimdu.com lub Homeaway.com.

Alison: Myślę, że istnieje wiele mitów na temat „starości”, w których żyją ludzie. Nie rozumiem idei, że przygoda i miłość do życia są tylko dla „młodych”. Spotkaliśmy 92-letniego pełnoletniego chłopca, który nauczył się grać na skrzypcach w latach siedemdziesiątych i regularnie się zacina grupa kumpli, 78-letnia kobieta, która mówi, że kiedy ma 80 lat, będzie gotowa sprzedać swój dom i udać się w podróż, i osiemdziesięcioletnią kobietę, która podróżowała samotnie w Myanmarze. Kochamy takie wzorce. Życie jest tym, co robisz, a masz tylko jedną szansę, aby żyć tym życiem.

Czy mieszkasz w hostelach? Jak spotykają się z młodymi turystami podczas podróży? Zwykle stwierdzam, że mają tendencję do ekscytowania się starszymi podróżnikami. To „fajna” rzecz.
Don: Nie zatrzymaliśmy się w hostelach z dwóch głównych powodów: po pierwsze z powodu moich obaw o bezpieczeństwo naszych rzeczy, a po drugie, że lubimy luksus prywatnej łazienki. Mając to na uwadze, młodzi turyści, których poznaliśmy w drodze, bardzo pozytywnie oceniają, że robimy to, co robimy w naszym wieku.

Czy miałeś jakieś obawy przed podróżą przed rozpoczęciem?
Don: Alison zawsze była o wiele bardziej ryzykowna niż ja, więc kiedy zaczęliśmy podróżować, miałem wiele obaw przed chorobą w krajach Trzeciego Świata. Teraz, kiedy podróżujemy od prawie dwóch lat, wiele z tych lęków zniknęło, ponieważ byliśmy chorzy i wyzdrowieliśmy bez konieczności odesłania do Kanady.

Alison: Nie lubię latać. To jedna z moich największych obaw. Dopóki wszystko idzie gładko i mogę zanurzyć się w filmie, wszystko jest w porządku. Ale jakakolwiek turbulencja, a ja jestem bałaganem na białym tle. [Matt mówi: ja też!] Poza tym nie sądzę, żebym kiedykolwiek naprawdę się bał, bo dużo podróżowałem, kiedy byłem młodszy.

Jaka była największa rzecz, jakiej się nauczyłeś z dotychczasowych podróży?
Don: To podróżowanie naprawdę poszerza umysł. Odkryliśmy, że ludzie są ludźmi, gdziekolwiek idziemy, i że większość z nich jest przyjazna i pomocna. Jeśli zbliżysz się do ludzi w przyjazny i otwarty sposób, to jest to, co najprawdopodobniej wrócisz. Dokładamy wszelkich starań, aby mieć poczucie szacunku dla ludzi, których spotykamy podczas naszych podróży, niezależnie od okoliczności. Odkryliśmy również, że podejmowanie wysiłków, aby nauczyć się kilku podstawowych słów i zwrotów w lokalnym języku, czyni cuda, aby połączyć się z ludźmi z kraju!

Jestem znacznie szczęśliwsza i zdrowsza niż dwa lata temu. Teraz wiem z własnego doświadczenia, dlaczego ludzie uwielbiają podróżować. Świat i jego narody są o wiele bardziej przyjaźni i mniej przerażający niż różne strony rządowe, w które moglibyśmy uwierzyć.

Alison: Wszystko, co powiedział Don, i zawsze naucz się mówić „przepraszam” w lokalnym języku. I obecność. Nie ma przeszłości, nie ma przyszłości. Tylko teraz. Im dłużej podróżujemy, tym bardziej ta prawda jest faktycznie przeżywana. Ilekroć czuję się bezbronny, wracam do teraźniejszości, ponieważ tu żyje życie.

Jakiej rady udzieliłbyś ludziom, którzy chcą zrobić coś podobnego?
Alison: Nie ślep się. Zrób swoje badania. Im więcej informacji zbierzesz przed wyjazdem, tym lepiej będziesz przygotowany i tym mniej wrażliwym będziesz się czuł. Jednocześnie nie organizuj się w napięty harmonogram. Zostaw miejsce na spontaniczność. Zaufaj sobie i idź na to. Dopóki tego nie zrobisz, nie możesz nawet wyobrazić sobie korzyści płynących z takiego życia. Świat jest zdumiewającym miejscem, a ludzie są bardziej otwarci na serce niż oglądanie nocnych wiadomości. Och, to kolejna sprawa - przestań oglądać wiadomości: daje to bardzo negatywny obraz tego słowa!

Don i Alison są prawdziwą inspiracją. Znaleźli sposób na to, by praca dla nich działała, a nawet sprawił, że Don stał się zdrowszą i szczęśliwszą osobą! Naprawdę kocham ich historię, a także to, co mieli do powiedzenia na temat swoich doświadczeń. Para założyła bloga o swoich podróżach, które możesz przeczytać tutaj.

Zostań kolejną historią sukcesu

Jedną z moich ulubionych części tej pracy jest słuchanie opowieści o podróżach ludzi. Inspirują mnie, ale co ważniejsze, również cię inspirują. Podróżuję w określony sposób, ale istnieje wiele sposobów finansowania podróży i podróżowania po świecie. Mam nadzieję, że te historie pokazują, że istnieje więcej niż jeden sposób podróżowania, a osiągnięcie celów podróży jest w zasięgu ręki. Oto kolejny przykład osób, które uczyniły podróżowanie po świecie priorytetem nieco później:

Wszyscy pochodzimy z różnych miejsc, ale wszyscy mamy jedną wspólną cechę: wszyscy chcemy więcej podróżować.

Zrób dzisiaj dzień, w którym zrobisz krok bliżej do podróży - niezależnie od tego, czy kupujesz przewodnik, rezerwujesz hostel, tworzysz plan podróży, czy jedziesz całą drogę i kupujesz bilet lotniczy.

Pamiętaj, że jutro może nigdy nie nadejść, więc nie czekaj.